Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tygrysie oko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tygrysie oko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 listopada 2018

czas na biżuterię

wieczorowe z chwostami

W końcu naszło mnie na tworzenie biżuterii. Powstały kolczyki wieczorowe z chwostami. Połączenie kolorów szarości, brązu i niebieskiego. Kolczyki są wykonane szklanych koralików oraz kamieni tygrysiego oka. Nic skomplikowanego, prosta forma :)


bransoletka z różą

Bransoletka wykonałam ze szklanych, lśniących koralików oraz kamieniu marmuru i tygrysiego oka. Prosta i wygodna biżuteria, z dużą zawieszką. Niby nic skomplikowanego, ale kolory przyciągają uwagę :) Bransoletka na gumce, więc jest wygodna w noszeniu.


różowe kwiatki

Z ostatniego mojego zamówienia materiałów do tworzenia, pozostały mi nie wykorzystane zawieszki - różowe kwiatki. Miałam z nimi mały problem. Płatki były ciut krzywe. Postanowiłam je trochę postrzępić i obciąć nadmiar płatków po bokach. Powstały w ten sposób kolczyki podobne do goździków. Podobne formę kolczyki pokazałam już w poprzednim poście. Te kolczyki będą czekać, aż ktoś je przygarnie ;) Małe urocze kolczyki, uwielbiam tworzyć.



Jakiś czas temu brałam udział w zabawie podaj dalej. Przyszedł czas na przygotowanie paczuszek dla dwóch chętnych dziewczyn, które zgłosiły się do tej zabawy. Obdarowana została Etoile zestawem z biżuterią i breloczkiem w kolorze beżowym. Zestawem z biżuterią i breloczkiem w kolorze niebieskim obdarowałam Justiti. Obdarowane zadowolone, polecam zajrzeć do nich na blog, tworzą obie piękne papierowe karteczki oraz różne dekoracje.



Tyle u mnie z nowych twórczych prac powstało.
Krótka przerwa  od igły i wracam do moich świątecznych haftów.

Pozdrawiam i życzę Wam wielu inspiracji.

piątek, 8 marca 2013

Wyjątkowy dzień oraz trochę biżuterii

Pisząc tego posta za oknem u mnie pada śnieg jest już wieczór i na wiosnę mi to w ogóle nie wygląda. Mimo tego humor mam po tym dniu bardzo dobry. Kończy się tydzień, w którym z przesiedziałam z moim chorym synkiem w domu. Każdego jednak dnia starałam się mu wymyślać ciekawe prace plastyczne. Było więc lepienie z masy solnej, malowanie, przyszywanie guzików, rysowanie, sianie rzerzuchy. Masę różnych prac, żeby tylko umilić mu czas, a przy okazji nauczyć go nowych umiejętności. Tydzień uważam za udany, to co wyszło z moich rąk pokaże niebawem jak tylko moim figurką z masy solnej dorobię nogi z tasiemki, ale to już w kolejnym poście.

Dziś dzień kobiet, mój luby o mnie nie zapomniał i choć ciągle mnie motywuje do zdrowego trybu życia, zachęca do trzymania diety to o dziwo dostałam czekoladki. Jestem też pewna, że od czasu do czasu tu też zagląda, wiec koniecznie musiałam o tym napisać bo się po nim tego nie spodziewałam, a bardzo miło znajdować taki podarunek rano w kuchni ; oj miło :D

Z biżuterii powstały w tym tygodniu trzy pary kolczyków. Zrobiłam kolejne kolczyki z koralików bogato zdobionych tym razem białych , bardzo mi się kojarzą z Indiami. Całość oprawiona elementami miedzianymi.

Indie
Drugie kolczyki z kolei bardzo kojarzą mi się z piaskami, głównie z powodu ciekawych lampworków oraz smug brązu na tygrysim oku, więc całość jak dla minie to Egipt.

Egipt

Trzecie kolczyki tym razem dla odmiany wiosenne kolory z motywem kwiatów, których nie mogę się już doczekać wokół, w końcu wiosna już prawie. Czekam już z utęsknieniem na kolorowe kwiaty, a wy?

Wiosna
Tyle nowości na dziś, zdradzę Wam iż mania haftowania u mnie nadal trwa, to co udało mi się wyhaftować pokaże wkrótce już w poście o haftach, dziś więc była biżuteria. Pozdrawiam więc szczególnie w tym dniu Panie i mam nadzieje, że wasi Panowie o Was nie zapomnieli. 

 Życzę Wam miłego weekendu.

czwartek, 20 grudnia 2012

O wszystkim po trochu.

Witam moich czytelników blogowych. Pewnie jak ja jesteście mocno zapracowane, święta tuż tuż, więc jest dużo do zrobienia. Ja przy okazji też złapałam przeziembienie, więc nie mam chęci na nic tylko na leżenie łóżku, no ale coś trzeba jednak w domu porobić.

Witam przy okazji u mnie Dusię, nową obserwatorkę i przypominam o mojej obietnicy, czyli konkurs, który ogłoszę z okazji zgromadzenia 50 obserwatorów. Pewnie dla niektórych to nic wielkiego, ale dla mnie to jest bardzo dużo, więc w styczniu będzie KONKURS.

Pierwsze kolczyki, które widzicie wzieły udził w Siłowni Twórczej w Turkusowym Hamaku, tematem był Zachód Słońca, więc zrobiłam na konkurs kolczyki z koralem, opleciony miedzianym drutem w złotym kolorze. Praca nie wygrała, ale dzięki temu konkursowi powstały poniższe kolczyki :) jak wyglądały inne prace konkursowe możecie zobaczyć tu

Chciałam wam pokazać też, co dostała odemnie Vivien i mam nadzieje, że zachęce kogoś do wzięcia udziłu w zabawie podaj dalej, czekam jeszcze na zgłoszenia pod postem PODAJ DALEJ II. Prezentuje przy okazji kolczyki "Turkus w brązie", gdzie wykorzystałam tygrysie oko, drewniane kule i krążki turkusowe, broszka i bransoletka była już robiona jakiś czas temu. Mam nadzieje, że niespodzianka się obdarowanej podobała :)

U mnie choinka ustrojona, jak będe mieć chwilę to do tego posta dodam jej zdjęcie. W tym roku jest prawdziwa w doniczce, więc będzie później wsadzona w ogródku babci. Być może to jest ostatni mój post w tym roku, więc chciałabym Wam życzyć wesołych i spokojnych Świąt, dużo zdrowia i radości w Nowym Roku. Gorąco Was pozdrawiam i każdego z osobna ściskam :) WESOŁYCH ŚWIĄT!!!



Kolczyki -Zachód Słońca

KOLCZYKI - Turkusy w brązie
Niespodzianka dla Vivien / Podaj dalej II

Świąteczne dekoracje

Obiecane zdjęcie choinki :)

środa, 12 grudnia 2012

Prezenty świąteczne :)

Witam po dłuższej przerwie, ten post będzie o prezentach. Na prezent wymiankowy wyhaftowałam zamiast serwetkę z życzeniam, więc z powodzenim może zastąpić świąteczną kartkę. Drugim prezentem zrobionym dla mojej pary wymiankowej były kolczyki "Zmierz" w pięknych kolorach złota i brązu, zrobione z drutu miedzianego w kolorze złota, którym oplotłam piękny kamień tygrysie oko ( uwielbiam tą nazwę :)) . Więcej o wymiance napisze jak otrzymam swoją paczkę, te prezenty pokazuje gdyż już wiem, że doszły do adresata.

Kolejny prezent haftowałam oraz szyłam ręcznie dla mojej mamy, myśle że jej się spodoba. Oto 8 kieszonek świątecznych w komplecie, pozostaje tylko ładnie zapakować.

Świąteczna serwetka- zamiast kartki 

Kolczyki " Zmierzch"

Komplet świątecznych kieszonek na sztućce


Na koniec chwalę się tym co dostałam od mojego lubego pod choinke, a że nie jest on tradycjonalistą to prezent swój już mam. Dostałam skrzynkę wędkarską, jednak dla mnie jest to skrzynka na pófabrykanty i koraliki, narzędzia, czyli na moje skarby do prac ręcznych. Ma trzy takie przegródki, ja narazie zapełniłam dwie, więc teraz już mam gdzie trzymać wszystko razem, łatwo też można wszystko znaleść.

Życze miłego dnia i pozdrawiam każdego kto tu do mnie zagląda :) Dziękuje też za wspierające komentarze, po nich zawsze dostaje motywacji do dalszego tworzenia. Bardzo mi to pomaga, że wiem że Wam się podoba to co robię :) 

poniedziałek, 26 listopada 2012

Nowe pomysły biżuteryjne









Doszły do mnie przesyłki z półfabykantami, kamyczki i inne przydasie. A oto afekt; od lewej widzicie kolczyki "Promyk słońca", Świąteczne kolczyki oraz " Zielień i Róż"  na dole bransoletka na gumce ze skorpionem i bransoletka "Zima". Prace nieskoplikowane, ale chciałam, żeby czym się wyróżniały i mam nadzieje że mi się to udało. W planach mam dwa naszyjniki, wymaga to więcej czasu, ale powolutku praca idzie naprzód. W między czasie haftuje wzorki świąteczne, szukam już prezentów dla najbliższych, nie ma czasu na nude. Powiem wam że uwielbiam robić prezenty i  bardzo lubie świenta, więc dla mnie to bardzo miły czas. A wy lubicie święta? Życze wam udanego poniedziału i pozdrawiam :)


Przy okazji zgłaszam kolczyki "Promyk słońca" na wyzwanie Kreatywnego Kufra, tamat styl Rokoko, myśle że pasują dobrze do tego stylu :)

Kolczyki " Promyk słońca"


sobota, 24 lipca 2010

Prace z lipca 2010r.


Oto ja z moim synkiem Maciusiem
Na zdjęciu też widać nowe korale z drewnianych koralików.
Poniżej kolczyki zrobione dla mojej koleżanki. Całość w srebrze, a w środku kamień o nazwie jaspis. Plecionka bardzo długa dla ciekawych powiem że zużyłam na te kolczyki 3 m drutu.



Bransoletka z perełek szklanych zrobiona dla mojej siostry ciotecznej Juli.

Bransoletka antyczna zrobiona z koralików, przekładek i zapięcia ze starego złota, a głównym motywem są perełki złote, kamienie: tygrysie oko, marmur. Zrobiona dla mojej siostry na prezent.



niedziela, 20 czerwca 2010

Najnowsze prace z czerwca 2010r.

Kolczyki zrobione dla mojej chrześnicy, po raz pierwszy odważyłam się zrobić przeplatankę z drutu srebrnego. Wyszła całkiem całkiem i już mam zamówienie od koleżanki na kolejne kolczyki w tym stylu. Zrobiona z marmuru w srebrze, jedynie zawieszka jest posrebrzana.
Ta bransoletka została nie zaplanowana, ponieważ miałam trochę materiałów z bransoletki poniżej,gratisy z Qunsztu, a także wykorzystałam koraliki z kolczyków których w ogóle nie nosiłam i tak ona powstała. Została podarowana mojej chrześnicy i był to myślę bardzo trafiony prezent.
Bransoletka powyżej zrobiłam też dla siebie. Wcześniej widziałam bransoletkę w której podobało mi się te zestawienie kolorystyczne i zrobiłam taką w podobnej kolorystyce. Została zrobiona ze starego złota i marmuru różowego i fioletowego. Bardzo ją lubię nosić, ale sama nie mogę jej zapiąć, to jej jedyna wada.

Mój fioletowy naszyjnik. Mam sporo rzeczy w tym kolorze dlatego go zrobiłam. Jest bardzo prosty, a jednocześnie elegancki i oto mi chodziło. Zrobiony z perełek szklanych oraz szklanych koralików na lince jubilerskiej.

 A oto jedne z moich ulubionych kolczyków. Zrobione są z oka tygrysa i elementów posrebrzanych i srebrnych. Choć nie są duże to zawieszka daje bardzo fajny efekt.

O to moje skromne początki koralikowe



Te kolczyki powyżej zostały zrobione spontanicznie. Czasami mnie korci żeby coś wymyślić bez żadnego planowania i w tedy przeglądam co mi zostało z niewykorzystanych materiałów i coś próbuje z tego zrobić. Ale myślę że tutaj udało mi się zrobić coś fajnego bo nie widziałam takiej podobnej pracy.

Po wyżej zdjęcie z moim pierwszym naszyjnikiem, bardzo mi się go dobrze nosi i mam go do dzisiaj. Wersja kolczyków do tego naszyjnika była robiona kilka razy ale naprawdę to nie pasowało mi w kolczykach zestawienie kwadratu i perełek razem i dlatego wolę nosić ten naszyjnik osobno z innymi kolczykami w podobnej kolorystyce.


Te kolczyki zainspirowane były kolczykami zrobionymi z kokosa ja z kolei dodałam do mojej wersji kuleczki w środku zawieszki, oraz więcej koralików przy biglu. Zrobione z piasku pustyni i kokosa.


Kolczyki powyżej, zrobione były jako pierwsze według mojego pomysłu. Pamiętam, że jak je zrobiłam to tak mi się podobały że ciągle je nosiłam, niestety nie zabezpieczyłam ich stoperami i szybko zgubiłam jeden kolczyk. Teraz zostało mi po nich tylko zdjęcie.


Tu zrobiłam po raz pierwszy komplet z korala w starym złocie oraz koralikch cloisonne.  Myślę że jak na pierwszy raz wyszło całkiem nieźle.


 Te kolczyki zrobiłam po raz pierwszy na zamówienie, winogrona na łańcuszku, okazały się trochę ciężkie i trzeba było je przerobić. Były zrobione z jedelitu fioletowego w srebrze.