Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 stycznia 2024

mój UFOK z 2023 roku oraz postępy w robieniu na drutach


    W zeszłym roku po zakończeniu haftu Maków zaczełam drugi haft do kompletu - Chabry. Co chwila pojawiały się nowe pomysły twórcze i przez cały rok powstała tylko 1 strona wzoru. Na początku stycznia od razu zabrałam się do wykonania drugiej strony wzoru. Mamy już gotowy dół tego haftu. Postanowieniem noworocznym jest wykonanie tego pięknego wzoru jeszcze w tym roku. Choć pewnie będzie to co chwila przerywane to mam nadzieję, że przyspieszę trochę i będą już gotowe dwa hafty oczekujące na oprawę.


Do zabawy całorocznej u Reni o tu KLIK zgłaszam kolczyki z koralików. Kolczyki są pokazane na samym końcu. 



     Mogę powiedzieć, że ma niedokończone też prace dziewiarskie. Chciałam w grudniu wykonać na prezent skarpetki. Nie starczyło mi włóczki i w obu przypadkach powstała jedna skarpetka. Już mam zakupioną włóczkę i teraz mam dylemat. Czy zacząć robić 2 skarpetki równocześnie, aby mieć pewność, że będą identyczne? Po przerwie nie wiem czy uda mi się wykonać drugą skarpetkę do kompletu, tak aby to dobrze wyglądało. Jestem jednak nawet skłonna wszystko spruć i zacząć od nowa. Jeśli robicie skarpetki to napiszcie w komentarzu jakie jest lepsze rozwiązanie?


   Skarpetek nie zrobiłam i zabrałam się później za robienie na drutach mojej pierwszej czapki. Bardzo mi się spodobałam włóczka. Kolorystycznie będzie czapka bardziej pasować do mojej granatowej kurtki niż czapka, którą teraz ma ( jest w kolorze czerwonym). Zaczeła więc działać. Wzór bardzo prosty. Wszystko pokazane na filmie jak robić czapkę. Czasu jednak ciągle brakuje, więc powolutku powstają kolejne rzędy. Nie przypuszczałam, że tak dużo zajmuje wykonanie czapki. 


     Jest jedna parca, która została wykonana w styczniu do końca. Jako inspiracja do wyzwania Klubu Twórczych Mam powstały kolczyki z drobnych koralików - technika branding. Dawno nie tworzyłam biżuterii z drobnych koralików. Kolczyki zostają u mnie. Czasem takie minimalistyczne kolczyki świetnie pasują do ubioru. 



     W tym roku zapisałam się do zabawy Choinka 2024. Raz miesiącu powstanie haft do wyzwania. W planie mam robienie zawieszek. Biorę też udział w zabawie u Reni. Są co miesiąc różne wytyczne jaka praca jest to wykonania w danym miesiącu. Cały czas działam też jako projektantka Klubu Twórczych Mam. Co jakiś czas wykonuje jakieś inspiracje do wyzwań. Moim postanowieniem w tym roku jest próbowanie nowych rzeczy - projekty robione na szydełku lub na drutach. Chciałabym mieć odwagę robić te coraz trudniejsze dziewiarskie pomysły. Do wykonania w tym roku mam też duży haft Chabrów. Planów jak zwykle u mnie bardzo dużo. Tworzenie mnie bardzo relaksuje i daje dużo satysfakcji, jeśli coś wychodzi po licznych próbach. Mam więc nadzieję, że te moje skarpetki też w końcu wyjdą ;)

Tyle się u mnie dzieje w styczniu, jeśli chodzi o pomysły twórcze.
Pozdrawiam Was i życzę dużo motywacji do tworzenia w tym nowym roku.

niedziela, 19 lutego 2023

podsumowanie sytczeń/luty - nowe hafty


   Witam Was w kolejnym podsumowaniu miesiąca. W styczniu zrobiłam przerwę od haftowania. Powstały dwie małe prace wykonane na szydełku. Jednak już w lutym rozpoczęłam tworzenie kolejnych prac wykonanych krzyżykami. Będę haftować wzory do wykonania ozdobnego jajka na stojaku. Na blogu Klubu Twórczych Mam organizujemy wspólne haftowanie. W kolejnym poście, który ukarzę się 10.03 będą pokazane przygotowania i postępy w hafcie. Zapraszam Was do oglądania postępów uczestniczek tej zabawy.


    Ostatni pisałam, że będę haftować duży wzór z chabrami. Plan się jednak zmienił i na tamborek wskoczył wzór z żółwiem. Powstanie ozdobna poduszka na specjalne zamówieni mojej koleżanki. Wzór bardzo kolorowy, więc idzie haftowanie całkiem dobrze. Zdjęcie jest pobrane ze strony KLIK.

Moje postępy na chwilę obecną.




    Na koniec pokazuje pracę, które powstały jeszcze pod koniec stycznia. Z szydełkowych serduszek zrobiłam kolczyki oraz zakładkę do książki. Koczyki wykonane ze stali nierdzewnej. Zakładka wykonana tylko z kordonka.  Te nowe prace są dostępne na stronie -mój sklepik.






    Na koniec krótkie podsumowanie. Plan wykonania poduszki jest na 2/3 miesiące. Myślę, że jest to możliwe, choć jest sporo krzyżyków do wykonania. Po zakończeniu poduszki z żółwiem chciałabym zacząć haftu z chabrami oraz równocześnie zacząć szydełkowanie obrusa, który mam być prezentem dla mojej mamy. Czy to wszystko się uda wykonać czas pokaże.

    Nowy rok zaczęłam od pewnych zmian. Obecnie staram się znaleźć równowagę, czyli czas na hobby, czas na basen/ ćwiczenia oraz czas na trochę relaksu. Zdecydowanie na dużo myślę o mojej pracy i za mało czasu mam dla siebie. Chciałbym to zmienić, dlatego wszystko zaczynam od planowania tygodnia. Nie zawsze sił na wszystko starczy i plan zrealizuje, lecz nadal próbuje. A jak to się sprawdza u Was? Chętnie poczytam o tym w komentarzach. Tyle na dziś pisania.

Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)

środa, 23 lutego 2022

nowa biżuteria / luty

Witam Wam po miesięcznej przerwie,

W lutym całkiem dużo tworów u mnie powstało. Sporo też nowych projektów rozpoczęłam. Przy okazji wyzwanie Klubu Twórczych Mam, w ramach inspiracji wykonałam dwie pary kolczyków oraz bransoletkę. Wyzwanie na blogu nadal trwa, więc przy okazji serdecznie Wam zapraszam do tworzenia prac w wybranej palecie kolorystycznej KLIK.


Kolczyki z mini chwostem

Wykonałam kolczyki z małymi chwostami, które mają 1 cm. Kolczyki wykonane z agatu w kolorze szarym, koralików. Zapięcie i inne elementy są wykonane ze stali nierdzewnej. Kiedyś kupiłam takie mini chwosty przez pomyłkę i w końcu znalazłam na nie pomysł. :)

Kolczyki z kolcem

Koczyki z kolcem, również nie planowane. Na te kolce również długo szukałam pomysłu.
 Kolczyki wykonane ze szklanych koralików i kolec jest też szklany.
 Zapięcie jest wykonane ze stali nierdzewnej.


Brązowa bransoletka ozdobna.

Została wykonana z kamieni agatu, szklanych koralików oraz metalowych zawieszek.
Bransoletka wykonana na podwójnej gumce sylikonowej. Rozmiar 18 cm -19 cm.

Szalik szydełkowy udało mi się zakończyć.
Jest już w użyciu. Bardzo milusi i cieplutki.


Tak się prezentuje na mnie.
Pracę zgłaszam do zabawy -KLIK




Razem z uczestnikami Salu z Coricamo haftuje zakładki. Zaplanowałam wyhaftować 2 zakładki. Tak wygląda zdjęcie z postępów, które robiłam na początku lutego. Teraz już jestem w trakcie haftu drugiej zakładki. Jeśli jesteście ciekawi jak idzie innym dziewczynom to zapraszam Was o tu KLIK.



Po chwili odpoczynku od dużym wzorów, rozpoczynam haft maków na łące. Po raz pierwszy haftuje na podmalowanej kanwie. Jestem bardzo ciekawa efektu końcowego, ale na to będzie trzeba poczekać. Tworząc kilka rzeczy na raz nie będzie to szybkie tempo haftowania. Jednak wzór bardzo mi się podoba. Uwielbiam kwiaty. Będzie to kolejny obraz do salonu, tuż obok mojego obrazu z elfem :) Powiem Wam, że na tym nie koniec. Zaczęłam też robić na drutach sweter. Jednak o tym napiszę więcej w kolejnym poście, kiedy będzie więcej rzędów do pokazania.

Jak widzicie cały czas nie narzekam na nudę. Ciągle są nowe pomyły, które chciałabym zrealizować. Ostatnio też mam plan reaktywować mój butik z biżu, do którego dawno nie zaglądałam. Mam nadzieję, że nadal będę mieć czas na moje hobby. Ale bardzo lubię tworzyć przy dobrej muzyce i to mnie bardzo relaksuje.

Tyle się u mnie działo w tym miesiącu.
Pozdrawiam Was ciepło i z góry dziękuje za każdy komentarz :) 

wtorek, 25 stycznia 2022

post styczniowy z kotkiem :) finał

Witam Was po miesięcznej przerwie. 

Dziś mogę się już pochwalić jak finalnie wygląda wyhaftowana podusia z kotkiem. Haftowałam z przerwami, więc zeszło się trochę długo - ładnych kilka miesięcy. W między czasie były inne pomysły do zrealizowania. Z nowym rokiem postanowiłam dokończyć ten projekt. Niestety nie wymierzyłam wzoru idealnie na środku materiału, dlatego musiałam dać wstawki materiału na przodzie poduszki. Wzór zakupiłam w zestawie. Miałam wszystkie materiały. Na koniec wystarczyło wszystko zszyć na maszynie. Jeśli bardzo Wam się podoba taki projekt to od razu dodaje linka -TU. Haftowałam mulinami Ariadna na kanwie Aida o gęstości 46/10. Na chwilę odpocznę od dużych haftów. Zaczęłam nowy projekt tym razem szydełkowy. Nie wykluczam jednak, ze kiedyś podejmę się kolejnych haftowanych poduszek lub wykonanych na szydełku.

Tak się spieszyłam aby uszyć podusie, że zapomniała dodać wąsy kotkowi.
Dopiero teraz się zorientowałam. Dodam jeszcze zdjęcie po poprawce ;)


Tak wygląda już kotek z wąsami :)



Tak między jedną robótką a drugą powstały proste kolczyki z wykorzystaniem koronki. Taka zimowa wersja kolczyków ze śnieżynką. Dodaje lada dzień kolczyki do sprzedaży do mojego butiku ( linki po prawej):) Są wykonane z koralików szklanych i kamieni jadeitów - oprawa stal nierdzewna. 


Sezon przeziębień się już zaczął, więc przy okazji zapraszam Was na zimową herbatę. Po przepis zapraszam na blog KTM - klik. Poznacie tam mój sposób na szybkie zwalczenie przeziębienia czy kataru. Swoja drogą herbatka jest pyszna, więc polecam.



Wspomniałam Wam o nowym szydełkowym projekcie. Teraz tworzę kolorowy szalik wykonany na szydełku. Filmik gdzie jest pokazana jak krok po kroku można zrobić szalik na szydełku odnalazłam na You Tube. Dla chętnych dodaje link -klik. Wzór bardzo prosty, więc każdy jest w stanie taki szalik wykonać. Na koniec próbka jak wygląda fragment mojego szalika ;) Uwielbiam kolorowe włóczki, gdzie kolory przechodzą jeden w drugi. Tak więc pomimo zimy, będzie kolorowo.




U mnie na razie rok zaczął się od kwarantanny. Przeszłam na pracę zdalną. Tylko jedna osoba z naszej trójki miałam wynik pozytywny. Jednak dla bezpieczeństwa na razie pracuję w domu. Zrezygnowałam z podsumowania twórczego całego roku. Skupiam się na zmianach, które chciałabym wprowadzić właśnie teraz. Zaczynam wszystko spisywać i planować. Czego wcześniej nie robiłam. Być może uda mi się wykorzystać czas bardziej efektywnie, również pod względem zakończonych projektów. Mam taką nadzieję. 

Przy okazji chciała Was zaprosić do nowej zabaw na blogu Klubu Twórczych Mam, 
której jestem opiekunem. Ja upatrzyłam już 2 wzory do wyhaftowania.



Sal z Coricamo - tym razem haftujemy zakładki.



Pozdrawiam Was i życzę dużo zdrowia i uśmiechu w tych trudnych czasach.

niedziela, 5 września 2021

trochę się działo - zakładki


    Witam Was po dłuższej przerwie we wrześniu:). Okres po urlopie miałam bardzo intensywny twórczo. Wykonałam trzy zakładki. Ponownie wróciłam do wzoru z lawendą. Wykonałam 2 zakładki z tym wzorem, z różną oprawą - jedna oprawa w różu, druga we fiolecie. Po raz pierwszy wykonałam wzór z motylkiem w kwiatach. Wzór bardzo wymagający, było dużo prucia było, gdyż haftowałam na lnie i krzyżyki musiały się zgadzać. Kolory muliny do tego haftu dobierałam sama. Tył zakładki podklejony beżową pianką, brzegi zostały ręcznie obszyte.


Zakładkę zgłaszam do wyzwania wrześniowego Szuflady - KLIK
gdzie wykorzystałam z palety 3 kolory(fioletowa, beż i brązowy).






   Zmotywowana do wykonania pracy, jako inspiracji do nowego wyzwania Klubu Twórczych Mam, wykonałam błyszczący komplet biżuterii. Komplet wykonany jest z kamieni - jadeit, jaspis i z błyszczących, szlifowanych koralików w oprawie ze stali nierdzewnej. Prosta i nieskomplikowana biżuteria, myślę że też bardzo wygodna w użytkowaniu. Bardzo fanie było po dłuższej przerwie stworzyć nową biżuterię. Przy okazji mogłam też zobaczyć jakie mam zapasy materiałów do tworzenia biżuterii. Nie wykluczone, że coś jeszcze powstanie z koralików w kolejnym miesiącu. ;) Przecież moja przygoda z rękodziełem, właśnie się rozpoczęła od tworzenia biżuterii.




W ostatni weekend sierpnia, wybrałam się z moim lubym na grzyby. Było co zbierać, pogoda też bardzo fajna do chodzenia po lesie. Wszystkie nasze zbiory po ugotowaniu grzybów pomroziłam. Będzie idealny dodatek do sosów.


   Co u mnie teraz w planach? Wykonanie jeszcze kolejnych zakładek. Mam jeszcze do wykonania igielnik z różami. Jest to wspólna zabawa wykonania igielnika na stronie Świry Rękodzieła Inspirują - KLIK Na filmiku jest pokazane jak może nawet osoba początkująca wykonać taki igielnik. Ostanie moje postanowienie twórcze, jest wrócenie do haftu z kotkiem i wykonanie w kolejnym etapie dwóch stron wzoru. Dużo planów, mam nadzieję, że uda się w wrześniu te plany zrealizować. Dodam, że jeszcze jestem cały czas podczas czytania książki "Ognie Niebios" autor Robert Jordan - ponad 1000 stron. Recenzja tej książki pojawi się wkrótce na blogu KTM. Mam nadzieję, że w kolejnym poście będę mogła pokazać jakie plany twórcze udało mi się zrealizować :)

Z góry dziękuje za każdy komentarz - Pozdrawiam Was ciepło - Joasia