Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woreczek zapachowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woreczek zapachowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 sierpnia 2022

lawendowy sierpień - postępy w haftach


    Witajcie w kolejnym podsumowaniu miesiąca. W sierpniu nadgoniłam zaległości w haftowaniu. Powstały też małe hafty ze wzorami lawendy. Dla blogu Klubu Twórczych Mam przygotowałam tutorial, jak wykonać woreczek z haftem lawendy. Jeśli chcecie sprawdzić dokładnie jak taki woreczek z hafem wykonać to zapraszam Was o TU. Dodałam do normalnego wzoru na krzyżyki, małą innowację. Zamiast krzyżyków z fioletowej muliny wykonałam supełki (french knotch). Wzór powstał w wersji przestrzennej. Haft jest wykonany na gotowych lnianych woreczkach do przechowywania biżuterii. Jest to taki mój szybki sposób wykonania woreczka bez konieczności szycia na maszynie. 

Zawsze lubię dodać ozdobny napis na woreczkach.

Miałam przygotowaną suszoną lawendę, która będzie wypełnieniem woreczka.
Zawsze dodatkowo wolę włożyć zioła do woreczka z organzy.

Taki woreczek będzie ozdobą zapachową mojej szafy. Uwielbiam zamach lawendy.

    Drugi woreczek lawendy wykonany jest w inny sposób. Miałam upatrzony spory wzór do haftu, więc aby go zmieścić zrobiłam mniejsze krzyżyki, które oplatały tylko 1 nitkę, a nie dwie nitki. Teraz myślę, że mając drobniejszą gęstość lnianego materiału wzór wyszedłby bardziej wyraźny. Haft jednak wykonany, choć nie do końca jestem z efektu zadowolona.

Drugi woreczek również wypełniłam suszoną lawendą.

Tak prezentują się moje tegoroczna woreczki.
Dla przypomnienie wstawiam też zdjęcie poprzednich prac.


    Na koniec jeszcze pokazuje moje postępy z dużego haftu Maków. Jest już spory progres. Dwie strony z sześciu wykonane. Na razie wstrzymuje się z haftem dwóch kolorów, aby nie zapełnić całego tła. Widać w tle różne wyhaftowane gałązki i cienie, a na pierwszym planie maki. Tło haftuje 2 nitkami, a maki haftuje 3 nitkami. Teraz już zabrałam się do dokończenia haftu drugiego kwiatu. Pozostaje mi systematycznie dalej pracować nad tym haftem, aby zakończyć ten pięknych obraz.


    W planach jesiennych mam zupełnie inny projekt. Chce wykonać mój pierwszy sweterek. Wzór już mam. Pozostaje zakupić materiały i dokładnie zapoznać się z całym planem pracy. Będę trochę haftować i trochę robić na drutach, a między czasie czytać książki. Lubię wieczorem taki relaks przy ciekawej lekturze. 

Na koniec jeszcze kilka zdjęć z wyjazdu wakacyjnego.

Zwiedzaliśmy razem z moim Lubym Turcję ( miasteczko Turunc, Marmaris, Amos) oraz Grecje (wyspę Rodos). Wyjazd był bardzo udany. Już planujemy kolejne egzotyczne podróże.













Pozdrawiam Was i do zobaczenia w kolejnym podsumowaniu za miesiąc :)

sobota, 17 sierpnia 2019

letnie hafty i biżuteria :)


Podczas tygodniowego wypoczynku na wsi, poza czytaniem książki, tworzyłam woreczki z haftem. Miałam to trochę ułatwione zadanie, gdyż woreczki kupiłam gotowe. Odprułam tylko dół woreczka i wówczas na nim haftowała. Powstały takie trzy lawendowe woreczki. Jeden mam do poprawy, gdyż trochę to krzywo zszyłam u dołu i chyba też poprawię napis. Bardzo miło mi się przyjemnie tworzyło w ogródku, przy pięknej słonecznej pogodzie :)

woreczek z koszem lawendy

Zrobiłam też kilka zdjęć już na moim ulubionej białej desce.

woreczek z bukietem lawendy

lawendowa zakładka

Mimo iż już brakowało mi kolorów muliny pod koniec pobytu, to wyhaftowałam dodatkowo lawendową zakładkę. Zrobiłam haft na lnie w kolorze ecru usztywnianym. Potem wkleiłam to na piankowy biały arkusz. Dodatkowo obszyłam brzegi i dodałam mały frędzel. Lawenda wyszła jak widać nieco blada. Być może, zrobię też wersję w mocniejszych fioletowych kolorach, jak tylko zakupię fioletowe muliny. Przy okazji zgłaszam moją zakładkę na wyzwanie DIY o TU . Mam nadzieje, że moja wersja haftowanej zakładki znajdzie również swoich zwolenników :)



Jeszcze przed moim wyjazdem, wykonałam kilka bransoletek i kolczyki. Prosta forma, czyli nic skomplikowanego, jednak stałam się aby dobór kolorów koralików być przemyślany, a nie przypadkowy. Dawno nic nie tworzyłam z biżuterii. Tak mnie naszło jednego wieczoru na tworzenie.


różowa z yorkiem


kolorowe na łańcuszku

zielona z żółwikiem

Po tych letnich pracach zabieram się jak co miesiąc za haft świąteczny na wyzwania całoroczne. Mam nadzieję iż zdążę to przygotować do końca miesiąca i wrócę też na znów do dużego haftu :)

Pozdrawiam i do następnego spotkania w sieci :D

wtorek, 25 sierpnia 2015

dziś dzień szycia i przeróbek :)


  

Dziś zabrałam się za skracanie spodni, łatanie dziur, przerabianie ubrań. Powstał też w końcu mój wymarzony woreczek. Jakiś czas temu kupiłam lawendę, którą ususzyłam i postanowiłam do niej zrobić woreczek. Wybrałam wzór do haftu jak widać - lawenda w filiżance. Jak wiecie, lubię haftować filiżanki :) Tak powstał mały haft na drobnej aidzie lnianej. Mistrzem szycia nie jestem, wiec jest to nic skomplikowanego. Obszyłam brzeg tasiemką i zawiązałam woreczek koronkową taśmą. Z tyłu doczepiłam jeszcze tasiemkę do zawieszenia woreczka :) Mój woreczek zgłaszam na wyzwanie pastelowe Szuflady :) a nóż się spodoba. Z pewnością za rok woreczek ponownie wykorzystam do ususzonej lawendy, gdyż pachnie cudownie :)


Jakiś czas temu powstały też kolczyki :) tym razem długie i z kryształkami. Różowe jak widać z oplecionymi perłami, niebieskie z dodatkiem turkusowych koralików, oraz zielone z kryształkami w kolorze beżowym i zielonym :)




Tyle u mnie nowego z robótek :),
teraz odpoczynek i przegląd waszych blogów.
Pozdrawiam i do następnego posta, pa pa.

czwartek, 29 maja 2014

Mój pierwszy woreczek zapachowy :)

 
 
Dziś w końcu zabrałam się do uszycia woreczka z motywem wcześniej przez ze mnie wyhaftowanym. Woreczek został napełniony suszkami zapachowymi. Można go z powodzeniem zawiesić w szafie lub położyć na półce jako dekorację. Z powyższego dzieła jestem bardzo zadowolona, gdyż jest to mój pierwszy taki woreczek. Postanowiłam iż będzie to prezent dla mojej mamy na imieniny. Chciała aby miała coś z haftem i mam nadzieje, że się ucieszy z takiego woreczka.
 
Na zdjęciach też z dumą prezentuje stokrotki w filiżance, które dostałam na dzień mamy od mojego synka. Oprócz bukieciku było też przedstawienie dla mam i tatusiów  w szkole no i inne własnoręcznie wykonane prezenty. Dzień mamy był jak najbardziej dla mnie dniem wyjątkowy.
 


 
 
 
 A na dole widać zdjęcie mojego bieżnika, który również dziś uszyłam. Został wykonany z materiału z nieprzydatnych zasłonek. Materiał leżał długo ale w końcu znalazłam na niego pomysł. Bieżnik bardzo ładnie wpasował się w wystrój pokoju.
 
Podsumowując zaczęłam szyć !!! Jest to dla mnie nadal coś niesamowitego i z każdej uszytej rzeczy bardzo się cieszę i zgłaszam mój woreczek z dumą na wyzwanie Szuflady, a nóż się praca spodoba :)
 
 
Niemal był zapomniała napisać iż podjęłam wyzwanie wyhaftowania wzoru czyli salu wiosennego. Tak wygląda moja beżowa kanwa i przygotowana mulina. Już zaczęłam haftować jeden z kolorów. Mam nadzieje że choć trochę dogonię pozostanę dziewczyny biorące udział w salu, gdyż zaczęłam z dużym opóźnieniem. :) Oby tylko cierpliwości starczyło.
 
 Was kochani odwiedzający gorąco pozdrawiam :) miłego dnia i do następnego posta.