Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria haftowana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria haftowana. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 marca 2025

podsumowanie marca

 

  W tym miesiącu nie miałam wielu ukończonych projektów. Udało mi się przygotować mały haft z truskawkami. Powstał taki mały obrazek do kuchni. Osobiście uwielbiam jeść i robić desery z truskawkami. Ten wzór bardzo mi się spodobał, więc wykonała haft na lnie, ale krzyżyki wykonałam na jednej niteczce. Bardzo malutkie były te krzyżyki. Do wykonania tego obrazka na okrągłym tamborku zainspirowało mnie kuchenne wyzwanie u Reni - KLIK


Zgłasza pracę na te wyzwanie 


  W połowie wyhaftowałam zimowe drzewo o czym już wcześniej opowiadałam na blogu. Tyle już mam. Teraz zabieram się do wykonania wiosennego drzewka.


   Cały czas tworzę na szydełku kolejne kwadraty, aby wykonać letnią bluzkę. Na razie tyle już mam. O tym jakie są postępy u innych uczestników wyzwania możecie poczytać na blogu Klubu Twórczych Mam. Zapraszam.


   Ten miesiąc był dla mnie bardzo intensywny. Dużo różnych spraw zrobienia i mało czasu na moje hobby. Mam nadzieję, że kolejnym razem będę mogła pokazać gotową bluzeczkę oraz pochwalić się gotowymi małymi haftami, które szykuje, aby jeszcze poszerzyć ofertę sklepiku. 

Pozdrawiam Was ciepło - Joasia 😊 

piątek, 28 lutego 2025

Twórczy luty - duż pomysłów :)


   Miesiąc luty może krótki, ale u mnie się dużo dzieło. Zadeklarowałam się na dwa wyzwania roczne oraz małe inne projekty. Obiecałam mojej bratanicy, że wyhafuje jej ulubionego Binga. Po raz pierwszy odważyłam się zrobić haft na ubraniu. Zawsze się obawiałam, że coś nie wyjdzie. Na bawełnianej bluzeczce przyprasowałam fryzeline z tyłu, a z przodu przyszyłam jedną nitką kanwę rozpuszczalną. Dzięki temu materiał był sztywny i nie potrzebowałam tamborka. Haftowałam mulinami DCM, zgodnie z proponowanymi kolorami. Było dość trudno haftować czarną muliną, ale się udało. Potem bluzeczkę uparłam w ciepłej wodzie, do której dałam płyn zmiękczający. Fryzeline namoczona się odkleiła od bluzki. Mogłam ją łatwo odciąć. Pierwszy mój taki haft na kanwie rozpuszczalnej uważam za udany ;)  



    Na początku lutego po przygotowaniu wszystkich materiałów zaczełam haft zimowego drzewka. Biorę udział w rocznym wyzwaniu sezonowym KLIK. Tylko do 20 marca, czyli do końca zimy mam czas wyhaftować ten pierwszy wzór. Czasu mało, ale haft miły do robienia. Mam już podstawę, czyli zrobiony czarny kolor. Teraz będą haftowane różne śnieżynki.





  Na blogu Klubu Twórczych Mam znajdziecie mój tutorial jak zrobić szydełkowe serduszka. Potem przygotowane serca wykorzystałam do zrobienia kolczyków. Zapraszam, jeśli chcecie spróbować sami zrobić takie kolczyki- KLIK. Ma pomysł przygotować kolczyki z różnymi zawieszkami i dodać taki zestaw do oferty mojego sklepiku. Pomysł ma do wprowadzenia na maj :)




  Jeszcze pod koniec stycznia dokończyłam tworzyć kaptur z kominem o którym poprzednio pisałam. Jest bardzo cieplutko i wygodny w noszeniu. Miałam jeszcze z z tej włóczki z alpaki przygotować mitenki. Tu jednak miałam obawy, czy mi po prostu starczy włóczki. Nie chciałam, aby w trakcie szydełkowania zabrakło mi włóczki. Porzuciłam ten pomysł. Może za rok wrócę do tego projektu.


  Na początku lutego wróciłam do haftu z chabrami. Dokończyłam 4 stronę. Zostały tylko 2 strony, gdzie jest niewiele krzyżyków. Na tych stronach jest mało kwiatów. Na razie jednak chabry zostawiam. Plan jest dokończyć ten projekt w maju. Taki powiedzmy prezent na moje urodziny. Potem pozostaje tylko czekać na ładne ramy. 


  Na blogu Klubu Twórczych Mam prowadzę teraz wyzwanie szydełkowe, gdzie uczestnicy wybierają dowolny wzór i robią coś z kwadratów babuni. Mogą brać udział wszyscy chętni. Zabawa ma być motywacja do szydełkowania i dzielenia się postępami. Zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu. Zapisy trwają do 13.03.


   Drugim wyzwanie rocznym są fajne wyzwania proponowane blogu u Reni - KLIK. W lutym tematem były rośliny/flora. Pomyślałam, od razu o zestawie który dostałam w wymiance świątecznej. Miałam już wszystko przygotowane w tym zestawie materiały. Ty razem użyłam w ramach testu innego kleju i to był dobry wybór. Wcześniej klej czasem był widoczny przy szczelinach tkaniny. Przy okazji przypomniałam sobie jak się haftuje supełki. Może podobny medalion dodam do oferty sklepu. Tu jednak raczej chciałabym wymyślić swój własnych wzór i dobór kolorów. Muszę to dobrze zaplanować i zrealizować kiedyś ten pomysł. 




Luty był bardzo pracowity i szybko minął.
Zaczynam planować pomysły na kolejny miesiąc.

Pozdrawiam Joasia 

piątek, 31 maja 2024

Podsumowanie maj - moje hafty

 

pl

    W maju dużo haftowałam. Powstały małe wisiorki oprawione mini tamborkami. Wisiorek z różowymi różyczkami zgłaszam na wyzwanie DIY. Dorobiłam na szybko rzemyk zapięciem do wisiorka, lecz w planie mam dokupienie łańcuszków z stali nierdzewnej. Trochę tu kombinowałam ja zrobić mnie pączki kwiatów, gdyż ten haft ma 2,5 cm, więc to jest bardzo maleńkie. Myślę, że jak pierwszy raz jest całkiem dobrze. Wisiorki powstały też jako inspiracja do wyzwania Klubu Twórczych Mam. Wyzwanie trwa do 8 czerwca - temat to "Wiosenny Wianek" KLIK.






Wyzwanie DIY - temat TAMBOREK 
Na wyzwanie zgłaszam wisiorek z różowymi  różyczkami -KLIK

Dodatkowo zgłaszam też moją pracę do wyzwaniu u Reni - KLIK





    W Klubie Twórczych Mam organizujemy pierwsze wyzwanie dla osób uczących się haftu krzyżykowego. Przy okazji tej zabawy haftuje zakładkę z "Pawim piórem". Zakładkę planuje komuś podarować. Powolutku co jakiś czas dodaje kolejne  krzyżyki. Zapraszam Was do oglądania postępów zwłaszcza najmłodszych uczestników. Najtrudniej jest przełamać lęk, obawę, że coś nie wyjdzie. Na szczęście jest wyznaczony opiekun, który pomaga w trudnych chwilach.



     Rzutem na taśmy, czyli dziś dokończyłam haft na kolejną ozdobę na choinkę w ramach zabawy rocznej Choinka2024. Jutro pokażę jak wyszła zawieszka po oprawie. Będzie to okrągła płaska zawieszka ze wstążeczką. Mój haft zgłaszamy na wyzwanie. Tym razem powstał kudłaty piesek zaplątany w lampki choinkowe. :) Cudny i uroczy wzór z gazetki.






     W maju szybko mi zleciał czas wolny. Poza małymi haftami jeszcze kończę chustę na szydełku. Mam nadzieje, że kolejnym razem będę mieć już zdjęcia gotowej chusty. Przyznam się Wam, że martwi mnie brak postępów w hafcie z chabrami. Chce, więc w czerwcu jeszcze wrócić do tego wzoru. Teraz jest idealny czas na letnie wzory. W maju mam urodziny, imieniny i wypada dzień matki. Dom ma więc teraz w pięknych kwiatach, gdyż zawsze wolę otrzymać kwiaty w doniczce. Lubię bardzo ten miesiąc. Dodatkowo za niecałe 3 tygodnie mamy już w planie urlop. Tym razem wcześniej to zaplanowaliśmy. Cieszę się, że będzie czas na odpoczynek :) Tyle się u mnie ostatnio działo jeśli chodzi o rękodzieło.

Pozdrawiam i życzę Wam udanego weekendu. 

czwartek, 16 czerwca 2022

broszka z makami oraz postępy szydełkowe

Witam Was w podsumowaniu majowych postępów twórczych.

   Bardzo mi się podoba haft płaski. Zrobiła więc proszę z takim haftem jako inspirację w wyzwaniu Klubu Twórczych Mam. Nie jest to perfekcyjne wykonanie, jednak się nie zrażam. Będę ćwiczyć dalej. Broszka zostaje ze mną. Do marynarki lub chusty będzie ładnym dodatkiem. Wyzwanie na blogu KTM jeszcze trwa. Zapraszam Was do wzięcia udziału. Można pracę zrobić w dowolnej technice.


Haft wykonany na gęstym lnianym materiale. Użyłam tylko 3 kolorów muliny.
Wykonałam mają poduszeczkę, którą wkleiłam do środka oprawy.


   Zgodnie z wytycznymi w zabawie u Reni, wykonałam próbkę, przy okazji robienia szydełkowego kocyka. Będzie on prezentem dla nowego członka rodziny. Jak się domyślacie będzie to dziewczynka. :) Mam nadzieję, że zdążę na czas.


Kocyk powstaje z włóczki Sultan Deluxe skład 100% bawełny. Długość 1000m - kolor nr 11.
Na tej próbce 10 cm x 10 cm wykonałam - 7 rzędów ( 4 rzędy podstawy/ramy + 3 rzędy ze wzorem).
Na zdjęciu jest wymiar 12 cm x 12 cm jest to o jeden rząd więcej czyli w sumie 8 rzędów.

Tak wygląda włóczka w kolorze biało, różowo, fioletowym.


Próbkę wzoru zgłaszam na wyzwanie.


W trakcie urlopu tygodniowego cały czas po trochu dodawałam kolejne rzędy.
Tak wyglądał kocyk tydzień temu.



    Przyznaje, że nie wiem czy uda mi się wyrobić przed 7 lipca z kocykiem. Po pracy mam mało czasu na szydełkowanie. Dlatego nie mam nowych postępów w haftowaniu moich maków. Dodatkowa pogoda jest teraz idealna na rowerowe wycieczki. Staram się we wszystkim zachować równowagę. Jak tylko zakończę kocyk to zabieram się do haftów. Chciałbym dokończyć dwa duże hafty. Poza makami w kolejce czaka też haft z chabrami. Jeszcze tylko miesiąc i upragniony 2 tygodniowy urlop :) Już nie mogę się doczekać wyjazdu.

Pozdrawiam Was i życzę udanego długiego weekendu.

czwartek, 2 czerwca 2022

powstało jeszcze w maju - podsumowanie


Witam Was po bardzo długiej przerwie. Chciałabym Wam pokazać pracę nad którymi pracowałam przez ostatni miesiącu. Zmotywowana wyzwaniem szydełkowym u Reni, zrobiłam podkładki na prezent dla mojej mamy. Udało mi się kupić piękne włóczki farbowane ręcznie. Jeśli też lubicie takie włóczki to odsyłam Was TU. Wzór na podkładki zmodyfikowałam trochę na własne potrzeby. Możecie na YouTube odnaleźć filmik Paulie Crochet. Jest to świetna opcja dla osób początkujący, gdzie można prześledzić jak robić takie podkładki. Do tego wzoru z filmiku dodałam jedno okrążenie, gdyż moje podkładki wydały mi się zbyt małe. Jednak po wykrochmaleniu podkładki wychodzą większe, gdyż włóczka się nieco rozciąga. 

Taki zestaw neonowych włóczek wykorzystałam do zrobienia podkładek.
Skład 100% wełny merino.

Tak się prezentowała podkładki od razu po zrobieniu.
Były jak widać niewielkie.

Po wykrochmaleniu włóczka się rozciągnęła i usztywniła.
Podkładki zgłaszam na wyzwanie u Reni :)


Jeszcze na początku maja wykonałam mały eksperyment, czyli haftowaną broszę. Nie wyszła mi róża, którą haftowałam krzyżykami, więc zrobiłam próbę wykonania haftem płaski. Tak się prezentuje moja broszka z różyczką, która była też inspiracją w wyzwaniu Klubu Twórczych Mam - Różane ogrody. Próbę haftu płaskiego uważam na całkiem udaną. Kto wie może będę dalej próbować swoich sił w tej technice. Broszka zostaje u mnie. Myślę że ślicznie będzie się prezentować jako dodatek do marynarki lub szalu.




Na koniec, krótkie podsumowanie jakie są postępy w hafcie wzoru z Makami. Co jakiś czas powstaje po kilka krzyżyków. Jednak do końca nadal daleko. Tak wygląda haft z przed tygodnia. Bardzo mi się podoba ten wzór, ale czasu nie mogę wygospodarować więcej. Postępy więc jak widać niewielkie. 

Plany na czerwiec są następujące. Na przemian będą trochę haftować i trochę szydełkować. Cały czas po woli haftuje Maki oraz będzie też powstawać kocyk na szydełku. Kocyk robię na prezent. Nie wykluczam, że powstanie też jednak mały haft, jako kolejna inspiracja na wyzwanie KTM. Już pod koniec czerwca pokaże Wam kolejne postępy z tych zaczętych robótek. 

Przyznam się Wam, że pogoda piękna i często czas wolny spędzam poza domem, więc czasu mało na moje hobby. Lubię bardzo wycieczki rowerowe oraz pływanie. Staram się jednak pogodzić wszystkie swoje plany. Nauczyłam się jednak wszystko co planuje zazwyczaj uda mi się zrealizować. Jest to nawet taka dodatkowa motywacja, aby nie rezygnować z tych małych przyjemności. 

Tak wyglądają twórcze dokonania z maja. Kolejne pokażę Wam już pod koniec miesiąca.

Pozdrawia i życzę Wam udanego, pięknego dnia :)