Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deska. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 kwietnia 2014

deseczka w elfikiem i kieszonki na sztućce :)

 
 
Witam w nowym poście. Serce od rana mi się raduje bo nadchodzi mój ulubiony miesiąc maj. Zawsze wspominam go miło, a zwłaszcza ogródek mojej babci z konwaliami :) Pogoda cudowna za oknem i mam ochotę zmagać się i z nauką angielskiego i z moim nowym wyzwaniem. A jakim? O tym się dowiecie za moment.
 
Na pierwszym planie postu widać moją nową deseczkę z elfikiem. Dostałam piękną serwetkę i w końcu postanowiłam ją wykorzystać na zrobienie deseczki. Deseczka zdobi moją półeczkę z przeróżnymi skarbami.
 
Nowym wyzwaniem dla mnie jest mój prezent, który dostałam na urodziny od mojego ukochanego mężczyzny. Wydawać by się mogło, że szycie to nic trudnego. Jednak mi to przychodzi ciężko i nie bójmy się tego określenia krzywo. Ale pracuje nad tym i nad rozgryzieniem jak użytecznie wykorzystać wybrane ściegi. Na razie skupiam się na naprawie bluzek i koszulek, oraz zszywanie dziur. A w planach jest uszycie kosmetyczki na początek :) 
 
 
Wykorzystałam też moją nową maszynę do wykończenia kieszonek na sztućce. Do perfekcji mi daleko, ale się nie zrażam. Kiszonki na razie tylko trzy, a czwarta musi poczekać na tasiemkę.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Tyle u mnie nowego, przypominam, że już niedługo losowanie nagrody urodzinowej. Kto chętny zapraszam. Pozdrawiam Was w życzę udanego majowego weekendu. :)

niedziela, 2 lutego 2014

Yummy cupcake!

 
 
 
Tak jak obiecałam dziś post wyjątkowo nie o biżuterii. Zrobiłam pracę wyhaftowaną krzyżykami na wyzwanie cykliczne. Tematem wyzwanie jest babeczka. Postanowiłam więc sprawić aby wyhaftowany wzór wyglądał bardzo apetycznie. Dodałam więc różową posypkę, czyli koraliki. Wzór z którego korzystałam był wersji jednokolorowej, wiec kolory mulin dobierałam po swojemu. Haft przykleiłam klejem na gorąco do deseczki i dodałam ozdobną tasiemkę. Tak więc postał przepyszny obrazek, który np. można powiesić w kuchni. Zapraszam wszystkich do obejrzenia wszystkich przepysznych babeczek, przeniesiecie się na blog po kliknięciu banera po prawej stronie. A kto chętny niech głosuje :) Z tej pracy przyznam Wam się jestem bardzo zadowolona i mam chęć dziś zrobić pyszne babeczki.
 
Tyle na dziś. Dziękuje za dobre słowa w ostatnich komentarzach i zachęcam do pisania waszych opinii  na temat pracy, a konstruktywna krytyka jest jak najbardziej mile widziana, więc komentujcie. Wam wszystkim miłego odpoczynku życzę, bo w końcu dziś niedziele mamy.
 
Pozdrawiam i do następnego posta :)
 
Zdjęcie przed dodaniem napisu. 
 
 
                         
 

niedziela, 1 grudnia 2013

A może deska na biżuterię?




Hej, hej to znowu ja :) Ostatnio odpoczywam od wszelkich robótek ręcznych. Czas poświęcam na naukę i domowe obowiązki. Dziś pokazuje Wam dla odmiany jak ostatecznie wykończona została deska którą robiła moja siostra, przy mojej niewielkiej pomocy. Osobiście żałuje że u siebie już nie mam wolnego kawałka ściany. Bo deska bardzo mi się podoba. Ja z kolei do trzymania naszyjników wykorzystuje po trochu skrzyneczkę na klucze. Polecam więc osoby lubiące decoupage do zrobienia przykładowej deski lub ozdobienie skrzynki na klucze oba świetnie można wykorzystać na biżuterię.

Czujecie już wokół świąteczną atmosferę? Ja po trochu już myślę o prezentach, o ozdobach świątecznych. W planach mam zrobienie pierników na choinkę. Uwielbiam święta, zwłaszcza dla tego, że tego dnia mam przy sobie całą rodzinę. Teraz idę buszować na waszych blogach. Dawno mnie u Was nie było, więc muszę nadrobić zaległości.

Pozdrowienia dla Wszystkich 105 obserwatorów i dla przypadkowych odwiedzających również :)

sobota, 6 kwietnia 2013

Decha decoupage





Siostra poprosiła abym dla niej zrobiła deskę decoupage, do której doczepione zostaną haczyki. Deska będzie wisieć na ścianie i służyć jako miejsce do przechowywania naszyjników i bransoletek. Postanowiłam pomóc jej,  nie ingerowałam zbytnio jak to ma wyglądać to był jej pomysł,a ja tylko trochę pomogłam. Deska wyszła pięknie, siostra teraz musi tylko domontować haczyki. 

Przy okazji właśnie jak robiłyśmy razem deskę, pomalowałam tą buteleczkę z poprzedniego postu i później ją otrzymałam wykończoną. Mamy też plany iść razem na warsztaty z decoupage i poznać bardziej tą technikę. Ja uwielbiam przedmioty wykonane w tej technice, brak mi jeszcze umiejętności no i odwagi. Zawsze się obawiam,że coś nie wyjdzie, mam tak tylko w decoupage, gdyż wydaje mi się to trudne. Być może warsztaty pomogą mi w przełamaniu tych obaw. Za to czuje, że siostra będzie tworzyć piękne rzeczy, sami widzicie, ma dziewczyna do tego dryg.

Trochę zazdroszczę jej tej deski, ale u mnie to już ściany brakuje, bo wszędzie są zdjęcia lub wyhaftowane obrazki :) Myślę nad herbaciarką, bo uwielbiam wszelakie pudełeczka. Tyle na dziś, praca co prawda nie moja, ale musiałam ją Wam pokazać bo uważam że pomysł jest świetny i może ktoś Was skorzysta i zrobi podobny organizer na biżuterię dla siebie.

Pozdrawiam kochani i życzę miłego weekendu.

czwartek, 14 marca 2013

Post różany i powrót nieśmiały decoupage

Ciągle eksperymentuje nad wykorzystanie haftu do tworzenia biżuterii, w końcu to są, jak zauważyliście moje dwie największe pasje. Zaczęłam haftować fioletową różę na plastikowej kanwie. Rozważałam zrobienie z niej wisiorka albo naszyjnika z koralikami. Zdecydowałam się jednak na krótki naszyjnik z jedelitami, ametystami i koralikami akrylowymi. Zawieszka jest dość spora, ale dzięki temu że jest płaska to całkiem fajnie to wygląda. Mi się osobiście efekt końcowy podoba, z kolei mojemu lubemu coś nie bardzo. Jeśli możecie to piszcie co o tym sądzicie, czy wam się w ogóle to podoba, liczę na szczere opinie.



A teraz mój nieśmiały powrót do decoupage. Tą technikę uwielbiam, ale sama nie czuję się w tym mocna. Na zdjęciu poniżej jest ozdobiona deseczka, była przez ze mnie malowana na biało, później przykleiłam główny motyw oraz wokół niego pozostałe elementy. Potem bardzo długo została odłożona i nic z nią nie robiłam. Stała na półce, ale była tak pusta. Teraz postanowiłam to skończyć i oto efekt, deseczka zrobiona i polakierowana. Efekt jak na mnie nie jest zły, w końcu jestem całkiem zielona w tej dziedzinie. Przy okazji eksperymentowania powstały dwie ozdoby: jajko i zajączek w trawie, też zrobione decoupage. Będą więc wykorzystane jako ozdoby świąteczne.




Miałam parę nie dokończonych rzeczy, między innymi serwetkę, której haftowanie przerwałam. Postanowiłam ją w końcu skończyć. Oto skończony cały wzór, dla chętnych wklejam wzór z którego korzystałam, można go jak widzicie dowolnie modyfikować. Można też kupić moją serwetkę, wystawiona jest na Jarmarku Domowym, link poniżej.

Sprzedaż serwetki => KLIK


Post wyszedł całkiem przypadkiem różany, głównie róże fioletowe bo do tego koloru mam słabość. Czekam na wasze opinie co do pomysłu z różaną zawieszką. Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuje, jest to dla mnie bardzo cenne.