Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetka. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 czerwca 2019

letnie breloczki do torebki


Nie wiem kiedy to zleciało, już mamy połowę czerwca. Trochę tworzyłam w miedzy czasie na szydełku, jednak od blogowania odpoczywałam. Zajęta byłam tworzeniem szydełkowych podkładek. W między czasie powstaje czasem coś z biżuterii. Nowa torebka, więc stworzyłam nowy letni breloczek do niej. Bardzo mi się podobają cieniowane chwosty, jednak nie widzę ich w biżuterii, dla mnie są za długie - zrobiłam więc z nich breloczki. Dodałam do nich porcelanowe i metalowe zawieszki. 


A to już fotka na torebce, jak widać do dużych torebek breloczek idealnie pasuje :)

Teraz się pochwalę jakie cuda zaczął robić mój luby.
 Zawieszki z żywicy to jego robota. Mi pozostało tylko wykończenie :)
Mam nadzieje, że uda mi się lubego kiedyś namówić na zawieszki z żywicy z zatopionymi kwiatami.


Jeśli chodzi o szydełkowe dokonania to mam już zrobione 3 podkładki bez wykończonych brzegów i została 1 ostatnia podkładka. Chcę jeszcze wykonać 4 małe podkładki pod szklanki :) 

Wakacje już się rozpoczęły i już za kilka dni ma do urlopu, więc jestem bardzo zadowolona. Muszę tylko, jak wrócimy z nad morza, szybko dokończyć szydełkowe dzieło, gdyż już zostało mało czasu do ślubu siostry. Komplecik  szydełkowy powstaje na prezent :)

Tyle u mnie się ostatnio twórczego działo. 
Życzę Wam pięknej pogody i udanego letniego urlopu :D

środa, 17 kwietnia 2019

postępy w hafcie i szydełkowaniu



W końcu udało mi się zakończyć metryczkę - hura :D. Jak widać zostało dużo miejsca pod napisami, więc zaproponowałam, aby dodać zdjęcie małej Zosi. Dobór ramki i oprawą zajmie się moje siostra. Razem szykujemy niespodziankę dla mamy Zosi, naszej siostry ciotecznej, która o niespodziance nic, a nic nie wie. Tak wygląda metryczka i jestem z efektu końcowego bardzo zadowolona. Dobrałam do haftu beżową kanwę Rustico, więc konieczne było wypełnienie białą muliną twarz dziecka. Haftowałam 3 nitkami muliny DCM, kolory dobierałam sama z moich zapasów. Dla zainteresowanych podpowiem iż wzór łatwo namierzyć w necie ;) Szukajcie metryczki ze smoczkiem.

Miałam przerwę od szydełka, ale pora zabrać się do roboty. Oto pierwsza z czterech podkładek pod talerze jako niespodzianka dla mojej siostry. Wiem, że są niedociągnięcia, ale ogólnie jest dla mnie ok i na pewno spełnia serwetka swoje zadanie. Chwilę odpocznę od szydełka i zabieram się za kolejne podkładki :) Jestem zmotywowana, iż coś mi wychodzi i zaczynam się zastanawiać, czy uda mi się zrobić na szydełku torebkę na lato? Cały proces twórczy znalazłam na filmiku na youtube. Podpatrywanie jak ktoś tworzy bardzo pomaga w tworzeniu dla tych co dopiero się uczą szydełkowania. Dla ciekawych o czym mówię - wpiszcie "torebka z gwiazdką" i znajdźcie filmik z instrukcją krok po kroku.

Teraz mam kilka dni na przygotowania potraw i dekoracji na Wielkanoc. 
O tym opowiem Wam już w kolejnym, świątecznym poście.




Tyle u mnie nowych tworów powstało.
Pozdrawiam i do zobaczenia kolejnym razem :D

wtorek, 15 grudnia 2015

ciąg dalszy, prezent z haftem :)



Tak jak obiecałam, dziś post o pracach haftowanych. Wykonałam na zamówienie pudełko na biżuterię z haftowaną serwetką. Tym razem pudełko wybrałam drewniane, w środku podkleiłam dno filcem. Pudełko przyozdobiłam serwetką i ozdobną tasiemką. Korona została przyszyta na maszynie. Serwetka i tasiemka przymocowana jest klejem na gorąco. Moje dzieło zgłaszam na wyzwanie Szuflady" połączenie" o  => TU. W tej pracy połączyłam różne techniki: kleiłam, haftowała, szyłam, malowałam.




Miałam zamiar przygotować jeszcze dwie kartki świąteczne, ale w końcu zabrałam się za haftowanie przywieszek na prezenty. Pierwsza już powstała ze świątecznym stroikiem. Haftowana na plastikowej kanwie,  z przymocowanym z tyłu filcem. Pozostało do wykonania jeszcze kilka, a czasu jest już co raz mniej. 


A ja za chwilę zabieram się do kolejnych przywieszek na prezenty
 i może jak czasu starczy wyhaftuję coś na choinkę :)

Pozdrawiam i życzę miłego szykowania prezentów, pa, pa.

czwartek, 29 maja 2014

Mój pierwszy woreczek zapachowy :)

 
 
Dziś w końcu zabrałam się do uszycia woreczka z motywem wcześniej przez ze mnie wyhaftowanym. Woreczek został napełniony suszkami zapachowymi. Można go z powodzeniem zawiesić w szafie lub położyć na półce jako dekorację. Z powyższego dzieła jestem bardzo zadowolona, gdyż jest to mój pierwszy taki woreczek. Postanowiłam iż będzie to prezent dla mojej mamy na imieniny. Chciała aby miała coś z haftem i mam nadzieje, że się ucieszy z takiego woreczka.
 
Na zdjęciach też z dumą prezentuje stokrotki w filiżance, które dostałam na dzień mamy od mojego synka. Oprócz bukieciku było też przedstawienie dla mam i tatusiów  w szkole no i inne własnoręcznie wykonane prezenty. Dzień mamy był jak najbardziej dla mnie dniem wyjątkowy.
 


 
 
 
 A na dole widać zdjęcie mojego bieżnika, który również dziś uszyłam. Został wykonany z materiału z nieprzydatnych zasłonek. Materiał leżał długo ale w końcu znalazłam na niego pomysł. Bieżnik bardzo ładnie wpasował się w wystrój pokoju.
 
Podsumowując zaczęłam szyć !!! Jest to dla mnie nadal coś niesamowitego i z każdej uszytej rzeczy bardzo się cieszę i zgłaszam mój woreczek z dumą na wyzwanie Szuflady, a nóż się praca spodoba :)
 
 
Niemal był zapomniała napisać iż podjęłam wyzwanie wyhaftowania wzoru czyli salu wiosennego. Tak wygląda moja beżowa kanwa i przygotowana mulina. Już zaczęłam haftować jeden z kolorów. Mam nadzieje że choć trochę dogonię pozostanę dziewczyny biorące udział w salu, gdyż zaczęłam z dużym opóźnieniem. :) Oby tylko cierpliwości starczyło.
 
 Was kochani odwiedzający gorąco pozdrawiam :) miłego dnia i do następnego posta.
 
 

piątek, 16 sierpnia 2013

Prywatna wymianka





Dziś już wiem, że paczuszka dla Sylwii dotarła, więc mogę wam pokazać co dla niej przygotowałam. Sylwii podobała się serwetka z makami, miałam wszystkie kolorki muliny, więc zrobiłam dla niej właśnie tą serwetkę, z tą różnicą że wyhaftowany wzór jest na żółtej kanwie. Dodatkowo Sylwia prosiła o bransoletkę na gumce, więc zrobiłam dwie z zawieszkami, bo takie są teraz bardzo modne. Do paczuszki dodałam trochę przydasi i coś słodkiego. Czekam teraz już na swoją paczkę, jestem bardzo ciekawa co w niej znajdę.

Bardzo lubię wzmianki, ale do tych grupowych ogłaszanych przez blogowiczki najczęściej tematycznych trochę się zraziłam, więc nie biorę już w nich udziału. Nieraz nie byłam do końca zadowolona z prezentów przygotowanych na szybko. Teraz wymieniam się tylko z osobami które dobrze znam z blogów i wiem że mogę im ufać. Wszystkich chętnych do zgłaszania się na prywatną wymianę zapraszam, będzie mi niezmiernie miło coś dla Was przygotować w czym się specjalizuję.

A oto co wysłałam w paczce dla Sylwii.
Na koniec chciałam Wam pokazać jak pięknie w wystrój wpasowały się serducha które ostatnio wygrałam. Mam u siebie półeczkę z przeróżnymi skarbami, większość pochodzi od innych blogowiczek. Uwielbiam ją przystrajać choć miejsca już na niej bardzo mało to serduszka jeszcze się zmieściły.

W przyszłym tygodniu szykuje się do testu kończącego mój 3 miesięczny etap nauki z angielskiego, więc skupie się bardziej na tym. Mam nadzieje że mi się uda zdać test w pierwszym podejściu. W kolejnym poście pochwalę się Wam co otrzymałam od Sylwii, a teraz kończę;  pozdrawiam każdego odwiedzającego mój blog :)

 Moja odpowiedź na komentarze z poprzedniego posta:

Docia/ Miło mi to czytać Dociu dziękuje i pozdrawiam :)
Sylwia:)/ Mi też bardzo się podobają świeczki w muszelkach, dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam.
Jak dojdzie do mnie paczuszka to dam Ci znać.

 Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny, za komentarze z góry dziękuje.




niedziela, 14 lipca 2013

Pudełka z serwetką oraz mały konkurs







Pamiętacie serię serwetek z haftowanymi kwiatami? Serwetki postanowiłam wykorzystać do zrobienia pudełek. Poprzednio zrobione zostało pudełko z makami w filiżance. Teraz powstały pudełka z fiołkami w koszu i pudełko tulipanów w konewce. Powyżej na zdjęciach możecie zobaczyć jak prezentują się pudełeczka. Osobiście uważam, że jest to fajne opakowanie na różne drobiazgi lub biżuterię. Pudełka już znalazły swoje właścicielki. Dla siebie zostawiłam pudełko z makami, pozostałe dwa zostaną podarowane na urodzinowe prezent dla moich dwóch sióstr. 

A teraz zabrałam się do haftowanie kolejnego projektu. Jak sami widzicie ostatnio wykorzystuje wyhaftowane obrazki do celów praktycznych. Były pudełka, serwetki, a tym razem postanowiłam wyhaftować wzór, który naszyję na torbę bawełnianą, Chciałabym w ten sposób stworzyć dla siebie naprawdę fajną letnią torbę. Poniżej prezentuje kawałeczek już wyhaftowanego wzoru. Tło jest koloru ecru, a nitka jak witać turkusowa. Kolor turkusowy bardzo ostatnio mi się podoba, więc nie było innego wyjścia jak zrobić haft w tym kolorze.


Konkurs- jaki to wzór?/ Dla piewszej poprawnej odpowiedzi nagroda.


Może ktoś z Was już kojarzy co to jest za wzór? Dla osoby która zgadnie pierwsza i poda nazwę wzoru wyślę mały upominek. Zapraszam więc Was do zabawy i zaprasza do podglądania postępów w haftowaniu, obiecuję co jakiś czas pokazywać postępy w pracy nad haftem.


Moja odpowiedź na komentarze z poprzedniego posta:

sylwia:)/ Witaj Sylwia, już widziałam rameczkę na twoim blogu, bardzo fajnie wyszła, na grubych patyczkach też fajnie to wygląda. Gorąco pozdrawiam i bardzo mi miło że możemy w komentarzach  ze sobą popisać. Miło mieć taką blogową koleżankę. Przy okazji jestem wielką fanką twoich notesików, więc może chciałbyś wziąć udział np. w prywatnej wymiance? Napisz co o tym sądzisz.

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny, za komentarze z góry dziękuje

niedziela, 12 maja 2013

Tulipany igłą malowane.


Tak moi drodzy, ostatni bukiet to tulipany w konewce. Myślę, że fajny pomysł na ładną domową ozdobę. Trzy obrazki skończone, ale to jeszcze nie koniec. Serwetki zostaną wykorzystane do stworzenia kolejnej dekoracji, przy najmniej taki jest plan. Muszę jeszcze zakupić wszystkie niezbędne materiały do tego projektu. Najważniejszy element, czyli serwetki już mam zrobione. Miło się haftuje taką serię, więc już mi chodzi po głowie kolejny pomysł na stworzenie kilku tematycznych prac. Ostatni bukiet mi się bardzo podoba, zmieniłam tylko kolor tulipanów, bo pierwotnie miały być czerwone. Jak widzicie ledwo się napis zmieścił, ale jak już są napisy to już u wszystkich trzech, rozmiaru serwetki już nie zmieniałam. Jeśli ktoś jest chętny na wzór bukietów, z chęcią zeskanuje i prześle. Wzory ja też otrzymałam od miłej koleżanki, która bez interesownie mi je przesłała.

Na koniec jak zwykle dla po równia wklejam zdjęcie tulipanów, zdjęcie zapożyczone z internetu.

KONKURS
A to zdjęcie mojego małego ogródka.
Uwaga dla Was mała zagadka. Jak się nazywają moje kwiatki?
Dla pierwszej osoby, która poda poprawną odpowiedzi wyślę małą niespodziankę.


Moja odpowiedź na komentarze z poprzedniego posta.

Vivien W/ Mnie też zaskoczyło po przeliczeniu, jak niskim kosztem można wykonać stroik. Pomysł zaczerpnięty z ostatniego numeru " Twórczych Inspiracji". Ja na swoje potrzeby inaczej udekorowałam stroik i dodałam organze w plecionce stroika.
Anetta Hawro/ Dziękuje za opinie, te Wow wiele dla mnie znaczy :)

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny, za komentarze z góry dziękuje.

wtorek, 7 maja 2013

Fiołki igłą malowene




Weekend za nami, więc wziełam się do dziergania. Kolejny bukiet wyhaftowany na małej serwetce to fiołki w koszu. Dla porównania jak mogłyby wyglądać żywe kwiaty w koszu, wklejam zdjęcie. Moje fiołki, też już się budzą, mają już pączki. Zrobiłam zdjęcie jednego kwiatka, który już mi zakwitł. Osobiście lubię fiołki mam w domu z cztery doniczki, ale że jakoś nie mam ręki do kwiatów rzadko mi kwitną. Haft z fiołkami bardziej  mi się podoba niż poprzedni. Być może to dla tego, że fioletowy kolor uwielbiam. Do wyhaftowania został jeszcze jeden bukiet i komplet serwetek będzie skończony :)


Moja odpowiedź na komentarze z poprzedniego posta:

Promyk, Lilo, Wiola, Dom Rozali, Alojka, Asia Majsture / Jestem zaskoczona, że było tak dużo pozytywnych komentarzy. Dzięki dziewczyny za miłe słowa, dodają one mi skrzydeł. Miło wiedzieć, że nie tylko mi się podobają moje robótki- dziękuje :) 
Dobre Czasy, Dom Rozali/ Witam serdecznie na moim blogu, mam nadzieje, że zostaniecie u mnie na dłużej.
Spis blogów HANDMADE/ bardzo dziękuje za zaproszenie, wysłałam już zgłoszenie, pozdrawiam.

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny, za komentarze z góry dziękuje.

wtorek, 30 kwietnia 2013

Maki igłą malowene










Zrobiłam w tępie błyskawicznym małą serwetkę o wymiarach 12cmx12cm z bukietam maków. Maki bardzo lubię. Pamiętam jak jako mała dziewczynka chodziłam w zbożu i zrywałam bukiety z maków i chabrów. Miłe wspomnienia. Serwetka z bukietem maków jest pierwszą z trzech mini serwetek z bukietami różnych kwiatów. Jak zaczełam robić tą serwetką przypomniałam sobie o wyzwaniau "Kwiatowa łąka", więc szybko skończyłam haft, aby zdążyć zgłosić jeszcze serwetkę na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam. Mam nadzieje, że wyhaftowane kwiaty przypominają żywe, dla porówania wkleiłam zdjęcie maków polnych na łące. Piękne widoki, aż chciałoby się posiedzieć na  tej  łące. :)

Na długi weekend wybieram się na Kurpie. Odetchne więc trochę świeżym powietrzem. Zmiana otoczenia napewno mi i synkowi dobrze zrobi. Wam też życzę miłego wypoczynku.; miłego grilowania, spacerów, przejażdżek rowerowych, mam nadzieje, że pogoda nam  choć trochę  dopisze.


Zdjęcie zaczerpnięte z internetu.
Moja odpowiedź do komentarz z  poprzedniego posta:

Vivien i Promyk, bardzo się cieszę że kolczyki się podobają, powrót do haftu koralikowego trochę się obawiałam. Jednak praca z tymi kolczykami przekonała mnie, żeby dalej się rozwijać w tej technice. Myśle że wkrótce będą kolejne prace.

Promyk, jest mi niezmiernie miło, że tobie się podoba serwetka, zwłaszcza, że się na haftowaniu znasz lepiej odemnie. Napis myśle, że jeszcze wykorzystam, może powstanie jakaś seria, nad tym się jeszcze zastanawiam.

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny, za komentarze z góry dziękuje.

sobota, 27 kwietnia 2013

Moje przygody z igłą i nitką

Lazurowe kolczyki
Tak się jakoś składa, że z igłą i nitką ostatnio się nie rozstaje. Tym razem powróciłam do haftu koralikowego i zrobiłam kolczyki. Ten piękny kamień w środku to turkus afrykański. Długo szukałam na niego pomysłu, próbowałam opleść go koralikami jak rivoli w poprzednim poście, ale nie bardzo mi się spodobał efekt, więc obszyłam kamień koralikami. Moim niedoścignionym autorytetem w technice haftu koralikowego jest  Usłana Różami ; polecam Wam obejżeć jej prace, są niesamowite.


W między czasie jak już skończyłam cytruski, zrobiłam taką oto niewielką serwetę. Żeby jeszcze podkreślić domowy charakter dodałam napis. Spodobało mi się tworzenie napisu i chodzi mi po głowie zrobienie na przykłąd serii ozdobnych dekoracji z tym napisem. Przy okazji tej serwetki ćwiczyłam obszywanie brzegów, gdyż w poprzednich haftach tego właśnie zabrakło. Was drodzy czytalnicy gorąco pozdrawiam i dziękuje, że mnie odwiedzacie :)

Moja odpowiedź na komentarze z poprzedniego posta

Joanno i Monio, dzięki dziewczyny :) mi też bardzo się obraz podoba.
Monia Fioletowa, z haftem już tak jest, że uczy cierpliwości, polecam spróbować :)

Każdy komentarz jest dla mnie bardzo cenny, za komentarze z góry dziękuje.