poniedziałek, 18 kwietnia 2022

wielkanocne rękodziło

Witajcie w świątecznym poście.

Miałam bardzo dużo planów jakie wykonać pracę świąteczne. Część nawet się udało mi zrealizować. Zrobiłam świąteczną kartę dla rodziców. Karteczka jest z haftowanym królikiem, którego wykonałam na kanwie plastikowej. Pomimo, że na Święta byłam u rodziców, to podarowałam taką ozdobę, gdyż wiem, że mama bardzo lubi otrzymywać takie małe prezenty.


W Klubie Twórczych Mam zrobiłam mały kursik, jak wykonać małą ozdobę z rzeżuchą.




Jednak najtrudniejszym zadaniem było wykonanie szydełkowego wdzianka na akrylowym jajku. Było to dla mnie trudne, ze względu na to, iż nie miałam szydełka o rozmiarze 1,5 mm. Na tutorialu Aureli o tu- KLIK było wszystko pokazane bardzo szczegółowo. Nie wychodziło mi na początku, gdyż nie zgadzał się rozmiar szydełka. Miałam szydełko rozmiar 1,25mm i 2mm. Po kilku próbach wykonałam Pisanka na wypełnieniu plastikowym/akrylowym 6cm . Moje jajo akrylowa miała rozmiar 8 cm, a szydełko 2mm i taka kombinacja była idealna. Za ten kurs bardzo dziękuje Aureli. Moje prace zgłaszam na wyzwanie u Reni. Już jestem ciekawa jakie będą kolejne wyzwania.



Życzę Wam Wesołych Świąt i Mokrego poniedziałku.
Dużo spokoju i miłych chwil spędzonych wraz z rodziną.

Pozdrawiam Was ciepło - Joasia.

piątek, 25 marca 2022

Mamy już wiosnę - podsumowanie marca.


Witam Was w kolejnym podsumowaniu miesiąca. Jako inspirację do wyzwania Klubu Twórczych Mam wykonałam naszyjnik z żonkilami. Bardzo lubię haftować kwiaty. Naszyjnik jest wykonany z szarego lnu, mulin i rzemyka. Oprawa rzemyka wykonana jest z elementów ze stali nierdzewnej. Jest dostępny obecnie tylko w jednym egzemplarzu. Mam na oku kolejne mini wzory pięknych kwiatów :) Myślę więc nad wykonaniem jeszcze kilku naszyjników.



Sal Coricamo na blogu Klubu Twórczych zbliża się ku końcowi. Moje zakładki już gotowe. Pierwsze zakładka na jasnym lnie, mulina w kolorze zgodnym z opisem wzoru. Dodałam dla ozdoby mały frędzelek, który wykonany jest z cieniowanej muliny. Tył zakładki podklejony i przyszyty jest do beżowej pianki.

\



Druga zakładka z pisankami wykonana na lnianym materiale. Tło jest tu wyszyte białą muliną. Kolory dobierałam sama. Tu też dodałam mały frędzelek dla ozdoby. Tył pianki jest w kolorze pistacjowym. Idealna zakładka na Wielkanoc. Można wykorzystać taką zakładkę do książki kucharskiej :)




Na koniec pokazuje moje pierwsze mitenki. Zgodnie z wyzwaniem mitenki należało wykonać na drutach lub szydełku. Jedna z propozycji filmiku na YouTube mi się spodobała. Wykonałam zgodnie z filmikiem moje rękawiczki bez palców. Wykonane zostały z resztek włóczki, która pozostała mi po wykonaniu szalika. Tym razem jednak ni działałam na szydełku lecz drutach. Było sporo prucia ze względu na warkocz, ale w końcu i to opanowałam. Rękawiczki bez palców będą pasowały do szalika oraz do wiosennego płaszczyka w kolorze beżowym. Są bardzo cieplutkie i milusie jak szalik. Wykorzystałam włóczkę akrylową Carnival.




Moje mitenki zgłaszam na wyzwanie Reni o tu C&K Marzec

Nie udało mi się dodać choć kilka krzyżyków w dużym hafcie z makami. Więc moim postanowieniem na kwiecień jest nad tym popracować. Mam też zaległości w czytaniu. Książki są bardzo fajne, ale bardziej mnie pochłonęły jednak zakładki i mitenki. Po za tym do zrobienia są jeszcze karteczki wielkanocne. W ostatnich latach zawsze wysyłam karteczki ręcznej roboty. Choć nie jestem w tym mistrzem, ale lubię tak samemu coś stworzyć i wysłać :) tradycyjnie na poczcie. Tak kiedyś zawsze mojej mamie pomagałam w wypisywaniu kartek dla całej rodziny. Teraz jak widzę wystarczy wysłać SMS. Wole jednak wysłać ładną kartę albo zadzwonić do bliskich i chwilę po prostu porozmawiać.

Tyle u mnie się działo w marcu.
Pozdrawiam Was i życzę pięknej wiosennej pogody na weekend.

środa, 23 lutego 2022

nowa biżuteria / luty

Witam Wam po miesięcznej przerwie,

W lutym całkiem dużo tworów u mnie powstało. Sporo też nowych projektów rozpoczęłam. Przy okazji wyzwanie Klubu Twórczych Mam, w ramach inspiracji wykonałam dwie pary kolczyków oraz bransoletkę. Wyzwanie na blogu nadal trwa, więc przy okazji serdecznie Wam zapraszam do tworzenia prac w wybranej palecie kolorystycznej KLIK.


Kolczyki z mini chwostem

Wykonałam kolczyki z małymi chwostami, które mają 1 cm. Kolczyki wykonane z agatu w kolorze szarym, koralików. Zapięcie i inne elementy są wykonane ze stali nierdzewnej. Kiedyś kupiłam takie mini chwosty przez pomyłkę i w końcu znalazłam na nie pomysł. :)

Kolczyki z kolcem

Koczyki z kolcem, również nie planowane. Na te kolce również długo szukałam pomysłu.
 Kolczyki wykonane ze szklanych koralików i kolec jest też szklany.
 Zapięcie jest wykonane ze stali nierdzewnej.


Brązowa bransoletka ozdobna.

Została wykonana z kamieni agatu, szklanych koralików oraz metalowych zawieszek.
Bransoletka wykonana na podwójnej gumce sylikonowej. Rozmiar 18 cm -19 cm.

Szalik szydełkowy udało mi się zakończyć.
Jest już w użyciu. Bardzo milusi i cieplutki.


Tak się prezentuje na mnie.
Pracę zgłaszam do zabawy -KLIK




Razem z uczestnikami Salu z Coricamo haftuje zakładki. Zaplanowałam wyhaftować 2 zakładki. Tak wygląda zdjęcie z postępów, które robiłam na początku lutego. Teraz już jestem w trakcie haftu drugiej zakładki. Jeśli jesteście ciekawi jak idzie innym dziewczynom to zapraszam Was o tu KLIK.



Po chwili odpoczynku od dużym wzorów, rozpoczynam haft maków na łące. Po raz pierwszy haftuje na podmalowanej kanwie. Jestem bardzo ciekawa efektu końcowego, ale na to będzie trzeba poczekać. Tworząc kilka rzeczy na raz nie będzie to szybkie tempo haftowania. Jednak wzór bardzo mi się podoba. Uwielbiam kwiaty. Będzie to kolejny obraz do salonu, tuż obok mojego obrazu z elfem :) Powiem Wam, że na tym nie koniec. Zaczęłam też robić na drutach sweter. Jednak o tym napiszę więcej w kolejnym poście, kiedy będzie więcej rzędów do pokazania.

Jak widzicie cały czas nie narzekam na nudę. Ciągle są nowe pomyły, które chciałabym zrealizować. Ostatnio też mam plan reaktywować mój butik z biżu, do którego dawno nie zaglądałam. Mam nadzieję, że nadal będę mieć czas na moje hobby. Ale bardzo lubię tworzyć przy dobrej muzyce i to mnie bardzo relaksuje.

Tyle się u mnie działo w tym miesiącu.
Pozdrawiam Was ciepło i z góry dziękuje za każdy komentarz :) 

wtorek, 25 stycznia 2022

post styczniowy z kotkiem :) finał

Witam Was po miesięcznej przerwie. 

Dziś mogę się już pochwalić jak finalnie wygląda wyhaftowana podusia z kotkiem. Haftowałam z przerwami, więc zeszło się trochę długo - ładnych kilka miesięcy. W między czasie były inne pomysły do zrealizowania. Z nowym rokiem postanowiłam dokończyć ten projekt. Niestety nie wymierzyłam wzoru idealnie na środku materiału, dlatego musiałam dać wstawki materiału na przodzie poduszki. Wzór zakupiłam w zestawie. Miałam wszystkie materiały. Na koniec wystarczyło wszystko zszyć na maszynie. Jeśli bardzo Wam się podoba taki projekt to od razu dodaje linka -TU. Haftowałam mulinami Ariadna na kanwie Aida o gęstości 46/10. Na chwilę odpocznę od dużych haftów. Zaczęłam nowy projekt tym razem szydełkowy. Nie wykluczam jednak, ze kiedyś podejmę się kolejnych haftowanych poduszek lub wykonanych na szydełku.

Tak się spieszyłam aby uszyć podusie, że zapomniała dodać wąsy kotkowi.
Dopiero teraz się zorientowałam. Dodam jeszcze zdjęcie po poprawce ;)


Tak wygląda już kotek z wąsami :)



Tak między jedną robótką a drugą powstały proste kolczyki z wykorzystaniem koronki. Taka zimowa wersja kolczyków ze śnieżynką. Dodaje lada dzień kolczyki do sprzedaży do mojego butiku ( linki po prawej):) Są wykonane z koralików szklanych i kamieni jadeitów - oprawa stal nierdzewna. 


Sezon przeziębień się już zaczął, więc przy okazji zapraszam Was na zimową herbatę. Po przepis zapraszam na blog KTM - klik. Poznacie tam mój sposób na szybkie zwalczenie przeziębienia czy kataru. Swoja drogą herbatka jest pyszna, więc polecam.



Wspomniałam Wam o nowym szydełkowym projekcie. Teraz tworzę kolorowy szalik wykonany na szydełku. Filmik gdzie jest pokazana jak krok po kroku można zrobić szalik na szydełku odnalazłam na You Tube. Dla chętnych dodaje link -klik. Wzór bardzo prosty, więc każdy jest w stanie taki szalik wykonać. Na koniec próbka jak wygląda fragment mojego szalika ;) Uwielbiam kolorowe włóczki, gdzie kolory przechodzą jeden w drugi. Tak więc pomimo zimy, będzie kolorowo.




U mnie na razie rok zaczął się od kwarantanny. Przeszłam na pracę zdalną. Tylko jedna osoba z naszej trójki miałam wynik pozytywny. Jednak dla bezpieczeństwa na razie pracuję w domu. Zrezygnowałam z podsumowania twórczego całego roku. Skupiam się na zmianach, które chciałabym wprowadzić właśnie teraz. Zaczynam wszystko spisywać i planować. Czego wcześniej nie robiłam. Być może uda mi się wykorzystać czas bardziej efektywnie, również pod względem zakończonych projektów. Mam taką nadzieję. 

Przy okazji chciała Was zaprosić do nowej zabaw na blogu Klubu Twórczych Mam, 
której jestem opiekunem. Ja upatrzyłam już 2 wzory do wyhaftowania.



Sal z Coricamo - tym razem haftujemy zakładki.



Pozdrawiam Was i życzę dużo zdrowia i uśmiechu w tych trudnych czasach.

wtorek, 21 grudnia 2021

haftowana skarpeta na prezenty


    Już pod koniec listopada zaczęłam haft skarpety, która miała pomieścić kilka prezentów mojego syna. Aby sprawę sobie ułatwić, zakupiłam cały zestaw do haftowania, łącznie z materiałem na tył skarpety. Haftowałam na białej  materiale  Aida 14 ct. Muliny DCM były w kawałkach przygotowane już w papierowym sorterze z dziurkami. Bardzo wygodnie się z takim sorterem pracuje. Jednak niestety wymierzono zbyt mało muliny w kilku przypadkach. Kilka kolorów DCM, których mi zabrakło po prostu dokupiłam. Instrukcja byłą w języku angielskim, jednak nie poświęciłam zbyt wiele czasu na dokładne jej tłumaczenie. Kontury zdecydowałam się wyhaftować w dwóch kolorach i dodałam zielony kolor nitki w obrazku. Tu użyłam 2 pasemka muliny, aby to było bardziej widoczne. Zszycie materiałów było proste, więc tu poszło szybko. Zwykle wyszycie konturów idzie sprawnie, ale w tym wzorze jednak sporo czasu mi to zajęło. Jednak jeśli macie taki plan kiedyś, jak zakup zestawu do wykonania skarpety to polecam. Opracowany schemat był całkiem dobrze i warto jest moim zdaniem korzystać z takich gotowych zestawów. 

Tak wygląda gotowa skarpeta. Dodałam do niej  sznureczek, czyli warkoczyk ze sznurków.
Docelowo planuję skarpetę powiesić, a nie chować pod choinką z innymi prezentami.


 


Do kilku prezentów planuję dodać małe podpowiedzi, 
aby obdarowany, mógł też pomyśleć jaki jest cel takiego małego prezentu. 
Takie powiedzmy ukryte przesłanie od Mikołaja.

   Powiem Wam, że zawsze lubiłam robić prezenty, dodawać ozdobne opakowania np. z wykorzystaniem haftu. Często też pierniczki dla każdego członka rodziny pakowałam w osobne paczuszki. Aby każdy miała swoja porcję. Ty razem szukałam prezentów z przesłaniem. Oczywiście na zdjęciu są widoczne tylko dwa upominki. Jednak do skarpety jeszcze mi się zmieszczą 3 kolejne prezenty. Jednym z nich jest piłeczka antystresowa do gniecenia. Mój syn ma lat 14, jednak czasem bardzo się denerwuje nauką, gdyż jest w klasie 8. Taki prezent może być pomocny.

    Ja na ten moment planów nie mam wielkich jeśli chodzi o hafty. Planuję wrócić do wzoru kotka. Dokończyć haft i z materiałów uszyć podusię, z której będzie wychodziła głowa kotka. Możecie w poprzednim wpisie zobaczyć na jaki etapie jestem obecnie z tym haftem. Jedyną nową ozdobę na choinkę, którą robię po raz pierwszy jest cukierek ze sznurów. Do którego są tylko potrzebne sznurki, drucik florystyczny i klej. Jeśli jutro będę już mieć kilka cukierków, to dodam zdjęcie też do tego wpisu. 
 
Zdjęcie zrobione.

Życzę Wam wszystko najlepszego na Święta. Miłych chwil spędzonych z rodziną i przyjaciółmi. Wesołych Świąt :)
Pozdrawiam Asia