Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnes. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 października 2022

podsumowanie października - dyniowe inspiracje


Witam w kolejnym podsumowaniu,

    W tym miesiącu zainspirowałam się motywem dyni. Powstał kolejny magnesik do kolekcji moich jesiennych magnesów z haftem. W Klubie Twórczych Mam jest dostępny mój tutorial, jak krok po kroku można samodzielnie przygotować taki magnes. Zaprasza na blog KTM o TU. Można też wykonać identyczny magnes, dodałam do pobrania wzór do haftu. Jeśli przygotujecie własne magnesy to napiszcie komentarz pod tym postem. Chętnie zobaczę też wasze magnesy :) 



    Nie mogła też sobie odmówić wykonania lampiony z dyni. Tak wygląda tegoroczny lampion po zmroku. Do środka zawsze wkładam świeczkę na baterię. Bardzo lubię co roku wycinać dynię. Z drugiej dyni powstał pyszna zupa krem. 



    Na blogu KTM cały czas trwa wspólne dzierganie. Można jeszcze dołączyć do tej zabawy. Wystarczy zakończyć projekt do 19 grudnia i pokazać efekty swojego dziergania do tego terminu. Ja mam do zrobienia 4 kwadraty. Dziś zaczęłam trzeci kwadrat. Jestem bardzo ciekawa jak będzie moje poncho ostatecznie wyglądać. Jeśli lubicie robić na drutach, to można przygotować zamiast poncha ocieplacz. Jest to drugi projekt do wykonania. Po więcej informacji zapraszam na blog KTM o TU.


Tak się prezentuje mój pierwszy kwadrat poncha.



    Podsumowując postępy są duże w szydełkowaniu. W hafcie na razie nie ma dużych postępów. Myślę, że najpierw zakończę mój szydełkowy projekt, a potem zabiorę się już za świąteczne małe projekty oraz haft maków. Bardzo chciałabym zakończyć już ten duży haft. Mam dużo pomysłów, ale czasu mało na moje hobby. Jednak cały czas coś powstaje i mam oczy Wam opowiadać, wiec jest dobrze. Ostatnio jesienna aura mnie ciut przygnębia i nie mam już chęci po pracy zająć się czymś twórczym. Mam nadzieję, że to minie i coś w listopadzie fajnego postawnie ;) 

Do zobaczenia w kolejnym miesiącu - pozdrawiam Joasia.

piątek, 30 września 2022

hafty z września :)


     Witajcie w podsumowaniu wrześniowym. Postanowiłam wykonać prace nawiązujące do jesieni. Tak powstały małe magnesy na lodówkę. Już dawno chciałam wykonać jakiś haft z lisem. Haftowałam na białej plastikowej kanwie. Potem tył podkleiłam białym filcem i klejem na gorąco przykleiłam taśmę magnetyczną. Muliny dobierałam sama z moim zapasów. Wzór jeśli chcecie poszukać odnajdziecie na printeres. W połowie październik będzie pokazany mój tutorial, jak wykonać taki magnes samodzielnie. Zapraszam więc przy okazji na blog KTM :) Takie małe wory robi się bardzo szybko. Zachęcam Was do spróbowania. Trzeb tylko zaopatrzyć się wcześniej w niezbędne materiały.



Teraz jak obiecałam pokazuje jak idzie mi duży haft z makami.
 Tak to wyglądało na początku września. Zakończone 2 kartki wzoru. 

Dziś mam już wykonaną sporą cześć trzeciej strony wzoru. Jest jakiś postęp, choć jest niewielki. W tym tempie możliwe że do końca roku uda haft wykonać do końca. Cały czas jednak bardzo mi się ten motyw do haftowania bardzo podoba. Pilnuję też, aby ominąć dwa kolory mulin, gdyż nie będzie całkiem widać tła, jak obraz wyhaftuje w całości. Tak to sobie wymyśliłam. Zdjęcie robione przed chwilą, więc kanwa jest z lekka pognieciona.


Tak sobie wymyśliłam, aby w październiku zacząć szydełkować coś dużego np. fajny sweterek. Jest teraz możliwość wspólnego szydełkowana poncha z kwadratów. Bardzo się się podoba ten wzór. Was również zaprasza do wspólnego dziergania na KTM - klik. Są do wyboru dwa projekty. Można robić na drutach lub na szydełku. Dla chętnych są dostępne zniżki na włóczki DROPS. Można też zgarnąć fajne włóczkowe nagrody. Zapraszam do wspólnego wspierania się na grupie na FB. Zaczynam wkrótce szydełkowanie poncha.. Przyjdzie kiedyś czas i na sweterek ;)



Podsumowując krótko, w planie na październik mam szydełkowanie poncha i haftowanie maków.
 Może jeszcze coś powstanie tak bez planowania. O postępach pokażę Wam w kolejnym wpisie. 

Życzę Wam dużo zdrówka i miłego weekendu. :)
Ja niestety już złapałam przeziębienie i kuruję się teraz w domku.

niedziela, 11 lipca 2021

Czas na lody :)


Lato mamy już w pełni. Czas na letnie tworzenie. Jako inspirację do wyzwania Klubu Twórczych Mam wyhaftowałam na kanwie plastikowej magnes na lodówkę. (Zapraszam Was przy okazji na wyzwanie KTM o tu - KLIK.)Tył podkleiłam arkuszem pianki i dodałam taki magnes z odzysku, choć można kupić bez problemu arkusz magnetyczny w sklepach internetowych. Magnesik dodaje do mojej kolekcji letnich magnesów. Drinki powstały kilka lat temu, a magnes z lodem na patyku otrzymałam w prezencie. 



Oto moja kolekcja letnich magnesów, czyli lody i letnie napoje.


Spieszę też potwierdzić, że w końcu wędrująca książka dotarła też do mnie. Zapisałam się do zabawy karto_flanej na początku tego roku. Bardzo dziękuje Darii za przydasie i harbatki. Zabrałam się już za czytanie i jestem bardzo ciekawa losów dalszych Maryli. Czytam tą książkę z przyjemnością. Zdążyłam też już dla odświeżenia losów Ani z Zielonego Wzgórza przeczytać pierwsze 8 książek tej serii. Uwielbiam przenieść się w tamte czasy. Tak inaczej wówczas ludzie żyli, mieli całkiem inne problemy niż my teraz. Jeśli nie czytaliście, to polecam, bardzo fajna książka.


Nadeszła pora, aby nacieszyć się pysznymi owocami. Postanowiłam w tym roku z owoców robić pyszne sorbety jako alternatywę od dużo bardziej kalorycznych lodów. Taki sposób na dawkę niezbędnych witamin. Do moich sorbetów nie dodaje w ogóle żadnych słodzików, cukru. Są tylko owoce i trochę wody. Przepisy na sorbety, w krótce zostaną opublikowane w poście Klubu Twórczych Mam. Dodam tu więc link dla chętnych, którzy też lubią takie desery robić. Teraz pokazuję klika zdjęć z produkcji moich sorbetowych deserów.




Sezon na truskawki w pełni. W tym roku postanowiłam zrobić zapas dżemów truskawkowych, które mój syn uwielbia. Oto pierwsza partia moich dżemików. Do zagęszczenia nie użyłam żadnych żel-fiksów tylko pektynę. Taki zdrowszy, naturalny zagęszczacz. Po za dżemikami, będzie też zapas zmiksowanych truskawek w pojemnikach, które możemy rozmrozić i wykorzystać jako sos do makaronu. Bardzo miłe urozmaicenie jesiennego lub zimowego menu, kiedy już nie mamy dostępu do świeżych owoców. A póki sezon truskawkowy w pełni to bardzo chętnie zajadam się truskawkami jako małą przekąską - pycha.


Nie mogę się doczekać już wspólnego, rodzinnego wyjazd w Bieszczady. Teraz przeważnie w każdy wolny weekend jeździmy na wycieczki rowerowe i chodzimy na basen. Czasem wybieramy się na plaże na Wisłą, aby trochę odetchnąć. Korzystamy z pięknej pogody jak tylko jest okazja. Przyznam się Wam, że ostatni zamiast tworzenie, zajęta jestem czytaniem książek. Cały czas z dużym przerwami haftuję coś dużego.  Będzie ten haft wykorzystany do zrobienia kolejnej poszewki na poduszkę. W kolejnym wpisie pokażę Wam jak idą postępy i opowiem jak było na urlopie.

Tylko u mnie  nowego. Do zobaczenia w Sierpniu.
 Pozdrawiam - joasia&art.

środa, 29 sierpnia 2018

podaj dalej :)




Zupełnie zapomniałam, że jakiś czas temu zapisałam się do zabawy podaj dalej. Wczoraj przyszła paczuszka od Lexie's Ar. Koniecznie zajżyjci na jej blog o TU. Dostałam piękne rękodzieło jak widać na zdjęciach. Bardzo dziękuje Oli za te piękną biżuterię i magnesik. Teraz ogłaszam podaj dalej u siebie na blogu. Czekam na dwie chętne osoby, które po otrzymaniu prezentów ode mnie, ogłoszą taką zabawę na swoim blogu :) Po zgłoszeniu udziału w komentarzu, proszę o napisanie adresu wysyłki na mail-a joasia04@o2.pl. Upominki postaram się wysłać w ciągu trzech miesięcy.

Znajdą się chętni? Pozdrawiam i życzę miłego dnia - Asia


piątek, 10 sierpnia 2018

magnes z kotkiem




Już od jakiegoś czasu mieszka u nas mały kotek o imieniu Rafi. Jest z niego cudowny psotnik. Postanowiłam podobnego kotka wyhaftować. Znalazłam mały wzór idealny ma magnes. Wzór został nieco zmodyfikowany, aby wyglądem pasował do naszego kotka. Przy tworzeniu magnesu korzystam z kanwy plastikowej, piankowego arkuszu i pasków taśmy magnetycznej. Wszystkie elementy sklejam klejem Magic.


Powstało też trochę nowych prac biżuteryjnych.

kolczyki z jadeitem różowym

opleciony złotem jadeit miętowy

opleciony na srebrno jadeit jasny róż

jadeit jasny róż z kryształkami

bransoletka z kryształkami Swarovskiego zrobiona dla mojej siostry

bransoletka na gumce z jadeitem miętowym

bransoletka z kamyczkami lapis lazury oraz jadeitem miętowym i niebieskim

Od kilku dnia jestem już na urlopie. Teraz więc tworzę małe hafty, robię rozgwiazdy z koralików i mam zamiar w końcu zabrać się za duży haft z elfem. Niedługo będzie nasz krótki wyjazd nad morze. Pogoda zapowiada się cudowna, już nie mogę się doczekać naszego wyjazdu. 

Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce w kolejnym poście  :D

niedziela, 29 lipca 2018

letnie małe hafty :)


Na powstanie tego haftu przyczyniło się kilka czynników. Po pierwsze świetnie podpasował do wyzwania BINGO na stronie Art Piaskownicy. Wzór jest w letnim klimacie i świetnie się prezentuje jako magnes na nowej lodówce ;). Hafty wyhaftowałam z gazetki "SUSANNA", którą kiedyś kupiłam w Empiku. Jest tam cała seria kolorowych drinków, więc nie wykluczone, że sięgnę po kolejne z tych wzorów :D. Kanwa plastikowa jest podklejona pianką, którą znalazłam w sklepie papierniczym; do niej przykleiłam paski magnetyczne zwykłym klejem Magik. Praca pasuje do BINGO - drink - żółty- kwiat, zgłaszam ją na wyzwanie  o TU.





Jak już zaczęłam mały haft na wyzwanie, postanowiłam wykorzystać resztki moich przeróżnych materiałów do wykonania kolejnych haftowanych prac. Dziś powstał haft z lawendą oraz motylkiem, do których kolory mulin dobierałam z moich zapasów. Hafty będą wykorzystane do małych woreczków. Jak wyszło mi szycie woreczków, pokażę już w kolejnym wpisie.

Na chwilę odpoczywam od tworzenia biżuterii, od haftowania dużego wzoru, przez kolejne dni zabieram się za haftowanie małych wzorów na magnesy, woreczki, breloczki itp. :D Postaram się wykorzystać moje materiały, które mi pozostały po poprzednich projektach. Mój urlop mam w połowie sierpnia, więc wtedy podgonić pracę nad haftem z elfem :D 




Na dziś kończę i życzę Wam miłego dnia :D

piątek, 8 lipca 2016

kolczyki boho i relacja z wymianki


zielone boho

Dziś przedstawiam efekt wczorajszego zrywu twórczego. Powstały kolczyki w stylu boho. Kolczyki wykonane są ze szklanych koralików i pastelowych koralików Fire Polish. Proste kolorowe kolczyki. Właśnie takie kolczyki lubię nosić latem :)


niebieskie boho


pastelowy minimalizm IV


Obiecałam ostatnio, iż pokażę Wam jakie prezenty dostałam od Danusi. Ja dla Danusi wysłałam: broszkę, zamówione hafty z różyczką - 12 szt., haft z ziółkami, magnesy na lodówkę i trochę też przydasi i słodkości.






Od Danusi dostałam piękne obrazki wyhaftowane wstążeczką. Od dawna podziwiam piękne prace które widzę na blogu Danusi. Dostałam też niespodziewanie przeróżne dekoracje, czyli wazonik, tacka, koszyczek, tabliczki z napisami ziół, tabliczki z sentencjami, słoiki na kawkę i herbatkę, woreczek z transferem. Prezenty cudowne i przyznam się, iż wielką niespodzianką była zawartość dużej paczki, którą dostałam. Planuję też spróbować kiedyś sił w hafcie wykonanym wstążeczką, gdyż  bardzo mi się podobają pracę wykonane w tej technice. Na razie jednak nie mam odwagi podjąć tego wyzwania.







Tak u mnie prezentują się tabliczki z napisami ziół w kuchni :)

Ostatni zrobiła zdjęcie, więc żeby nie było, że tylko opowiadam to dziś pokazuje już malutkie owoce pomidorków cherry. Pierwszy raz wyhodowałam pomidorki od nasionka.:) A tak wyglądały w kolejnych etapach :)





Pozdrawiam Was i do następnego posta, pa, pa :)