Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka na choinkę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka na choinkę. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 grudnia 2018

świąteczny klimat :) i życzenia





Pomiędzy gotowaniem, a porządkami, chciałam Wam napisać kilka słów, oraz pokazać naszą tegoroczną choineczkę. Zrobiłam również zdjęcie naszych ciasteczek, które dekorowałam wraz z synem. W tym roku są kruche ciasteczka korzenne i ciasteczka maślane. Od wielu lat, zawsze spędzaliśmy Wigilię u moich rodziców. W tym roku ja nad wszystkim czuwam, więc tym bardziej zależy mi, aby wszystko się udało i była miła rodzinna atmosfera. Jak widać moje haftowane, piernikowe zawieszki i bombka znalazła miejsce na choince. Pod choinką są kartki i podarki od blogowych koleżanek, ślicznie dziękuje za pamięć.

Drodzy zaglądający na mój blog, życzę Wam miłych, radosnych świąt z rodziną.Szczęśliwego Nowego Roku oraz odwagi realizacji marzeń.Dla wszystkich twórców, życzę dużo kreatywnych pomysłów ;)
 Ściskam Was mocno - Joasia :D





sobota, 21 grudnia 2013

Post z choinką, czyli moje dekoracje świąteczne.



    Tak jak pisałam w poprzednim poście choinka u mnie już ubrana. Mój mikołaj zawczasu zaopatrzył mnie w nowy aparat fotograficzny, mogłam go dziś wypróbować i zrobiłam kilka fotek mojej tegorocznej choince. Zachowało się kilka sztuk pierniczków więc na razie wiszą dzielnie, choć mały łakomczuszek ciągle na nie zerka. 

     Na choince możecie też zobaczyć ozdoby z masy solnej, cukierki, pierniczki oraz wyszywane gwiazdki. Zawieszki w tamtym roku były częścią girlandy. Zawieszki możecie zrobić mając tylko karton, koronkę oraz ładną złotą nitkę. Kurs jak zrobić taką zawieszkę na choince znaleźć można we Wzorach i kursikach po prawej stronie pod hasem wyszywane gwiazdki u mnie jako girlanda, link Was przeniesie do blogu Asi, która zrobiłam kurs. Polecam zajrzeć na jej bloga jeśli szukacie pomysłów na dekoracje.


Wyszywane gwiazdki można wykorzystać np na choinkę lub do zrobienia girlandy świątecznej.


Wianek świąteczny który otrzymałam z wymianki oraz inne dekoracje :)

    Przy okazji świątecznych przygotowań co roku powstają też prezenty biżuteryjne. Dziś jeszcze nie mogę zdradzić co przygotowałam, gdyż nie było by niespodzianki. Ale przy okazji tworzenia do późnych godzin wieczornych zrobiłam jak widać poniżej bransoletę z perełek ze złotymi dodatkami i zawieszką z kluczykami. oraz kolczyki ze złotych pereł z kryształkami Swarowskiego w oprawie złotej. Perły jak widać wykorzystuje bardzo często w moich pracach i chyba już bez nich się nie obejdę; uwielbiam perłową biżuterię w każdej postaci. Na koniec zrobiłam proste kolczyki ze szklanymi kryształkami. Poniżej widać też moje eksperymenty w robieniu zdjęć w makro nowym aparatem. Cały czas też szukam dobrego tła do zdjęć. Nadal nie jestem w pełni zadowolona z efektu, ale jak to mówią trening czyni mistrza.

Kończę już tego długiego posta, pozdrawiam Was i życzę choć trochę odpoczynku po świątecznych porządkach - do kolejnego spotkania :)




piątek, 6 grudnia 2013

Ciasteczka na Mikołajki


Czasu mało ale na dziś obiecałam synkowi robienie ciastek na choinkę. Ciasteczka oczywiście z przyprawą piernikową oraz cynamonem. Przepis który kiedyś znalazłam w internecie trochę zmodyfikowałam. Dla chętnych podaje moją wersję ciasteczek korzennych.

Ciasteczka korzenne - składniki:

1,5 szklanki mąki
100 g masła ( ja użyłam osełki)
1 żółtko
1 łyżka mleka
1/4 szklanki cukru pudru
1 łyżka przyprawy piernikowej
1 łyżka cynamonu.

Wszystkie składniki razem łączymy, ugniatamy razem aż się połączą. Potem kulkę ciasta wkładamy na 15 minut do zamrażarki. Potem na blacie wałkujemy ciasto na grubość 0,5 cm. Wycinamy foremkami kształt ciastek, układamy je na blaszce i wkładamy do wcześniej nagrzanego piekarnika (200 stopni C)  na ok 12 minut. 

Aby ciastka można było zawiesić na choinkę pamiętamy o zrobieniu słomką dziurki. Przez dziurkę przewlec należy wstążkę lub nitkę i ozdoba gotowa.

Lukier robimy z 1 białka i dużej ilości cukru pudru. Białko i cukier puder razem miksujemy - lukier powinien być dość gęsty. Po nałożeniu lukru czekamy aż dobrze wyschnie na ciastkach.

Dziś więc bardzo miło razem z synkiem spędziliśmy czas w kuchni. Pierwszą partię ciasteczek ugniatał mój syn. Ja pomagałam w wałkowaniu, potem on wycinał foremkami ciasto, a ja je układałam wszytko na blaszce. Czas realizacji ok. 45 minut. Lukrowanie nie jest konieczne. Dziś jednak mamy pierwszy śnieg więc chciałam też tu dodać trochę bieli.

Tak powstał dla Was mój pierwszy post kulinarny. Ja na razie odpoczywam od robótek, chyba czasem tak trzeba, aby później mieć więcej pomysłów kiedy znów przyjdą wena do tworzenia. A teraz ruszam na przegląd blogów. Was pozdrawiam i zachęcam do pieczenia ciasteczek korzennych.