piątek, 20 lipca 2018

kolejne prace biżuteryjne

breloczek z różową rozgwiazdą

U mnie produkcja biżu nadal trwa. Specjalnie na wyzwanie powstał breloczek z rozgwiazdą. Bardzo lubię wracać do tego schematu. Koralikowa rozgwiazda jest nieco większa, od tych co wcześniej robiłam do kolczyków, wiec wykorzystałam ją do ozdobnego breloczka. Koraliki mają odcień metalicznego różu, więc dodałam do breloczka też fioletowego chwosta oraz zawieszkę różę. Pracę zgłaszam na wyzwanie DIY o TU. Kurs na zrobienie takiej rozgwiazdy jest we wzorach i kursikach na stronie bloga :)



 Wykonałam też dla wprawy kolejne kolczyki opleciono na złoto.
 Tym razem oplotłam drutem jadeity różowy.

opleciony jadeit na łańcuszku


Postanowiłam trochę pokombinować z tłem moich zdjęć.
Teraz więc pokaże jak wyszyły zdjęcia na tle z motylkami. 
Co myślicie na zmianę ciemnego tła?

komplet z misiem

bransoletka z jadeitów miętowym z różą


błyszcząca bransoletka z kwiatkiem


cukierkowe chwosty

 Wiem że na blogu ciągle tylko biżuteria. Nic nie poradzę, taką ostatnio mam wenę ;)
Czekam na wasze komentarze, za który z góry za wszystkie bardzo dziękuje.

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

niedziela, 15 lipca 2018

biżuteryjne zamówienia :)


Na specjalne zamówienie powstał komplecik z misiem. Komplecik jest wykonany z ognistych agatów, kryształków szklanych i w większości z elementów ze stali nierdzewne. Pewnie gdyby nie specjalne zamówienie nie sięgnęła bym po te kamienie. Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona :) z pewnością spróbuje też coś stworzyć z agatów w innych kolorach. Lubię bardzo takie wyzwania.


Zamówiłam cały sznur agatów, więc dodatkowo powstała też bransoletka na gumce z zawieszką. 


Kolejne kolczyki też powstały na zamówienie.
 Miały być oplecione na srebrno granatowe koraliki.
 Powstały małe koczyki z koralików szklanych.



Tak mnie zachwyciły zębatki, że postanowiłam z nich wykonać kolczyki. 
Kolczyki są małe, w wersji minimalistycznej, bez zbędnych ozdóbek.


Korzystając z wolnej soboty, powstało trochę nowej biżuterii. Wczoraj był dzień na biżuterię, dziś zabieram się za haft. Tak, aby połączyć moje obie pasje :) Nadal mam w planach kolejne małe hafty do medalionów. Do wykonania jest jeszcze wzór chabra, słonecznika i maczka. Mam w swoich zbiorach wzory na zakładki z których wykorzystuję z nich małe fragmenty z jednym kwiatkiem. Są idealne na haft do medalionów :) Pogoda deszczowa, więc przyjemnie pohaftować lub też poczytać książkę.
Kończę na dziś wpis i zabieram się za moje hobby.
Życzę Wam na zaś miłego, twórczego tygodnia. :)

czwartek, 12 lipca 2018

medalion z rumiankiem




Po długiej przerwie od małych haftów, w końcu zabrałam się dla odmiany za małe formy. Powstał jako pierwszy medalion z rumiankiem. Z rumiankiem już kiedyś robiłam małą broszę. Teraz broszka zdobi moją torbę, możecie zobaczyć ją kilka postów wstecz. Medalion z rumiankiem jest wyhaftowany 7 kolorami muliny, kolory haftu dobierałam sama z tych kolorów co miałam. Kanwa jest w kolorze ecru. W oprawę jest wklejona mała poduszeczka, która ma tekturę jako spód. Jest to bardzo mały haft, trudność mi największą sprawia dobre dobranie do oprawy wielkości poduszeczki. Z klejem też trzeba ostrożnie, gdyż można pobrudzić haft. Pracę zgłaszam na wyzwanie "Polne kwiaty" o TU.

Czekam na wasze uwagi do tego projektu i komentarze.
Pozdrawiam i miłego dnia - Joasia :D






wtorek, 10 lipca 2018

Heven and Earth Desins - odsłona 6


Zakończyłam kolejny etap pracy ( wykończenie twarzy), więc teraz pokazuję jak się prezentuje haft. Z jednej strony łatwo haftować ciągle jednym kolorem, ale z drugiej strony jest to bardzo monotonna praca. Więc nawet się cieszę, iż już będę mogła odpocząć od białej muliny i skupię się teraz na wykańczaniu włosów mojej wróżki :) Być może teraz już pójdzie mi trochę szybciej i powstanie w kolejnym miesiącu więcej krzyżyków.

U mnie w między czasie już na tamborku są małe hafty do medalionów, pozostaje tylko wykończenie, obramowanie i dodanie jakiś fajnych ozdób. W planach też mam nowe projekty biżuteryjne. Czekam na materiały i zabieram się do tworzenia :D

Być może Was też zaskoczyła tak jak mnie, informacja o zamknięciu polskiej Dewandy. Na szybko szukałam jakiejś alternatywy dla mojego butiku. Mój nowy sklep znaleźć można na stornie: malafabryczka.pl  

Kończę zatem raport z postępów nad dużym haftem.

Życzę Wam miłego dnia :)




sobota, 30 czerwca 2018

biżuteria na lato


W tym sezonie letnim chodzi za mną biżuterię w kolorze turkusowym, miętowym lub zielonym. Pierwszy naszyjnik wykonałam z jadeitu miętowego. Aby naszyjnik nieco urozmaicić oplotłam w środku kamyczki srebrnym drucikiem grubości 0,4 mm. W tej wersji wykonałam też koczyki, powstał komplecik w kolorze miętowym.






Kolejny mój eksperyment, czyli bransoletka z koralikiem Swarovski w kształcie skarabeusza, z dodatkiem lśniących koralików w kolorze butelkowej zieleni. 




Ostatnia jest bransoletka z koralików szklanych z różnych kolorach turkusu i zieleni, dodatkiem są kamienie jadeitu miętowego. Do bransoletki dodałam zawieszkę z dużą ważką. 


Ostatnio w wolnym czasie tworzyłam biżuterię. Powolutku też kontynuuję mój duży haft. Jak tylko zakończę kolejny etap haftu to pokażę ile krzyżyków przybyło. Myślę też nad wykonaniem haftowanych medalionów, gdyż uwielbiam je tworzyć, a dawno już nic takiego nie robiłam.

W domu trochę leniuchuję. Są wakacje, syn wyjechał na wieś, więc mam więcej czasu dla siebie. Na lato wypożyczyłam kilka książek, więc z przyjemnością się relaksuje przy kawie i książce. Mój ulubiony gatunek to fantastyka z odrobiną humoru. Urlop mam dopiero w sierpniu, więc na wypoczynek od pracy muszę jeszcze poczekać. 

Tyle u mnie z nowości biżuteryjnych. 
Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu :D

czwartek, 21 czerwca 2018

torba na lato :)


Dziś z dumą mogę pokazać moją pierwszą torbę wykonaną na drutach :) Torba wykonana jest z włóczki KotToOn T-shirt Yarn w kolorach jasnego beżu i jasno szarym. Na drutach już dawno nic nie robiłam, a więc musiałam trochę się cofać i pruć. Po zrobieniu robótki okazało się, że brzegi są bardzo rozciągnięte, wiec ściągnęłam brzegi sznurkiem i jest torba ze ściągaczem. Wiem, że nie jest idealna i gdybym miała robić taką torbę drugi raz, to nie zdecydowałabym się w ten sposób połączyć dwóch kolorów włóczki, gdyż łączenie w środku znacznie utrudniło jej wykonanie. Do torby na koniec wszyłam przypinkę hand made i nie mogło się obyć bez maleńkiego haftu, czyli broszki z rumiankiem, którą miałam już wcześniej wykonaną. Teraz tylko czekam, aż torba do końca przeschnie po praniu i przepakowuje się do nową torbę :D



 Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)