czwartek, 7 grudnia 2017

Rostrzygnięcie podwójnego candy :D

  
  Ho, ho, ho, dziś mój mały Mikołaj, którym był mój synek rozlosował szczęśliwe cyferki, które wygrały prezenty. Nagrodę numer jeden ( biżuteria + wybrane drobiazgi do haftowania) wylosował numer 10. Nagrodę numer dwa (hafty i wybrane drobiazgi do haftowania) wylosował numer 6. Szczęśliwcom gratuluje, postaram się jak najszybciej przesłać nagrody. Czekam na Wasze mail-e z podanie adresu do wysyłki.

Pozdrawiam Wszystkich i życzę w okresie przedświątecznym dużo radości z szykowanie prezentów dla rodziny i przyjaciół :D

Nagroda nr 1.

Nagroda nr 2

        Lista zgłoszonych osób:

biżuteria:                                                             hafty:

1-BEATA-BECIA                                                  1-Margotka
2-violka                                                               2 -Mia
3-Carpediem                                                       3 -Klaudia P
4-agniesia125                                                      4-Asikowy kącik
5-Hanulek                                                            5-Basia Nolberczak
6-Alicja                                                                 6-Marzena Kaim
7- z minionej epoki                                              7 -manekuruki
8-raeszka                                                             8-Pikot Kinga
9-Małgorzata Zoltek
10-Promyk
11-Anna Goldwin
12-Sylwia Follopia

środa, 29 listopada 2017

świąteczne opakowania /z reniferem i bałwankiem



Dziś udało mi się dokończyć szycie skarpetek z haftem. Skarpetki haftowałam na lnie, więc haft nie wyszedł duży, musiałam uszyć większe skarpetki niż wyhaftowany wzór. Do skarpetek docelowo musiało się zmieścić pudełeczko plastikowe o obwodzie 10 cm. Udało się idealnie to wymierzyć, pudełko się mieści :). Przyznam się Wam, że gdy już zobaczyłam efekt końcowy to od razu się uśmiechnęłam do siebie. Może nie jest perfekcyjnie, ale ja jestem bardzo zadowolona z moich świątecznych opakowań :D

Teraz pokażę kilka zdjęć z tego jak przebiegło haftowanie i szycie skarpetki z bałwankiem.

Tak prezentuje się w gazetce.

Haft bez konturów.


Tu już mamy bałwanka z konturami.

Kolejny etap, obszyłam górny brzeg ładnym ściegiem na maszynie i sfastrygowałam wstępnie materiał do kolejnego etapu, czyli nadania kształtu skarpetki.


 Na koniec zdjęcia w świątecznej oprawie :)
Skarpetkę z bałwankiem zgłaszam do linkowego party o TU





Dla Was jeszcze przypomnienie, że do 5 grudnia do północy można się jeszcze zgłaszać do losowania cukierasów w moim podwójnym Candy. Jest coś dla miłośników haftów, oraz wielbicieli biżuterii - serdecznie zapraszam :)


Tyle u mnie nowego :) Pozdrawiam - Joanna.

czwartek, 16 listopada 2017

przygotowania przedświąteczne czas zacząć


 

Witam Was drodzy odwiedzający :) Mamy już listopad, a więc powoli i ja zaczynam przygotowania świąteczne. Na początek prezentuje co powstało pod wpływam zrywu jednodniowego. Wykonałam komplecik z perełek w kolorze ecru. Taki standardowy klasyk, który warto zawsze mieć w zanadrzu. Aby był komplecik ciekawszy, to trochę kombinowałam przy bransoletce i oto jest efekt. Bransoletka jest zrobiona na trzech linkach jubilerskich, które poplątałam i wyszedł jak widzicie nawet ciekawy wzór.


 Przy okazji powstały też skromne kolczyki z koralików i perełek szklanych.
Takie urocze zwyklaczki .



Zmodyfikowałam też jedną bransoletkę i wyszyła wersja zielono - czarna z zawieszką.
Bransoletka jest wykonana z agatem, szkłem weneckim, jadeitem, szklanymi koralikami. 




Przygotowania świąteczne czas zacząć. Zaczęłam haftować skarpetki świąteczne, które ma być docelowo małym opakowaniem na mały prezenciki. Skarpetka jest niewielka, więc nie zmieści się do niej coś większego. Wzory skarpetek są bardzo fajne, więc w planach ma wykonanie kilka takich mini skarpetek. Dziś będę jeszcze wyszywać kontury tego wzoru, więc popołudniu wstawie zdjęcie skończonego haftu :) Wzór został nieco powiększony przez ze mnie, dodałam przy brzegach po 1 krzyżyku z każdej strony. Haft wykonuje na białym lnie.








Na koniec jeszcze zdjęcie haftu z elfem. Pracę nad tym haftem przerwałam w tym oto miejscu. Planuje do nie go powrócić po świętach. Mam nadzieje, że potem uda mi się trochę przyspieszyć i dokończyć pierwszy etap w miarę szybko.( fragment oznaczony jest w ramce. :))



Bardzo Wam dziękuje za ostatnie komentarze odnośnie tego haftu. To bardzo miłe, że mi kibicujecie.
PS: Cały czas można jeszcze zgłaszać się do mojego podwójnego CANDY :D

Przesyłam pozdrowienia - Joanna <3


sobota, 28 października 2017

pomiędzy jednym a drugim


Pomiędzy jednym a drugim haftem powstaje biżuteria. Pierwsze kolczyki zostały wykonane z kamieniami ametystu, oplecionymi kolorowymi drucikami miedzianymi, z dodatkiem chwostów. Już jakiegoś czas myślałam o takich kolczykach i w końcu pomysł zrealizowałam :)



Jak już rozpoczęłam tworzyć, to powstały tego samego dnia też kolejne kolczyki oplecione drutem. Tym razem opleciony został barwiony na czerwono kwarc. Tak dla przekory wybrałam takie kolory drucików, aby nadać koczykom efekt kontrastu. Myślę, że wyszły całkiem ciekawie.




Uwielbiam tworzyć bransoletki, kombinować z ustawieniem koralików i mieszać kolory. Tym razem powstały dwie bransoletki. Pierwsza bransoletka jest zrobiona z kamieniem jaspisu i kwarcu, szklanych pereł i kryształków z dodatkiem ozdobnej zawieszki.




Druga bransoletka powstała z pałeczkami koralu, kamieniami kwarcu barwionego, koralików szklanych. Jest to taki mix czerwieni, szarości i czerni. Z tej bransoletki przyznam się Wam jestem bardzo zadowolona :) 


Kończę zatem, krótką relację z tego co ostatnio zrobiłam. Co nie oznacza, że nie powstaje nic z prac haftowanych. Nieustanie przybywa krzyżyków na moim mega dużym wzorze z elfem. Zamierzam jednak w listopadzie, wzór na chwilę odłożyć i zabrać się za kilka wzorów świątecznych. Uwielbiam haftować wzory świąteczne, a potem obdarowywać pracami moich najbliższych. :D

Przesyłam pozdrowienia dla każdego kto tu zagląda i nadal zapraszam na moje Candy :)



piątek, 13 października 2017

wyhaftowany medalion z tancerką


Postanowiłam znaleźć dziś jakiś niewielki haft, aby wykorzystać ten wzór do zapełnienia ostatniego kaboszonu, który mi został. W końcu zdecydowałam się na haft tancerki. Jest w tym wzorze mało kolorów, nie jest to haft z konturami (a takie najbardziej lubię), ale z daleka jednak medalion przyciąga uwagę. Jestem z tego medalionu całkiem zadowolona. Na początku myślałam, iż będzie haft za duży i wyjdzie mi poza oprawę, ale jak widać zmieściła się idealnie :)




Jakiś czas temu wykonałam dwie bransoletki. Czarna bransoletka jest wykonana z koralików fimo z kwiatkami, lawą wulkaniczną, jadeitem oraz koralikami szklanymi. Druga bransoletka wykonana jako nagroda w Candy, jest wykonana z korala, karneolu, koralików szklanych. Przyznam się iż pierwszy raz łączyłam róż z czerwienią, ale jak widać wyszła bransoletka bardzo ciekawie. Przyznam się, iż uwielbiam eksperymentować z kolorami i mieszać je w różnych wariantach.



Przypominam jeszcze, iż cały czas trwa u mnie podwójne Candy.
Do zgarnięcia są takie nagrody:


Na koniec, nieskromnie się pochwale o wyróżnieniu mojej pracy w linkowy party.


Pozdrawiam Was i życzę miłego dnia :D