czwartek, 20 czerwca 2019

zaległa zawieszka z reniferem



Choć bardzo chciałam się wyrobić z kolejną zawieszką to jednak się nie udało. Dlatego teraz mam nadzieję nadgonić. Tematem proponowanym przez Ulę była forma serca. Znalazłam wzór renifera na tle gwiazd. Jednak chciałam, aby w tle były białe śnieżynki, a nie kolorowe gwiazdki, więc dodałam takie z innego wzoru. Powstała zawieszka powiedziałbym w stylu rustykalnym. Jeśli chodzi o wykonanie to lniany materiał ze wzorem wkleiłam na kanwę usztywnianej. Po wyschnięciu zawieszka była już sztywna. Zawieszkę zgłaszam na wyzwanie Uli o TU i wyzwanie Choinka 2019 o TU.



Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)


środa, 19 czerwca 2019

letnie breloczki do torebki


Nie wiem kiedy to zleciało, już mamy połowę czerwca. Trochę tworzyłam w miedzy czasie na szydełku, jednak od blogowania odpoczywałam. Zajęta byłam tworzeniem szydełkowych podkładek. W między czasie powstaje czasem coś z biżuterii. Nowa torebka, więc stworzyłam nowy letni breloczek do niej. Bardzo mi się podobają cieniowane chwosty, jednak nie widzę ich w biżuterii, dla mnie są za długie - zrobiłam więc z nich breloczki. Dodałam do nich porcelanowe i metalowe zawieszki. 


A to już fotka na torebce, jak widać do dużych torebek breloczek idealnie pasuje :)

Teraz się pochwalę jakie cuda zaczął robić mój luby.
 Zawieszki z żywicy to jego robota. Mi pozostało tylko wykończenie :)
Mam nadzieje, że uda mi się lubego kiedyś namówić na zawieszki z żywicy z zatopionymi kwiatami.


Jeśli chodzi o szydełkowe dokonania to mam już zrobione 3 podkładki bez wykończonych brzegów i została 1 ostatnia podkładka. Chcę jeszcze wykonać 4 małe podkładki pod szklanki :) 

Wakacje już się rozpoczęły i już za kilka dni ma do urlopu, więc jestem bardzo zadowolona. Muszę tylko, jak wrócimy z nad morza, szybko dokończyć szydełkowe dzieło, gdyż już zostało mało czasu do ślubu siostry. Komplecik  szydełkowy powstaje na prezent :)

Tyle u mnie się ostatnio twórczego działo. 
Życzę Wam pięknej pogody i udanego letniego urlopu :D

środa, 15 maja 2019

dla odmiany biżuteria

Ostatnio ciągle u mnie na blogu hafty lub szydełkowe serwetki. W końcu z zeszłą niedzielę, tuż po wycieczce rowerowej, naszło mnie na naprawę mojej biżuterii. Wymieniałam bigle/ zapięcia w koczykach na nowe. Przy okazji zrobiłam dwie nowe bransoletki, broszę i kolczyki. Niebieską bransoletkę zrobiłam z agatów i szklanych koralików z dodatkiem metalowej zawieszki.



Zielona bransoletka jest zrobiona z kamieni chryzokoli, 
koralików porcelanowych i zawieszki ze stali nierdzewnej.
 Osobiście polubiłam ten kolor zieleni z domieszką turkusu.



 Kupiłam bazę broszki i kompletnie nie miałam pomysłu jak ją wykorzystać. 
W końcu pomyślałam iż wykorzystam ją do zrobienia broszki z zawieszkami.



Kolczyki zielono, kobaltowo, fioletowe zrobiłam już dla siebie. 
Kolczyki świetnie będą pasowały do kolorowych bransoletek. 
Ostatnio bardzo lubię takie połączenie kolorów.


U mnie jak zwykle plany szybko się zmieniają. Teraz rozpoczęłam kolejną podkładkę na szydełku. W planach jest zrobienie czterech dużych serwetek. Teraz zabieram się za drugą podkładkę. Nie planuje na razie powrotu do dużego mojego dużego haftu z elfem. Myślę tylko o małych haftach dla odskoczni. Może też coś stworzę z biżuterii, gdyż koralików i kamieni mam sporo do wykorzystania.

U mnie na nadal trwa pilnowanie diety. Waga idzie w dół, a czasem stoi w miejscu. Jestem jednak zadowolona gdyż ciuchy wszystkie są już luźne :) Teraz pozostaje mi wytrwać do końca. 

Pozdrawiam i życzę Wam udanego tygodnia.

czwartek, 9 maja 2019

majówka


Na majówkę zaplanowaliśmy wyjazd w góry. Uwielbiam góry i ten specyficzny klimat. Nocleg mieliśmy zaplanowany w Bukowinie Tatrzańskiej, czyli bardzo blisko term. Pogoda była w kratkę, raz padało, a raz było całkiem słonecznie.Mieliśmy jednak jeden dzień całkiem ładny i tego dnia w trójkę wybraliśmy się do Doliny Chochołowskiej rowerami, które wypożyczyliśmy przed wjazdem do doliny. Bardzo lubię kwiaty, więc zrobiłam kilka fotek krokusów, hiacyntów i żonkili. Uwielbiam maj za to, że w końcu jest kolorowo, wszystko kwitnie i budzi się do życia.



Fotka przed schroniskiem i widok na strumyczek.

Wypożyczenie rowerów to był świetny pomysł.  
Trzeba było jednak trochę się wysilić, gdyś było trochę pod górkę. 

Pięknych widoków nie brakowało, było widać góry jeszcze ośnieżone.


Taki widok był koło naszego domku, gdzie mieliśmy nocleg.

Poza zapasem oscypków, kupiłam dla siebie torbę filcową.
Dodałam do niej moją filcową broszkę z makiem.

Na koniec jeszcze chciałam Wam się pochwalić, iż medalion z Różą Małego Księcia został wyróżniony w wyzwaniu Szuflady o TU.  Bardzo się cieszę, że została moja praca doceniona :)



Pozdrawiam i życzę Wam udanego dnia :)
Zmyka teraz odwiedzić wasze blogi.

wtorek, 30 kwietnia 2019

konik na biegunach



Koniec kwietnia, a więc najwyższa pora na pokazanie kolejnej ozdoby na choinkę. Tym razem przygotowałam konika na biegunach. Odbiegłam trochę od kolorów, które były w tym wzorze. Mój konik jesz kasztanowy. Dodałam mu uprząż własnego pomysłu, z pasemek muliny. W oryginale był wykonana krzyżykami. Pracę zgłaszam do zabawy u Uli o TU oraz do zabawy Choinka 2019 o TU

Pozdrawiam Was i życzę udanego, długiego weekendu :)







czwartek, 25 kwietnia 2019

Medalion z Różą Małego Księcia


Piękna wiosenna pogoda za oknem, zainspirowała mnie do haftu róży. Mały fragment wzory do medalionu, zaczerpnęłam z dużego wzory o Małym Księciu. W oryginale róża jest zamknięta w kloszu. Nie było jednak szans, aby się też klosz zmieści, więc jest sam kwiat. Bardzo mi się podoba ten wzór, więc po długim weekendzie planuje kolejne hafty z motywem historii o Małym Księciu, które wykorzystam do przygotowania woreczków z haftem. Jeśli chcielibyście obejrzeć więcej zdjęć to polecam zajrzeć na mój instagram. Ostatnio można tam zobaczyć więcej zdjęć, zwłaszcza w trakcie tworzenia moich prac. Mam jeszcze kilka dni do końca miesiąca, więc na pewno przygotuję kolejną zawieszkę na choinkę w zabawia Uli :) Odnośnie diety cały czas idzie świetnie, już mam możliwość kupowania mniejszych rozmiarów ciuchów, co mnie bardzo cieszy :).

Prawie bym zapomniała. Mój medalion zgłaszam na wyzwanie Szuflady o Tu. 

Tyle nowego u mnie :) Pozdrawiam i życzę pięknego, wiosennego dnia :D



piątek, 19 kwietnia 2019

wielkanocne dekoracje


Dziś zrobiłam kilka zdjęć między szykowaniem ciast i sprzątaniem. Oto mój mazurek, wykonany jest nie na kruchym cieście lecz na waflach. Pomiędzy waflami jest bakaliowe nadzienie. Ciasto piekłam też w piekarniku godzinę. Spód polałam czekoladą i dodałam smakowite dekorację. Drugie ciasto które przygotowałam to blok pomarańczowy. Taki klasyczny blok, tylko bez czekolady, za to z dużą ilością bakalii i herbatników - mniam. W tym roku wykonałam jedną kartkę wielkanocną, którą już pokazywałam. Wysłałam ją razem z wymianką tematyczną. Po za tym haftem wielkanocnym, nie zdążyłam już nic świątecznego wyhaftować. Skupiłam się na dokończeniu metryczki i zaczęłam szydełkować podkładki. Mam nadzieje że za rok się uda mi bardziej zmobilizować.


Na zdjęciu prezentują się moje dekoracje wielkanocne. Posiałam trawkę i małą doniczkę z trawką umieściłam w koszyczku, do tego dodałam pisanki. Robiłam dziś razem z moim synem pisanki last minut. Robiliśmy esy floresy na jajkach klejem na gorąco. Potem jajka wkładaliśmy do barwnika. Na koniec odrywaliśmy klej. Dwukrotne farbowanie jajek się nie sprawdziło, więc polecam jednak tylko jeden raz barwić, wzorki wówczas są bardziej widoczne. Na zdjęciu karteczka od Karoliny, bardzo dziękuje za pamięć i życzenia :)

Zrobiłam też zdjęcie dekoracji w słońcu, którego dziś nie brakowało.
Na dole zdjęcie jak przyłapałam Rafiego jak poluje na moje sztuczne kurczaki. 
Z dekoracji musiała zabrać kolorowe piórka, gdyż mój kot bardzo chciał mi je wszystkie zabrać.

Tyle się u mnie dziś działo twórczego.

CHCIAŁABYM WAM ŻYCZYĆ, WESOŁYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH.
SMACZNEGO JAJA, MOKREGO DYNGUSA, ORAZ UROCZYCH CHWIL SPĘDZONYCH Z RODZINĄ I PRZYJACIÓŁMI W TEN WYJĄTKOWY CZAS.

Pozdrawiam świątecznie - Joasia :)

środa, 17 kwietnia 2019

postępy w hafcie i szydełkowaniu



W końcu udało mi się zakończyć metryczkę - hura :D. Jak widać zostało dużo miejsca pod napisami, więc zaproponowałam, aby dodać zdjęcie małej Zosi. Dobór ramki i oprawą zajmie się moje siostra. Razem szykujemy niespodziankę dla mamy Zosi, naszej siostry ciotecznej, która o niespodziance nic, a nic nie wie. Tak wygląda metryczka i jestem z efektu końcowego bardzo zadowolona. Dobrałam do haftu beżową kanwę Rustico, więc konieczne było wypełnienie białą muliną twarz dziecka. Haftowałam 3 nitkami muliny DCM, kolory dobierałam sama z moich zapasów. Dla zainteresowanych podpowiem iż wzór łatwo namierzyć w necie ;) Szukajcie metryczki ze smoczkiem.

Miałam przerwę od szydełka, ale pora zabrać się do roboty. Oto pierwsza z czterech podkładek pod talerze jako niespodzianka dla mojej siostry. Wiem, że są niedociągnięcia, ale ogólnie jest dla mnie ok i na pewno spełnia serwetka swoje zadanie. Chwilę odpocznę od szydełka i zabieram się za kolejne podkładki :) Jestem zmotywowana, iż coś mi wychodzi i zaczynam się zastanawiać, czy uda mi się zrobić na szydełku torebkę na lato? Cały proces twórczy znalazłam na filmiku na youtube. Podpatrywanie jak ktoś tworzy bardzo pomaga w tworzeniu dla tych co dopiero się uczą szydełkowania. Dla ciekawych o czym mówię - wpiszcie "torebka z gwiazdką" i znajdźcie filmik z instrukcją krok po kroku.

Teraz mam kilka dni na przygotowania potraw i dekoracji na Wielkanoc. 
O tym opowiem Wam już w kolejnym, świątecznym poście.




Tyle u mnie nowych tworów powstało.
Pozdrawiam i do zobaczenia kolejnym razem :D