Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 kwietnia 2021

medalion wiosenny z krokusem


W oczekiwaniu na wiosnę, przygotowałam nowy medalion. Szukałam idealnego wzory z wiosennym motywem i odnalazłam wzory Marii Brovko - KLIK.  Wzory są dedykowane do przygotowania pisanek na patyczku. Jednak przy wyhaftowaniu na kanwie 32ct idealnie pasuję do dużego medalionu. Niestety nie zmieściła się do tego obrazka pszczółka i słoneczko. Wiosennych kwiatków jest, aż sześć do wyboru. Wzór wyhaftowałam na tkaninie Murano Zeweigart 32 ct jasnoliliowy 558, z dostępnego próbnika, o którym pisałam już wcześniej przy tworzeniu karteczki z kurką i pisankami o TU. Wzory są tak ładne, że myślę nad zakupem opraw i łańcuszków na kolejne medaliony :)



MEDALION Z KROKUSEM
Haftowany przy użyciu 9 kolorowym mulin,
muliny dobierane samodzielnie DCM i Ariadna
tkanina Murano Zeweigart 32 ct jasnoliliowy 558.
Wzór autorstwa Marii Bravko

Medalion zgłaszam na wyzwanie SZUFLADY o tu -KLIK


Zgłaszam też na wyzwanie ŚWIRY RĘKODZIEŁA o tu - KLIK


Medalion jest też inspiracją wy wyzwaniu Klubu Twórczych Mam.

Tworzę jak widzicie pracę jako inspirację wyzwań Klubu Twórczych Mam. Nadal szukam ciekawych wzorów na zakładki z kwiatami. Planuję tak jak pisałam, stworzyć kilka medalionów z haftem. Dawno nie robiłam takiej biżuterii. Po za tym cały czas czeka na mnie dokończenie poszewki na podusię z haftami zwierzaków. Takie są moje małe plany twórcze. W między czasie czytam książki. Po latach wróciłam do serii książek " Ani z Zielonego Wzgórza". Czytałam tą serię jak była nastolatką. Teraz wracam do tej historii jak do starego przyjaciela z przed lat i bardzo miło się czyta losy Ani. Przenoszą mnie w cudowny świat, dawnych czasów, gdzie nie było komputerów, internetu, samochodów, supermarketów. Ostatnio bardzo lubię taki czas relaksu z książką :)

Tyle się u mnie dzieje ostatnio, kiedy mam małą chwile na mój czas wolny.

Pozdrawiam i do następnego razu :) - miłego dnia Wam życzę.

niedziela, 15 marca 2020

wymianka oraz podaj dalej :) zapraszam



WYMIANKA

Kiedy zobaczyłam na blogu takie cudne szydełkowe maskotki to pomyślałam od razu o wymiance. Karolina z bloga o ( TU ) bawełniane niteczki zgodziła się na wymiankę. Dostałam dla mojego kociaka, aż 4 małe zabawki. Piękną karteczkę i drobiazgi do tworzenia biżuterii. Bardzo dziękuje jeszcze raz za tak piękne prace. Karolina jesteś wielka :D Kotki są bardzo fajne, są to grzechotki, wykonane na pudełku po kindrkach i fajnie grzechoczą - kot je uwielbia ganiać... Myszki pipi z kolei służą do aportowania :D bo mój kot mi przynosi je jako zdobycz.

Na wymianę wysłałam dla Karoliny w paczce moje twory biżuteryjne =>



PODAJ DALEJ 


Jakiś czas temu zgłosiłam się do zabawy - podaj dalej. Napisała do mnie Eliza, że ma niespodziankę dla mnie. Dopiero wtedy sobie przypomniałam, że się do tej zabawy zgłosiłam. Eliza wykonała dla mnie tego ślicznego królika. Jej mama Beatka zrobiła prześliczną serwetkę. Ich blog odnajdziecie o TU. Obu dziewczynom dziękuje za tak miłe prezenty. Teraz kolej na zabawę u mnie. Ostatnio ponad rok temu ogłosiłam podaj dalej, ale nikt się niestety nie zgłosił. :( Dziś ogłaszam zabawę u siebie. Czekam na dwie osoby, dla których wykonam prezent + przydatne rzeczy do tworzenia+ kawka/herbatka i słodkości. Dam wybór i sami wybierzcie, czy chcecie coś z haftem, czy też wolicie biżuterię. Osoby chętne zgłaszają swój udział w komentarzu i podają dla mnie info => haft lub biżuteria. Mam nadzieje iż teraz znajdą się dwie chętne osoby. Czas realizacji ok roku. 

Przy okazji pokażę Wam, jak wyszyły moje pierwsze próby lepienia modeliną fimo. Jest to modelina utwardzalna i moim zadaniem było zrobić kolczyki z królikami dla pewnej Agnieszki. Zadanie myślę do wykonania. Ale jak już zaczęłam to ciągle coś nie tak. Wykonałam chyba z 6 królików, które były na tyle ok, że je w piekarniku utwardziłam. Z jednego z tych królików przerobiłam na zawieszkę. Pierwotnie miały to być kolczyki - więc jak już przerobiłam to na zawieszkę to konieczna było długie zawieszenie - tak aby to wyglądało dobrze na szyi. Niestety pod ręką miałam tylko niebieski drucik, który idealnie pasował grubością. Tak więc o to królik najlepszy z moich wszystkich. Mam nadzieję, że Agnieszce będzie przypominał jej przyjaciela, który niedawno odszedł. Teraz radością wracam do haftu, który wydaje mi się bardziej nieskomplikowany zajęciem.

Tyle nowego u mnie się działo twórczo.
Czekam na wasze zgłoszenia w zabawie PODAJ DALEJ.
Do zobaczenia w kolejnym poście :D

sobota, 13 lipca 2019

wakacyjne dzieła i wspomnienia po urlopie


Początek lipca był to czas intensywnych przygotować do wesela siostry. Na tą okoliczność zrobiłam komplet - naszyjnik i kolczyki. Naszyjnik wykonałam z elementów ze stali nierdzewnej oraz z kamieni jadeit w kolorze morelowym i różowym; wielkość kamieni  8 mm. Nie chciałam przesadzić z ilością kamieni, gdyż naszyjnik miał być lekki i wygodny. Poniżej są kolczyki, które wykonałam specjalnie na tą okazję. Do kompletu wybrała kolczyki owinięte drucikami w kolorze srebrnym i różowym.




Na specjalne zamówienie mojej koleżanki, przygotowałam breloczek z rozgwiazdą, który został podarowany dla jej mamy. Obdarowano zadowolona, a to najważniejsze. Tym razem użyłam większych koralików Toho i to w niczym nie popsuło konstrukcji, wszystko dobrze się trzymało.


Na szybko kończyłam prezenty dla siostry, czyli 4 podkładki pod talerze i jej wymarzony łapacz snów. Gotowy komplet niestety nie doczekał się zdjęcia. Jestem jednak bardzo zadowolona, iż mi wyszły te podkładki :) choć do perfekcji jeszcze brakuje, ale coś jednak umiem zrobić na szydełku. Łapacz snów robiłam pierwszy raz. Tu było dość trudno, wiele razy zaczynałam od początku wyplatanie. W końcu za którymś razem wyszła ta wyplatanka koła. Z tymi prezentami zdążyłam na ostatnią chwilę. Myślę, że do końca siostra nie wiedziała co dla niej tworzę. Choć wcześniej podpytywałam ją co by jej się przydało do nowego mieszkania :D.




Teraz już na dłuższą chwilę kończę tworzenie biżuterii oraz szydełkowanie. Teraz wracam do mojego dużego, wymarzonego haftu. Policzyłam i mam przed sobą 9 kartek schematu. Jak tylko dokończę kolejną kartę to pokaże Wam, jak teraz to cudo się prezentuje. Bardzo chciałbym skończyć pracę jeszcze w tym roku. Trzymajcie więc kciuki, na razie chęci do haftowania są ;)


Pod koniec czerwca byłam wraz z moimi chłopakami na Helu w Kuźnicy. Było pięknie i słonecznie. Przyjemnie było poczytać książkę na leżaczku na plaży i podziwiać piękne zachody słońca. Było fajnie, tylko jak zwykle urlop szybko nam miął. 




Tyle się u mnie ostatnio działo.
Przesyłam pozdrowienia dla Was i do zobaczenia wkrótce na blogu. :D


wtorek, 15 stycznia 2019

kolczyki na wyzwanie


Wyzwanie DIY bardzo mi się spodobało. Postanowiłam coś stworzyć nowego z perełek szklanych. Oplecione szklane kryształki były kanciaste, po napięciu oplecionych drucików powstał kształt kwadratu. Takie trochę udziwnione kolczyki zgłaszam na wyzwanie symfonia bieli. Nie jest to może duża biżuteria, lecz forma jak najbardziej mojego pomysłu i myślę że raczej nietypowa nawet dla biżuterii wire wrap :) Kolczyki zgłaszam na wyzwanie DIY o TU oraz przy okazji też na wyzwanie SZUFLADY o TU.





Wczorajszy wieczór poświęciłam biżuterii. Zabrałam się za przerobienie starego naszyjnika. Dodałam dużo kamieni takich jak agat, jaspis, marmur, kwarc, dużo koralików Fire Polish. oraz kaszmirowe perełki. Naszyjnik był zbyt krótki, więc dodałam przedłużki z potrójnych łańcuszków. Testowałam, jest to wygodne rozwiązanie i nic szyi nie obciera. Zapięcie naszyjnika jest na magnes, do lekkiego naszyjnika świetnie się nadaje. Kusi mnie troszkę czy ten naszyjnik nie zostawię dla siebie. Jednak w tym kolorze mam już dwa inne naszyjniki, więc ten jak na razie jest do oddania :)




Ostatnio na chwilkę przerwałam duży haft. Powstał naszyjnik na rozdawajkę i trochę jak widać biżuterii. Wolną chwilę poświęca również na robienie zdjęć na nowym moim ulubionym jak widzicie tle. Trochę już odpoczęły rączki od haftu, a więc teraz pora nadgonić. Cały czas trwa na moje Candy. Jeśli ma cię ochotę można brać udział w obu losowaniach, zapraszam Was do zabawy :)

Tyle u mnie się dzieje, tym razem biżuteryjnie.
Do zobaczenia wkrótce na blogu :)

czwartek, 10 stycznia 2019

haftowany medalion z ptaszkiem


Odskocznią moją od dużego haftu wróżki są małe prace. Dziś pokazuję Wam medalion z zimowym ptaszkiem. Co ciekawe nie haftowałam z wzoru, lecz haftowała ze zdjęcia własnej pracy. Pierwowzór to ptaszek w wersji wiosennej. Nowy ptaszkiem jest w wersji zimowej. Chyba po raz pierwszy wykonałam haft do medalionu na szarym lnie. Byłam bardzo ciekawa jak to mi wyjdzie. Medalion jest zrobiony z koralikową przedłużką. Można koraliki odpiąć, będzie medalion krótszy lub pozostawić z koralikami, które są jakby kontynuacją tego zimowego tła.




Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

Zapomniałam jeszcze się pochwalić. 
Przygotuję niebawem wyzwanie dla SZUFLADY jako gościnna  projektantka.
Wypatrujcie, więc niebawem mojego wyzwania. :)


poniedziałek, 5 listopada 2018

komplet chryzokoli i odsłona haftu nr 7



Ostatnio zrobiłam duży zapas kamieni chryzokoli. Postanowiłam w końcu wykorzystać je do zrobienia kompletu. Długo kombinowałam z naszyjnikiem. Ciągle mi to źle się układało. W końcu po wielu próbach, powstała ostateczna wersja. Do naszyjnika zrobiłam proste kolczyki. Z kompletu jestem całkiem zadowolona. Bardzo mnie cieszy, iż znalazłam sposób na ten naszyjnik, a wystarczyło tylko usunąć jeden kamień ze środka. Na samym dole naszyjnika dla kontrastu dodałam mały kamień turkusu. 

Odsłona nr 7
"Heaven and Earth Desins"

Dziś chciałam Wam również pokazać jak wyszedł najtrudniejszy jak na razie etap dużego haftu, czyli włosy. Starałam się powoli, ale dokładnie oddać wzór haftu. Udało się nie popełnić wielu błędów i nie było sytuacji dużego prucia krzyżyków. Teraz mam nadzieję będzie już z górki, gdyż widać już coraz więcej i to zawsze motywuje mnie do dalszej pracy. Jestem już prawie połowie i niedługo zajmę się skrzydłami, a jak dojdę do dołu wzoru to będzie też widać żółtego motylka :) Teraz zabieram się za duży haft oraz dla krótkiej przerwy, za małe hafty świąteczne. W końcu już czas na świąteczne haftowanie.


Kończę na dziś i życzę Wam udanego twórczego tygodnia :)


poniedziałek, 22 października 2018

jesienna broszka


Skupiając się na małych haftach, postanowiłam wykonać jesienną broszkę. Tak powstała mała broszka z liściem klonu. Haftowałam na kanwie plastikowej, a kolory dobierałam do wzoru sama. Bardzo lubię takie małe przypinki nosić do sweterka. Jeśli ktoś chciałby również skorzystać z tego wzoru to odsyłam do strony o TU , autorem wzoru jest Igiełka MB.

Broszkę zgłaszam na jesienne wyzwanie DIY  => TU.


Z ręką już jest lepiej, nawet odważyłam się wrócić do mojego dużego haftu. Bardzo dziękuje za Wasze słowa otuchy w ostatnich komentarzach. Ostatnio dość dużo krzyżyków tego hafu powstało i jestem z tego bardzo zadowolona. Mam nadzieje, że dokończę szybko tą kartkę wzoru i pokażę Wam już w wróżkę z dokończoną fryzurą ;).

Dostałam w wymiance naszyjnik zrobiony na szydełku ze srebrnych koralików. Moim zadaniem zostało tylko dorobienie zawieszek. Z tego co miałam w zapasach dorobiłam kila zawieszek. Powstała wersja naszyjnika srebrno - czarna. Przy kolejnym zamówieniu zapasu koralików pomyślę o kolejnych zawieszkach. W ten sposób można na bazie jednego naszyjnika mieć różne wersje kolorystyczne :) Bardzo mi się podoba taka forma naszyjnika. Zdjęcia chciałam również pokazać Asi, od której mam naszyjnik :)


Tyle u mnie nowego jeśli chodzi o postępy w robótkach.
Przesyłam pozdrowienia i zabieram się za dalsze haftowanie :)