Idąc za ciosem postanowiłam wziąć udział w kolejnym wyzwaniu, tym razem biżuteryjnym. Może tak być, że dla wielu początki wydają się nie do przejścia. Tak mi się też wydawało odnośnie powyższych kolczyków wykonana w technice wire wrap. Chciałabym zachęcić Was do spróbowania się z tą techników. A poniżej krótka foto relacja :)
Do wykonania moich kolczyków jest potrzebne bardzo mało materiałów. Dwie szpilki ( 6 cm ), dwa kamienie lub koraliki szklane( 8 mm i 10 mm), drut miedziany, coś do obcinania drutu, 4 kuleczki srebrne 3 mm i szczypce okrągłe do formowania oczka aby zamocować bigle/ zapięcie. Jak widać na drugim zdjęciu w rogu, należy drut (ok 1 metr) oplatać wokół koralika dość ciasno i starannie. Myślę, iż po kilku próbach można już dość do wprawy. A potem możemy już eksperymentować z formą. Czyli dać 2 koraliki lub tak jak ja zmieniać kolory drucików miedzianych. Wszystko zależy od pomysłu i naszej fantazji. :)
U mnie już pourlopowo. Korzystam z chwil wolnych od pracy i ciągle powstaje coś nowego. W planach mam wykonanie haftowanego medalionu i nowej zakładki tym razem dla siebie :) Syn na wyjeździe, więc jest w domu spokojnie i cicho. Czasem jednak jak dla mnie aż za cicho, gdyż lubię jak w domu się coś dzieje. Duży haft całkiem porzuciłam i może wrócę do niego jesienią lub zimą.
Tyle nowego u mnie. Pozdrawiam i życzę Wam udanego tygodnia :)
Na koniec kila prac kolczyków oplecionych drutem.


