Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sodalit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sodalit. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 sierpnia 2017

nowe wyzwanie - kolczyki oplecione drutem :)


Idąc za ciosem postanowiłam wziąć udział w kolejnym wyzwaniu, tym razem biżuteryjnym. Może tak być, że dla wielu początki wydają się nie do przejścia. Tak mi się też wydawało odnośnie powyższych kolczyków wykonana w technice wire wrap. Chciałabym zachęcić Was do spróbowania się z tą techników. A poniżej krótka foto relacja :)



Do wykonania moich kolczyków jest potrzebne bardzo mało materiałów. Dwie szpilki ( 6 cm ), dwa kamienie lub koraliki szklane( 8 mm i 10 mm), drut miedziany, coś do obcinania drutu, 4 kuleczki srebrne 3 mm i szczypce okrągłe do formowania oczka aby zamocować bigle/ zapięcie. Jak widać na drugim zdjęciu w rogu, należy drut (ok 1 metr) oplatać wokół koralika dość ciasno i starannie. Myślę, iż po kilku próbach można już dość do wprawy. A potem możemy już eksperymentować z formą. Czyli dać 2 koraliki lub tak jak ja zmieniać kolory drucików miedzianych. Wszystko zależy od pomysłu i naszej fantazji. :)
 Na koniec zdjęcie kolczyków po obróbce. Kolczyki zgłaszam na wyzwanie o TU


U mnie już pourlopowo. Korzystam z chwil wolnych od pracy i ciągle powstaje coś nowego. W planach mam wykonanie haftowanego medalionu i nowej zakładki tym razem dla siebie :) Syn na wyjeździe, więc jest w domu spokojnie i cicho. Czasem jednak jak dla mnie aż za cicho, gdyż lubię jak w domu się coś dzieje. Duży haft całkiem porzuciłam i może wrócę do niego jesienią lub zimą.

Tyle nowego u mnie. Pozdrawiam i życzę Wam udanego tygodnia :) 
Na koniec kila prac kolczyków oplecionych drutem.








piątek, 12 kwietnia 2013

Powrót do biżuterii





Ostatnio u mnie na blogu coraz mniej biżuterii, poświęcam czas głównie na wykończenie cytrusów. Wczoraj postanowiłam tak bez żadnego planowania coś stworzyć z tych materiałów co mam. Tak spontanicznie powstała bransoletka z elfem, kolczyki z różowymi liściami oraz dwie pary z zawieszkami drewnianymi. Osobiście jestem bardzo zadowolona z bransoletki, wyszła nietypowo, ale też i ciekawie. Kolczyki z liściem też wyszły orginalnie, tak trochę bajkowo. Poniżej są dwie pary kolczyków z drewnianymi kwiatami, które zrobiłam dla siebie. Są to moje wiosenne kolczyki; proste i wygodne zwyklaczki. 

Dziękuje też za komentarze do poprzedniego postu. Bardzo podniosły mnie na duchu i się cieszę, że zmiany na blogu Wam się podobają. Często mam małe chwile zwątpenia, jestem teraz w trakcie szukania pracy. Dziś też mam rozmowę w sprawie pracy, mam nadzieje że mi się uda :) Bardzo mnie cieszy, że pojawiają się nowi obserwatorzy. Witam i mam nadzieje, że zostaniecie ze mną na dłużej. 

A u mnie za oknem już jest całkiem wiosenne, nie ma śniegu, słychać śpiew ptaków, czasem mocniej zaświeci śłońce. Czuje więc, że nabieram tej pozytywnej energi do działania i mam od rana dobry humor. Witam więc spóźnioną wiosnę i mam nadzieje, że wszystko mi się ułoży i w końcu znajdę prace :)

Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu, bo przecież już jest piątek :) 




środa, 29 lutego 2012

Coś z niczego oraz przeróbki.

Tutaj umieszczam prace ostatnie, przerobione albo wymyślone tak bez planowania. Dużo mam biżuterii do naprawienia, więc sukcesywnie bede wrzucać tu zdjęcia biżuterii po renowacji.
Przedstawiam wam moją przeróbkę tych oto kolczyków z sieczki niebieskiego kwarcu, które w praktyce okazały się za długie i w noszeniu to przeszkadzało.

Łezka sodalitowa
Tak nazwałam poniższe kolczyki przerobione zostały w łezkę, a w środek wstawiłam na cienkim druciku sodalit, bardzo są praktyczne nigdzie nie zawadzają jak ich pierwsza wersja i świetnie mi pasują do ciuszków ma ostatnio sporo niebieskiego na sobie :) wykonanie mało skomplikowane ale mi się podoba, chyba wolę prostote niż ekstrawagancje. A widok na zdjęciu to widok z mojego okna, kolczyki zawieszone na gałazkach bazi, bo u mnie w domu już wiosna :)


Oto przedstawiam kolejny efekt reanimacji mojej ulubionej biżuterii. Komplet z jedelitem miał z 5lat, wtedy dopiero zaczełam tworzyć biżuterię. Jak byłam na wakacjach w Władysławowie na jednym ze straganów zrobiła ten komplet pani, według moich sugesti. Teraz wymieniłam wszystkie elementy metalowe na srebro i elementy posrebrzane i dodałam kamienie Swarovskiego. Zrobiłam też do kompletu kolczyki. Mam nadzieje, że wytrzyma jeszcze długo bo bardzo lubie ten naszyjnik :)
Komplet jedelitowy - nowa odsłona






Oto pierszy kolczyki. Kamień w samym środku to agat afrykański, mam do niego duży sentyment, gdyż wcześniej był w innej oprawie kolczyków, które kupił mi na pierwszych wspólnych wakacjach mój luby. Bardzo chciałam reanimować te kolczyki ale nie były ze srebra wiec cała oprawa była po jakimś czasie do wyrzucenia, został sam kamyk. Teraz oprawiłam go na nowo, do niego jest metal antyczny i masa perłowa, myśle że z czasem wymieni bigle na srebrne, a na razie będzie jak jest.
Kolczyki z agatem afrykańskim