Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z filcu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z filcu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lutego 2013

Broszka z wyhaftowanym guzikiem


      
Tak jak wspominałam chciałam wykorzystać jeden z guzików, który wyhaftowałam na broszkę. Powyższą broszkę zrobiłam z filcu na który naszyłam zwastrygowaną żółtą tasiemkę, łączenie gdzie była widoczna nitka zakryłam kołem z turkusowych cekinów, potem dodałam koraliki. Tu już nitka nie jest widoczna bo użyłam przezroczystą nić żyłkową. Broszka we wiosennych kolorach, bardzo myślę optymistyczna. W ostatniej chwili zgłaszam ją na wyzwanie Kreatywnego Kufra :) może się spodoba.

Dla dociekliwych- tak wygląda tył i zapięcie :)

piątek, 22 lutego 2013

Po trochu o wszystkim



Witam Was po dłuższej przerwie. U mnie jak nakazie cały czas trwa szycie i haftowanie. Doszło moje zamówienie z brakującymi mulinami i wykańczam cytruski. Pierwszy element wykończony, pozostał do wyszycia napis, nad tym się jednak zastanawiam, czy nie zrobię tego obrazka bez napisów. Oto jak wygląda skończony pierwszy element, pozostało jeszcze dziesięć do wyhaftowania. :)
Jak powstają cytruski- część IV



Oglądając blogi pasjonatek haftowania, spodobały mi się słoiczki do których zbiera się nitki. Słoiczki pięknie się ozdabia, potem jest konkurs który słoik jest najładniejszy. Ja do żadnego konkursu na słoiczek się nie zgłosiłam, ale zrobiłam dla siebie słoik na tzw. zaskórniaki, czyli  po prostu skarobkę. Wyhaftowałam wzór   i umieściłam haft na wieczku o słoiczka po kawie, potem dodałam tylko kokardę. Tak więc wygląda moja   nowa skarbonka, która stanowi jednocześnie dekorację  na mojej półeczce.



Nowa skarbonka
A teraz trochę będzie trochę o biżuterii. Wzięłam ostatnio udział w wyzwaniu " Wisienka na torcie". Zrobiłam filcowe wisienki w oprawie elementów pozłacanych. To była pierwsza z filcowej biżuterii jaką zrobiłam, więc sami oceńcie jak wyszły. Wisienki uważam, że są urocze, więc zatrzymam je dla siebie. Filc bardzo mi pasuje i coraz częściej z niego tworzę. Marzy mi się torebka  filcowa, ale zrobiona według mojego pomysłu. Moja siostra ma maszynę do szycia, więc być może razem uda nam się kiedyś zrobić jakąś torebkę.


Ostanio przyznam Wam się, że mam strasznego doła z powodów zdrowotnych i zawodowych. Rękodzieło można powiedzieć, że mi pomaga zapomnieć o problemach, ale tylko na chwilę. Mam jednak nadzieje, że problemy w końcu znikną i się wszystko ułoży. Tak się trochę Wam pożaliłam, no cóż takie jest te życie - nieprzewidywalne. 

Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu :)

poniedziałek, 4 lutego 2013

Walentynkowe Serducha :-**-:

Walentynki uwielbiam, dlatego też nie zastanawiając się zbytnio dla siebie oraz mojego synka zrobiłam walentynkowe serduszka, czyli maskotki z filcu. Moje serducho posłuży za dekorację, jako zawieszka w oknie. Serduszko synka, zostało jego przytulanką do spania. Oczki i literki do mojej maskotki pożyczyłam od syna. Maciuś jak widać sam kończył robienie buzi swojemu serduchu. Osobiście uważam, że o wiele fajniej jest zrobić coś samemu niż kupić gotowe, myślę że przez to ta maskotka będzie dla niego wyjątkowa. Zapraszam Was na oddanie swojego głosu na swojego faworyta w Wyzwaniu Walentynkowym organizowanym przez Spis Blogów Polskich Hand Made, powstały cudne prace, więc jest co podziwiać => klik <= Moje serducho w końcu nie wzięło  udziału w tym wyzwaniu. Dla mnie za to będzie ozdobą, która zawsze jak na nią spojrzę będzie mi przypominać co jest tak naprawdę najważniejsze.

Pozdrawiam Was, przy okazji ściskam i całuje wirtualnie.:-**-:
 Życzę wszystkim dużo ciepła i miłości przez cały rok.


















piątek, 4 stycznia 2013

Tym razem zrobiłam coś dla siebie :)

Witam Was serdecznie, dziś pokaże coś co zrobiłam tym razem tylko dla siebie. Zainspirowało mnie do pracy twórczej=> Wyzwanie na blogu Asia mastrujej, gdzie tematem jest " Ja", czyli zrobienie pracy dla siebie, taką któremu samemu będzie się używać lub nosić. Materiały na kolczyki miałam już wcześniej, ale nie było chęci by się za to zabrać. Można powiedzieć, że temat wyzwania zmobilizował mnie  skutecznie do zrobienie właśnie czegoś dla siebie.

Kolczyki zrobiłam według wzoru na wachlarzyki mistrzyni koralikowania Weraph, tu jest link do jej tutortiala=> klik. Użyłam jednak połączenia kolorystycznego koralików według własnego upodobania, gdyż kolczyki będę nosić sama. To moje drugie wachlarzyki, tym razem na końcu użyłam krzyształków Swarovskiego bicone 4mm. W opisie przybliżony czas tworzenia to 1,5 godziny, ale mnie to zajeło ok 2,5 godziny, bo nie obyło się od supłów i zerwanych nici.

Na koniec pokazuje Wam mój pokrowiec do MP4, którą dostałam pod choinkę. Bardzo prosta nieskomplikowana rzecz do zrobienia, ale bardzo przydatna. Przy okazji ozdobiłam pokrowiec napisem mojego ulubionego zespołu, którego najczęściej słucham właśnie na moim MP4.

Zachęcam do brania udziału w moim konkursie, a jeśli chcecie kolczyki wachlarzyki zamiast naszyjnika to jak najbardziej jest to do zrobienia, bo to zwycięzca zdecuduje co otrzyma, więc czekam na wasze zgłoszenia. Zachęcam też do pomyślenia czasem o swoich potrzebach i zrobieniu lub kupieniu czasem dla siebie miłego upominku.
Pozdrawiam i dziękuje za odwiedziny mojego bloga :)




 

piątek, 9 listopada 2012

Mój pomysł na prezent




Dziś chciałabym pokazać mój pomysł na świąteczne opakowania, pomysł bardzo prosty do zrobienie. Potrzebne są:  różnokolorowe arkusze filcu, dobry klej, do zszycia boków  igła z grubą nitką ( ja użyłam muliny) oraz do dekoracji wstążeczka. Motywy na woreczki robiłam według własnego pomysłu i tak powstał woreczek z mikołajem, bałwankiem, choinką, prezentami itd. Na razie zrobiłam dużo małych woreczków, które można wykorzystać do zapakowania biżuteri, słodyczy lub małego upominku. Jak tyko zakupie więcej filcu zrobie jeszcze większe woreczki. Miłego oglądania, a jeśli wam się podobają to zachęcam do zrobienia swoich filcowych woreczków, pozdrawiam was i życzę miłego weekendu, bo to już przecież piątek.



poniedziałek, 22 października 2012

Helloween i wyzwanie

Przedstawiam wam moje ozdoby na Helloween, do zrobienia których motywuje mnie zawsze mój syn. Dynia wycienta została przez tatę i syna, ja natomiast zrobiłam z części jadalnej pyszny dżemik. Do tego powstała jeszcze girlanda, którą zrobiłam z filcu. I tak powstała czarownica, duch, pająk, dynia, straszne oko. W sumie zrobiłam dwie girlandy, jedną do szkoły zaniósł synek, a pierwszej nie zrobiłam zdjęcia. Za to drugą girlande zgłaszam do wyzwania szuflady, gdzie trzeba wykorzystać motyw dyni. Na razie mała przerwa od biżuterii, lecz wkrótce przybędze prac biżuteryjnych z haftem koralikowym lub z beadingu, plany są tylko czekają na rezalizację :)









środa, 5 września 2012

Kanzashi Flowers - moja interpretacja :)

Szukałam pomysłu na fajną broszke z filcu i znalazłam filmik jak zrobić  Kanzashi Flowers, filmik z instrukcją znajdziecie Tu.  Do kiawatka dodałam koronkę, a zamiast guzika na środku, zrobiłam środek z drobnych 2mm koralików, podobny środek zrobiłam w broszce z Makiem. Idzie pora jesienna, a ja uwielbiam przypinać do płaszczyka, do swetrów itp. broszkę. Czekam na waszą krytykę i z przyjemnością podpatruje wasze broszki, szczególnie tiulowe i z organzy bardzo mi się podobają, ale jeszcze nie mam takiej wprawy, więc pozostanę przy filcowych broszkach, pozdrawiam stałych obserwatorów.


Fioletowy kwiat w koronkach

poniedziałek, 3 września 2012

Coś z filcu dla synka i dla mamy

Dziś rano mój synek poszedł pierwszy raz do szkoły. Byłam z niego bardzo dumna i dlatego postanowiłam coś z nim stworzyć. Z pomocą przyszła paczka z nagrodą ( patrz 3 posty wstecz), w której znalazłam materiały niezbędne do zrobienia misia z filcu. Kolorystykę misia dobierał sam Maciuś, a z wycinaniem już ja pomagałam. Miś nie jest może idealny, ale taki właśnie ma być, bo to miś na miarę naszych możliwości he he, a zamiast majtek w kropki ma w trójkąty, więc jest bardzo orginalny :) Powiesiłam misia nad łóżkiem syna, przyczepiony jest na pineskę. Ostatnio pozbyliśmy się pluszaków, gdyż jest alergikiem i lepiej dmuchać na zimne, ale teraz przynajmniej ma misia filcowego. :)


Było coś dla synka, a teraz przedstawiam coś dla mamy. Filcu mam dużo więc postanowiłam zrobić broszkę kwiat dla siebie. Bardzo mi się spodobał pomysł na zrobienie maku, według schematu tego numeru "Twórczych Inspiracji". W sumie nic trudnego, wyciąć płatki, zszyć solidnie i w środek dodałam koraliki, żeby kwiatek przypominał mak polny. Jest to moja pierwsza filcowa broszka, myślę już nad własnym pomysłem na fioletowy kwiat. Dziś tyle udało mi się stworzyć, w domu jest co robić jak zwykle, więc czekam na trochę wolnego aby znów coś porobić. 

Broszka Mak