Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 lipca 2025

Podsumowanie twórcze lipiec


   Dziś chciałabym pokazać nad czym pracowałam w lipcu. Skupiłam się na haftach. Na razie odłożyłam projekty szydełkowe. Pracuje nad dodawaniem nowych produktów do sklepu ;) Cały czas coś tworzę.


 Na początek pokazuje postępy mojego haftu letniego drzewka, które robię w ramach wyzwania całorocznego. Wykonałam już prawie 1/3 tego wzoru. Te drzewko jest wymaga większej uwagi. Ma dużo kolorów niż drzewko zimowe i wiosenne. 


    W poprzednim poście pokazałam gotowych haft wiosennego drzewka. Teraz pokazuje jak materiał z haftem został użytkowo wykorzystany. Na IG sklepu joasiart możecie znaleźć szczegółowe informację o całym tworzeniu tej bawełnianej torby. Nie jestem ekspertem w szyciu więc kupiłam torbę typu shopper i rozprułam ja z boku aby wszyć na maszynie dużą kieszeń. Potem bok zszyłam i torba z haftem gotowa. Bardzo się denerwowała przy szyciu, że się coś nie uda. Może kiedyś nauczę się lepiej szyć na maszynie.




 Zrobiłam dwie nowe zakładki do sklepu. Przygotowałam zakładkę z dmuchawcem. Kolory muliny dobrałam sama. Ta zakładka była też inspiracja do wyzwania Klubu Twórczych Mam w który cały czas działam jako Projektantka.



   Przygotowałam tutorial jak wykonać zakładkę z lawendą. Przy okazji powstała fioletowa urocza zakładka. Do tego wzór bardzo lubie wracać. Krzyżyków nie jest tak dużo ale wzór i oprawa robią świetny efekt końcowy. Znajdziecie tutorial tu KLIK. Wybrałam kanwę zamiast lnu z gęstością 20 cit. Zakładka wyszła w wersji mini. Tu możecie zobaczyć różnicę.





  Moje obie zakładki zgłaszam do wyzwania u Reni. Znajdziecie link w prawym górnym rogu do wszystkich wyzwań w których biorę udział.


 Ostatnio działam aktywnie na IG. Znajdziecie dużo zdjęć, relacji na Instagramie sklepu. Nie porzucam blogowania, choć się nad tym zastanawiałam. Teraz po prostu liczy się dotarcie do większej liczbie odbiorców. Na razie jest trudno sprzedać haft, gdyż cena zawiera koszt pracy. Nie zrażam się jednak i dalej próbuje ten mój biznes rozwijać. Każdy wykończony produkt daje satysfakcję i motywacje do tworzenia. Na blogu dodaje 1 post z podsumowaniem miesiąca. Taki na ten moment znalazł kompromis, aby mieć na wszystko czas. 

Pozdrawiam ciepło - Joasia 
 

piątek, 28 lutego 2025

Twórczy luty - duż pomysłów :)


   Miesiąc luty może krótki, ale u mnie się dużo dzieło. Zadeklarowałam się na dwa wyzwania roczne oraz małe inne projekty. Obiecałam mojej bratanicy, że wyhafuje jej ulubionego Binga. Po raz pierwszy odważyłam się zrobić haft na ubraniu. Zawsze się obawiałam, że coś nie wyjdzie. Na bawełnianej bluzeczce przyprasowałam fryzeline z tyłu, a z przodu przyszyłam jedną nitką kanwę rozpuszczalną. Dzięki temu materiał był sztywny i nie potrzebowałam tamborka. Haftowałam mulinami DCM, zgodnie z proponowanymi kolorami. Było dość trudno haftować czarną muliną, ale się udało. Potem bluzeczkę uparłam w ciepłej wodzie, do której dałam płyn zmiękczający. Fryzeline namoczona się odkleiła od bluzki. Mogłam ją łatwo odciąć. Pierwszy mój taki haft na kanwie rozpuszczalnej uważam za udany ;)  



    Na początku lutego po przygotowaniu wszystkich materiałów zaczełam haft zimowego drzewka. Biorę udział w rocznym wyzwaniu sezonowym KLIK. Tylko do 20 marca, czyli do końca zimy mam czas wyhaftować ten pierwszy wzór. Czasu mało, ale haft miły do robienia. Mam już podstawę, czyli zrobiony czarny kolor. Teraz będą haftowane różne śnieżynki.





  Na blogu Klubu Twórczych Mam znajdziecie mój tutorial jak zrobić szydełkowe serduszka. Potem przygotowane serca wykorzystałam do zrobienia kolczyków. Zapraszam, jeśli chcecie spróbować sami zrobić takie kolczyki- KLIK. Ma pomysł przygotować kolczyki z różnymi zawieszkami i dodać taki zestaw do oferty mojego sklepiku. Pomysł ma do wprowadzenia na maj :)




  Jeszcze pod koniec stycznia dokończyłam tworzyć kaptur z kominem o którym poprzednio pisałam. Jest bardzo cieplutko i wygodny w noszeniu. Miałam jeszcze z z tej włóczki z alpaki przygotować mitenki. Tu jednak miałam obawy, czy mi po prostu starczy włóczki. Nie chciałam, aby w trakcie szydełkowania zabrakło mi włóczki. Porzuciłam ten pomysł. Może za rok wrócę do tego projektu.


  Na początku lutego wróciłam do haftu z chabrami. Dokończyłam 4 stronę. Zostały tylko 2 strony, gdzie jest niewiele krzyżyków. Na tych stronach jest mało kwiatów. Na razie jednak chabry zostawiam. Plan jest dokończyć ten projekt w maju. Taki powiedzmy prezent na moje urodziny. Potem pozostaje tylko czekać na ładne ramy. 


  Na blogu Klubu Twórczych Mam prowadzę teraz wyzwanie szydełkowe, gdzie uczestnicy wybierają dowolny wzór i robią coś z kwadratów babuni. Mogą brać udział wszyscy chętni. Zabawa ma być motywacja do szydełkowania i dzielenia się postępami. Zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu. Zapisy trwają do 13.03.


   Drugim wyzwanie rocznym są fajne wyzwania proponowane blogu u Reni - KLIK. W lutym tematem były rośliny/flora. Pomyślałam, od razu o zestawie który dostałam w wymiance świątecznej. Miałam już wszystko przygotowane w tym zestawie materiały. Ty razem użyłam w ramach testu innego kleju i to był dobry wybór. Wcześniej klej czasem był widoczny przy szczelinach tkaniny. Przy okazji przypomniałam sobie jak się haftuje supełki. Może podobny medalion dodam do oferty sklepu. Tu jednak raczej chciałabym wymyślić swój własnych wzór i dobór kolorów. Muszę to dobrze zaplanować i zrealizować kiedyś ten pomysł. 




Luty był bardzo pracowity i szybko minął.
Zaczynam planować pomysły na kolejny miesiąc.

Pozdrawiam Joasia 

poniedziałek, 31 października 2022

podsumowanie października - dyniowe inspiracje


Witam w kolejnym podsumowaniu,

    W tym miesiącu zainspirowałam się motywem dyni. Powstał kolejny magnesik do kolekcji moich jesiennych magnesów z haftem. W Klubie Twórczych Mam jest dostępny mój tutorial, jak krok po kroku można samodzielnie przygotować taki magnes. Zaprasza na blog KTM o TU. Można też wykonać identyczny magnes, dodałam do pobrania wzór do haftu. Jeśli przygotujecie własne magnesy to napiszcie komentarz pod tym postem. Chętnie zobaczę też wasze magnesy :) 



    Nie mogła też sobie odmówić wykonania lampiony z dyni. Tak wygląda tegoroczny lampion po zmroku. Do środka zawsze wkładam świeczkę na baterię. Bardzo lubię co roku wycinać dynię. Z drugiej dyni powstał pyszna zupa krem. 



    Na blogu KTM cały czas trwa wspólne dzierganie. Można jeszcze dołączyć do tej zabawy. Wystarczy zakończyć projekt do 19 grudnia i pokazać efekty swojego dziergania do tego terminu. Ja mam do zrobienia 4 kwadraty. Dziś zaczęłam trzeci kwadrat. Jestem bardzo ciekawa jak będzie moje poncho ostatecznie wyglądać. Jeśli lubicie robić na drutach, to można przygotować zamiast poncha ocieplacz. Jest to drugi projekt do wykonania. Po więcej informacji zapraszam na blog KTM o TU.


Tak się prezentuje mój pierwszy kwadrat poncha.



    Podsumowując postępy są duże w szydełkowaniu. W hafcie na razie nie ma dużych postępów. Myślę, że najpierw zakończę mój szydełkowy projekt, a potem zabiorę się już za świąteczne małe projekty oraz haft maków. Bardzo chciałabym zakończyć już ten duży haft. Mam dużo pomysłów, ale czasu mało na moje hobby. Jednak cały czas coś powstaje i mam oczy Wam opowiadać, wiec jest dobrze. Ostatnio jesienna aura mnie ciut przygnębia i nie mam już chęci po pracy zająć się czymś twórczym. Mam nadzieję, że to minie i coś w listopadzie fajnego postawnie ;) 

Do zobaczenia w kolejnym miesiącu - pozdrawiam Joasia.

poniedziałek, 29 sierpnia 2022

lawendowy sierpień - postępy w haftach


    Witajcie w kolejnym podsumowaniu miesiąca. W sierpniu nadgoniłam zaległości w haftowaniu. Powstały też małe hafty ze wzorami lawendy. Dla blogu Klubu Twórczych Mam przygotowałam tutorial, jak wykonać woreczek z haftem lawendy. Jeśli chcecie sprawdzić dokładnie jak taki woreczek z hafem wykonać to zapraszam Was o TU. Dodałam do normalnego wzoru na krzyżyki, małą innowację. Zamiast krzyżyków z fioletowej muliny wykonałam supełki (french knotch). Wzór powstał w wersji przestrzennej. Haft jest wykonany na gotowych lnianych woreczkach do przechowywania biżuterii. Jest to taki mój szybki sposób wykonania woreczka bez konieczności szycia na maszynie. 

Zawsze lubię dodać ozdobny napis na woreczkach.

Miałam przygotowaną suszoną lawendę, która będzie wypełnieniem woreczka.
Zawsze dodatkowo wolę włożyć zioła do woreczka z organzy.

Taki woreczek będzie ozdobą zapachową mojej szafy. Uwielbiam zamach lawendy.

    Drugi woreczek lawendy wykonany jest w inny sposób. Miałam upatrzony spory wzór do haftu, więc aby go zmieścić zrobiłam mniejsze krzyżyki, które oplatały tylko 1 nitkę, a nie dwie nitki. Teraz myślę, że mając drobniejszą gęstość lnianego materiału wzór wyszedłby bardziej wyraźny. Haft jednak wykonany, choć nie do końca jestem z efektu zadowolona.

Drugi woreczek również wypełniłam suszoną lawendą.

Tak prezentują się moje tegoroczna woreczki.
Dla przypomnienie wstawiam też zdjęcie poprzednich prac.


    Na koniec jeszcze pokazuje moje postępy z dużego haftu Maków. Jest już spory progres. Dwie strony z sześciu wykonane. Na razie wstrzymuje się z haftem dwóch kolorów, aby nie zapełnić całego tła. Widać w tle różne wyhaftowane gałązki i cienie, a na pierwszym planie maki. Tło haftuje 2 nitkami, a maki haftuje 3 nitkami. Teraz już zabrałam się do dokończenia haftu drugiego kwiatu. Pozostaje mi systematycznie dalej pracować nad tym haftem, aby zakończyć ten pięknych obraz.


    W planach jesiennych mam zupełnie inny projekt. Chce wykonać mój pierwszy sweterek. Wzór już mam. Pozostaje zakupić materiały i dokładnie zapoznać się z całym planem pracy. Będę trochę haftować i trochę robić na drutach, a między czasie czytać książki. Lubię wieczorem taki relaks przy ciekawej lekturze. 

Na koniec jeszcze kilka zdjęć z wyjazdu wakacyjnego.

Zwiedzaliśmy razem z moim Lubym Turcję ( miasteczko Turunc, Marmaris, Amos) oraz Grecje (wyspę Rodos). Wyjazd był bardzo udany. Już planujemy kolejne egzotyczne podróże.













Pozdrawiam Was i do zobaczenia w kolejnym podsumowaniu za miesiąc :)