Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o mnie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 września 2025

Trochę o haftach i trochę o wakacyjnych podróżach.

Dziś zapraszam na zaległe podsumowanie twórcze z sierpnia oraz moje wspomnienia z wakacyjnych podróży. 

Zacznę od pokazanie kilku zdjęć z podróży do Tunezji, gdzie na bazarze Houmt Souk szukałam porcelanowych ozdobnych talerzyków.


Tu na muralu widać tworzenie ręcznie robionej ceramiki. Na bazarze znaleźć można kilka takich tematycznych murali, które oddają charakter tego miejsca.



Byliśmy na krótkiej wycieczce w rezerwacie krokodyli, gdzie widzieliśmy oprócz krokodyli żółwie, jaszczurki, wielbłąda. Dowiedziałam się jak jest robiona ambra z której potem robi się biżuterię. Pokazane było jak powstaje włóczka z owczej wełny i potem i jak jest potem tkana. Bardzo fajna wycieczka na 2/3 godziny.





Najbardziej relaksujący moment było plażowanie. Pogoda idealna, a plaża piaszczysta cóż więcej potrzeba do wypoczynku.





Jeszcze przed wylotem do Tunezji zaczęłam haft zakładki z różami. Haft czeka uprany na oprawę. Na tym zdjęciu jeszcze nie widać niteczkę konturowych, które wykonała tuż przed wylotem.


Na blogu Klubu Twórczych Mam będę prowadzić wyzwanie hafciarki, gdzie będziemy haftować liska. Zapraszam do udziału jeśli nie macie pomysłu co robić w jesienne popołudnia.


Jeszcze w sierpniu wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do Radomia. 

Byliśmy w Muzeum Wsi Radomskiej oraz rowerami zwiedziliśmy Radom.








Najbardziej byłam zachwycona wystawą pisanek. Myślę że spróbuję stworzyć taką tradycyjną pisankę za pomocą wosku w okresie wielkanocnym. Nawet zrobiłam zdjęcie poglądowe co będę potrzebować, aby takie pisanki wykonać.




Poza starymi chatami były też sielskie widoki. Można było cofnąć się o kilkaset lat wstecz.


Jeśli się zastanawiacie co z haftem drzewka letniego to nie zostało wiele krzyżyków do końca. Jest szansa że haft ukończę przed początkiem jesieni. Po powrocie z wakacji zamierzam od razu go skończyć.


Mam sporo suszonej lawendy, więc chcę powrócić do tego projektu z przed lat, czyli haftowanych woreczków. Na razie szukam dobrych lnianych woreczków do haftu. Zwykle paruje szew i potem go zszywam. W ten sposób mam możliwość zrobienia wzoru z lawendą.


Pisała na blogu Klubu Twórczych Mam o przepisach z lawendą więc wykonałam tartę z jabłkami lawendą i miodem. Była krucha, słodka i miałam lawendowy aromat. Przepis warty powtórzenia.




Miałam zamówienia na zakładkę z pawim piórem ,powstała kolejna zakładka z tym motywem. 



Ta wersja ma dwa chwosty i mniej czarnych niteczkę więc jest troszkę jaśniejsza niż ostatnio.


Na koniec pokazuje mój szydełkowy sukces , czyli bluzeczkę zrobioną z kwadratów i trójkątów. Tym razem rozmiar jest idealny. Myślę że może za rok odważne się iść o krok dalej. Może zrobię sukienkę? Jak to się mówi, apetyt rośnie w miarę tworzenia. ;⁠)


    Tak wygląda moja wakacyjna relacja oraz kilka postęp z poprzedniego miesiąca. Pora pomyśleć o jesiennych projektach. Będę haftować liska, drzewko jesienne i drzewko zimowe. Zapraszam za miesiąc na kolejną relacje. 

Pozdrawiam cieplutko - Joasia 

piątek, 30 maja 2025

Podsumowanie twórcze - maj


Tan miesiąc minął mi błyskawicznie.
Przychodzę do Was szybkim podsumowaniem.

Za chwilę będzie już końcówka wiosny. Nadal sporo krzyżyków zostało do zrobienia.
W tym wyzwaniu wiosenne drzewko mam wykonać do końca wiosny.

Postępy w hafcie wiosennego drzewka 




Dla odpoczynku od haftowania, z resztek włóczek zrobiłam taką dwustronną mini kosmetyczkę do kluczy. Bardzo mi się ostatnio podobają takie kolorowe kosmetyczki wykonane na szydełku, więc zrobiła też dla siebie taki dodatek do torebki. 



Zgodnie z wytycznymi wyzwaniu u Reni zgłaszam pracę wykonaną na szydełku, gdyż od wielu lat haftuje, lecz coraz mocniej ciągnie mnie do szydełkowania. To chyba obecnie wygrywa. Wyzwanie u Reni znajdziecie tu KLIK




Szerszy opis i więcej zdjęć znajdziecie też na blogu KTM o tu KLIK


Mamy już sezon na pyszne truskawki. 
Udało mi się oprawić haft truskawek w małą ramkę wielkości 7 cm x 7 cm.
Ten obrazek na początku czerwca pojawi się w ofercie mojego sklepu. 




Niestety czasu na haftowanie jest bardzo mało. W między czasie zaczeła robić kwadraty do kolejnej bluzeczki. Tym razem w kolorze białym. Tak na zmianę haftuje, czyta i szydełkuje. Trudno to wszystko razem ze sobą pogodzić, ale próbuje. Czy wy też tak macie? W każdy razie na brak zajęcia nie narzekam. ;) 

Przesyłam ciepłe pozdrowienia i życzę Wam udanego weekendu. :D

poniedziałek, 29 sierpnia 2022

lawendowy sierpień - postępy w haftach


    Witajcie w kolejnym podsumowaniu miesiąca. W sierpniu nadgoniłam zaległości w haftowaniu. Powstały też małe hafty ze wzorami lawendy. Dla blogu Klubu Twórczych Mam przygotowałam tutorial, jak wykonać woreczek z haftem lawendy. Jeśli chcecie sprawdzić dokładnie jak taki woreczek z hafem wykonać to zapraszam Was o TU. Dodałam do normalnego wzoru na krzyżyki, małą innowację. Zamiast krzyżyków z fioletowej muliny wykonałam supełki (french knotch). Wzór powstał w wersji przestrzennej. Haft jest wykonany na gotowych lnianych woreczkach do przechowywania biżuterii. Jest to taki mój szybki sposób wykonania woreczka bez konieczności szycia na maszynie. 

Zawsze lubię dodać ozdobny napis na woreczkach.

Miałam przygotowaną suszoną lawendę, która będzie wypełnieniem woreczka.
Zawsze dodatkowo wolę włożyć zioła do woreczka z organzy.

Taki woreczek będzie ozdobą zapachową mojej szafy. Uwielbiam zamach lawendy.

    Drugi woreczek lawendy wykonany jest w inny sposób. Miałam upatrzony spory wzór do haftu, więc aby go zmieścić zrobiłam mniejsze krzyżyki, które oplatały tylko 1 nitkę, a nie dwie nitki. Teraz myślę, że mając drobniejszą gęstość lnianego materiału wzór wyszedłby bardziej wyraźny. Haft jednak wykonany, choć nie do końca jestem z efektu zadowolona.

Drugi woreczek również wypełniłam suszoną lawendą.

Tak prezentują się moje tegoroczna woreczki.
Dla przypomnienie wstawiam też zdjęcie poprzednich prac.


    Na koniec jeszcze pokazuje moje postępy z dużego haftu Maków. Jest już spory progres. Dwie strony z sześciu wykonane. Na razie wstrzymuje się z haftem dwóch kolorów, aby nie zapełnić całego tła. Widać w tle różne wyhaftowane gałązki i cienie, a na pierwszym planie maki. Tło haftuje 2 nitkami, a maki haftuje 3 nitkami. Teraz już zabrałam się do dokończenia haftu drugiego kwiatu. Pozostaje mi systematycznie dalej pracować nad tym haftem, aby zakończyć ten pięknych obraz.


    W planach jesiennych mam zupełnie inny projekt. Chce wykonać mój pierwszy sweterek. Wzór już mam. Pozostaje zakupić materiały i dokładnie zapoznać się z całym planem pracy. Będę trochę haftować i trochę robić na drutach, a między czasie czytać książki. Lubię wieczorem taki relaks przy ciekawej lekturze. 

Na koniec jeszcze kilka zdjęć z wyjazdu wakacyjnego.

Zwiedzaliśmy razem z moim Lubym Turcję ( miasteczko Turunc, Marmaris, Amos) oraz Grecje (wyspę Rodos). Wyjazd był bardzo udany. Już planujemy kolejne egzotyczne podróże.













Pozdrawiam Was i do zobaczenia w kolejnym podsumowaniu za miesiąc :)