środa, 29 listopada 2017

świąteczne opakowania /z reniferem i bałwankiem



Dziś udało mi się dokończyć szycie skarpetek z haftem. Skarpetki haftowałam na lnie, więc haft nie wyszedł duży, musiałam uszyć większe skarpetki niż wyhaftowany wzór. Do skarpetek docelowo musiało się zmieścić pudełeczko plastikowe o obwodzie 10 cm. Udało się idealnie to wymierzyć, pudełko się mieści :). Przyznam się Wam, że gdy już zobaczyłam efekt końcowy to od razu się uśmiechnęłam do siebie. Może nie jest perfekcyjnie, ale ja jestem bardzo zadowolona z moich świątecznych opakowań :D

Teraz pokażę kilka zdjęć z tego jak przebiegło haftowanie i szycie skarpetki z bałwankiem.

Tak prezentuje się w gazetce.

Haft bez konturów.


Tu już mamy bałwanka z konturami.

Kolejny etap, obszyłam górny brzeg ładnym ściegiem na maszynie i sfastrygowałam wstępnie materiał do kolejnego etapu, czyli nadania kształtu skarpetki.


 Na koniec zdjęcia w świątecznej oprawie :)
Skarpetkę z bałwankiem zgłaszam do linkowego party o TU





Dla Was jeszcze przypomnienie, że do 5 grudnia do północy można się jeszcze zgłaszać do losowania cukierasów w moim podwójnym Candy. Jest coś dla miłośników haftów, oraz wielbicieli biżuterii - serdecznie zapraszam :)


Tyle u mnie nowego :) Pozdrawiam - Joanna.

czwartek, 16 listopada 2017

przygotowania przedświąteczne czas zacząć


 

Witam Was drodzy odwiedzający :) Mamy już listopad, a więc powoli i ja zaczynam przygotowania świąteczne. Na początek prezentuje co powstało pod wpływam zrywu jednodniowego. Wykonałam komplecik z perełek w kolorze ecru. Taki standardowy klasyk, który warto zawsze mieć w zanadrzu. Aby był komplecik ciekawszy, to trochę kombinowałam przy bransoletce i oto jest efekt. Bransoletka jest zrobiona na trzech linkach jubilerskich, które poplątałam i wyszedł jak widzicie nawet ciekawy wzór.


 Przy okazji powstały też skromne kolczyki z koralików i perełek szklanych.
Takie urocze zwyklaczki .



Zmodyfikowałam też jedną bransoletkę i wyszyła wersja zielono - czarna z zawieszką.
Bransoletka jest wykonana z agatem, szkłem weneckim, jadeitem, szklanymi koralikami. 




Przygotowania świąteczne czas zacząć. Zaczęłam haftować skarpetki świąteczne, które ma być docelowo małym opakowaniem na mały prezenciki. Skarpetka jest niewielka, więc nie zmieści się do niej coś większego. Wzory skarpetek są bardzo fajne, więc w planach ma wykonanie kilka takich mini skarpetek. Dziś będę jeszcze wyszywać kontury tego wzoru, więc popołudniu wstawie zdjęcie skończonego haftu :) Wzór został nieco powiększony przez ze mnie, dodałam przy brzegach po 1 krzyżyku z każdej strony. Haft wykonuje na białym lnie.








Na koniec jeszcze zdjęcie haftu z elfem. Pracę nad tym haftem przerwałam w tym oto miejscu. Planuje do nie go powrócić po świętach. Mam nadzieje, że potem uda mi się trochę przyspieszyć i dokończyć pierwszy etap w miarę szybko.( fragment oznaczony jest w ramce. :))



Bardzo Wam dziękuje za ostatnie komentarze odnośnie tego haftu. To bardzo miłe, że mi kibicujecie.
PS: Cały czas można jeszcze zgłaszać się do mojego podwójnego CANDY :D

Przesyłam pozdrowienia - Joanna <3


sobota, 28 października 2017

pomiędzy jednym a drugim


Pomiędzy jednym a drugim haftem powstaje biżuteria. Pierwsze kolczyki zostały wykonane z kamieniami ametystu, oplecionymi kolorowymi drucikami miedzianymi, z dodatkiem chwostów. Już jakiegoś czas myślałam o takich kolczykach i w końcu pomysł zrealizowałam :)



Jak już rozpoczęłam tworzyć, to powstały tego samego dnia też kolejne kolczyki oplecione drutem. Tym razem opleciony został barwiony na czerwono kwarc. Tak dla przekory wybrałam takie kolory drucików, aby nadać koczykom efekt kontrastu. Myślę, że wyszły całkiem ciekawie.




Uwielbiam tworzyć bransoletki, kombinować z ustawieniem koralików i mieszać kolory. Tym razem powstały dwie bransoletki. Pierwsza bransoletka jest zrobiona z kamieniem jaspisu i kwarcu, szklanych pereł i kryształków z dodatkiem ozdobnej zawieszki.




Druga bransoletka powstała z pałeczkami koralu, kamieniami kwarcu barwionego, koralików szklanych. Jest to taki mix czerwieni, szarości i czerni. Z tej bransoletki przyznam się Wam jestem bardzo zadowolona :) 


Kończę zatem, krótką relację z tego co ostatnio zrobiłam. Co nie oznacza, że nie powstaje nic z prac haftowanych. Nieustanie przybywa krzyżyków na moim mega dużym wzorze z elfem. Zamierzam jednak w listopadzie, wzór na chwilę odłożyć i zabrać się za kilka wzorów świątecznych. Uwielbiam haftować wzory świąteczne, a potem obdarowywać pracami moich najbliższych. :D

Przesyłam pozdrowienia dla każdego kto tu zagląda i nadal zapraszam na moje Candy :)



piątek, 13 października 2017

wyhaftowany medalion z tancerką


Postanowiłam znaleźć dziś jakiś niewielki haft, aby wykorzystać ten wzór do zapełnienia ostatniego kaboszonu, który mi został. W końcu zdecydowałam się na haft tancerki. Jest w tym wzorze mało kolorów, nie jest to haft z konturami (a takie najbardziej lubię), ale z daleka jednak medalion przyciąga uwagę. Jestem z tego medalionu całkiem zadowolona. Na początku myślałam, iż będzie haft za duży i wyjdzie mi poza oprawę, ale jak widać zmieściła się idealnie :)




Jakiś czas temu wykonałam dwie bransoletki. Czarna bransoletka jest wykonana z koralików fimo z kwiatkami, lawą wulkaniczną, jadeitem oraz koralikami szklanymi. Druga bransoletka wykonana jako nagroda w Candy, jest wykonana z korala, karneolu, koralików szklanych. Przyznam się iż pierwszy raz łączyłam róż z czerwienią, ale jak widać wyszła bransoletka bardzo ciekawie. Przyznam się, iż uwielbiam eksperymentować z kolorami i mieszać je w różnych wariantach.



Przypominam jeszcze, iż cały czas trwa u mnie podwójne Candy.
Do zgarnięcia są takie nagrody:


Na koniec, nieskromnie się pochwale o wyróżnieniu mojej pracy w linkowy party.


Pozdrawiam Was i życzę miłego dnia :D

czwartek, 5 października 2017

PODWÓJNE CANDY



Kochani odwiedzający blog, z racji iż w maju nie było Candy z okazji 7-lecia blogu, postanowiłam teraz z zaskoczenia ogłosić dla Was podwójne Candy :)

Dla wszystkich miłośników biżuterii jest do zgarnięcia biżuteria, dla miłośników haftów dwie pracę wyhaftowane. Wybieracie jeden banerek i umieszczacie go na swoim blogu. W komentarzu zgłaszacie swój udział w zabawie i piszecie, którą chcecie nagrodę 1-biżuteria, 2- hafty, oraz czy chcecie dodatkowo drobiazgi do haftowania, czy raczej koraliki do wykonania biżuterii. W zabawie wygrywają dwie osoby. Losowanie będzie 6 grudnia lub po tym terminie. W przypadku jeśli zgłosi się w sumie więcej niż 50 osób, to dodam nagrodę pocieszenia. Będzie do wylosowania wśród wszystkich uczestników :) Jak Wam się podobają Cukierasy? Czekam teraz na wasze zgłoszenia. Nagrody będą niespodzianką dla Was na Mikołajki :D

                        Lista zgłoszonych osób 

biżuteria:                                                             hafty:

-BEATA-BECIA                                                  -Margotka
-violka                                                                -Mia
-Carpediem                                                        -Klaudia P
-agniesia125                                                      -Asikowy kącik
-Hanulek                                                            -Basia Nolberczak
-Alicja                                                                 -Marzena Kaim
- z minionej epoki                                               -manekuruki
-raeszka                                                             -Pikot Kinga
-Małgorzata Zoltek
-Promyk
-Anna Goldwin
-Sylwia Follopia

Teraz krótka relacja z ostatnich poczynań nad moim mega wyzwaniem hafciarskim, którą już zapowiadałam. Jakieś parę miesięcy temu zaczęłam duży haft z wróżką. Po drodze były różne komplikację. Po ostatniej dłuższej przerwie w haftowaniu, chciałam do pracy powrócić. Jednak trudno było mi się połapać w kolorach. Ze względu, iż nie narysowałam siatki pomocniczej, po prostu się pogubiłam. Drugim powodem przerwania tego haftu było to, iż nie zmieściłby się cały wzór na tkaninie, nie byłoby widać jedynego kolorowego elementu - motylka. Niestety zorientowałam się o tym dopiero w trakcie haftowania :(. Z tych dwóch powodów zaniechałam dalszego haftowania, gdyż to już nie miało sensu. Postanowiła jednak, iż się nie podam, gdyż wzór bardzo mi się podoba i zaczęłam ten haft od początku. Kupiłam nową tkaninę, normalną kanwę (wcześniej haftowałam na białym lnie). Teraz już rozrysowałam siatkę pomocniczą. Jestem już po 3 karkach wzoru i oto co już mam.


Jeśli się dobrze przyjrzycie  zdjęciu, to widać, iż są dwa odcienie bieli. To też będę musiała poprawić i trochę spruć jasną nitkę i zostawię odcień bieli bardziej beżowej. Co ciekawie różnicę w bieli widać dopiero w przy zaciemnionym świetle. Swoją drogą, do dziś nie wiem jak to możliwe, że zakupiłam dwa różne odcienie bieli. Mimo tego przeoczenia, potwierdzam, że teraz już znacznie lepiej się orientuje w kolorach podczas haftowania. Jest siatka i można to wszystko normalnie haftować. Nie mam pojęcia co mnie wcześniej podkusiło haftować taki duży wzór na lnie i nie nanieść siatki?

Teraz pracuje nad tym fragmentem haftu.

Poprzedni haft zakończyłam na tym etapie.

Tyle u mnie nowego :) Czekam na wasze zgłoszenia w komentarzach.
Przesyłam pozdrowienia - Joanna :D