niedziela, 26 kwietnia 2015

wisior z kwiatem wiśni


Wena na robótki ręczne mnie nie opuszcza i choć pogoda cudna ja prawie codziennie mam igłę w ręku i haftuje. Dziś naszło mnie, aby stworzyć haftowany wisior. Wybór kwiatu wiśni nie był przypadkowy, gdyż ten wzór świetnie mi pasuje do foto inspiracji w Kreatywnym Kufrze. Wisior zatem zgłaszam na wyzwanie :)


"Wisior z kwiatem wiśni"
wyhaftowany na beżowej kanwie,
wykorzystano 5 kolorów muliny
wielkość haftu 2,5 cm x 2 cm
wielkość oprawy 3,5 cm x 3 cm
haftowane 2 nitkami muliny
 pręciki oraz kontury haftowane 1 nitką



Szukając podobnego kwiatu natrafiłam na zdjęcie pigowca, który jest bardzo podobny do wyhaftowanego kwiatka - zdjęcie znalezione w Internecie.

A teraz zdjęcie mojego tamborka. Ten element będę haftować aż 4 razy, po jednym w każdym rogu obrusa :) Co to za schemat jednak nie zdradzę, powoli wszystkiego się dowiecie w kolejnych odsłonach.


Wszystkich odwiedzających pozdrawiam i życzę miłego dnia,
do zobaczenia w kolejnym poście :) pa pa.

czwartek, 23 kwietnia 2015

trochę biżuterii :)


Postanowiłam trochę odkurzyć mój butik i zrobiłam nowe kolczyki i wisiorki. Zamówiłam kolorowe druciki aby wykorzystać je do oplatania. Powyżej kolczyki z agatem i howlitem oplecione granatowym drucikiem. Na dole wykonane kolczyki z jaspisu oplecione złotym drucikiem.



Wykonałam też małą przeróbkę miętowego naszyjnika. Dodałam trochę więcej koralików w kolorze niebieskim i oto efekt. Dla porównania stare i nowe zdjęcie naszyjnika :)


Na koniec krążek koralu, który długo przeleżał w moich materiałach i w końcu znalazłam na niego pomysł. Prosty i nieskomplikowany wisior. Uważam jednak że sam w sobie jest ładny i nic więcej nie potrzeba dodawać :)

Poza biżuteryjnymi pomysłami realizuje teraz już dwa wzory haftem krzyżykowym. Kończę ziółka i przyprawy. Zaczęłam duży wzór na prezent, zdradzę tylko że haftuję obrus. W planach kilka naszyjników haftowanych jak tylko znajdę odpowiednie do tego wzorki :)

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

niedziela, 19 kwietnia 2015

moje korale na wiosnę i postępy w hafcie


Marzyły mi się korale z porcelany i w końcu zrealizowałam ten pomysł. Forma nieskomplikowana ale przyznajcie, iż nic więcej tu nie trzeba wzbogacać. Koraliki porcelanowe z małymi dodatkami z zupełności moim zdaniem wystarczą.



A to drugi mój pomysł to kolczyki z kryształkami Swarowskiego. Nie mam weny do ślęczenia nad drobnymi koralikami, a zatem formy do wklejenia kryształków kupiłam gotowe. Kolczyki takie świetnie mi się przydadzą jako dodatek do ubioru w pracy. Kolczyki gotowe w 5 minut. Ślicznie się błyszczą czego jak zwykle nie widać na zdjęciu.


A teraz raport z postępów nad haftem :) Mam kolejne elementy haftu zrobione. Tym razem zrobiłam rozmaryn oraz estragon. Wzór rozmaryny był bardziej wymagający, gdyż ciężko było się mi połapać w schemacie. Efekt jak widzicie całkiem fajny :) Pracy nad ziołami i przyprawami zostało już niewiele.


Jak może zauważyliście jest już zapowiedź kolejnego Sal-u w którym planuje wziąć udział, jak tylko udam mi się zdobyć odpowiedni wzór oraz przygotować wszystkie materiały :) Powoli zatem przyspieszę kończenie Sal-u z ziołami i przyprawami. W planach też mam duży haft na prezent dla specjalnej osoby :) Czy mi się to wszystko uda pogodzić ? Chęci są jak zwykle, ale są też inne sprawy,dlatego zobaczymy jak to wszystko się uda zrealizować.

Was na koniec pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

piątek, 3 kwietnia 2015

wiosenne gałązki z pisankami :) zrobine z synem


Witam Was w świątecznym poście. W tym roku razem z synem malowaliśmy styropianowe pisanki. Bardzo się malowanie mojemu synkowi podobało. Mój wkład było przygotowanie zawieszek, gdyż w sumie pisanki pomalował całkiem sam. Niektóre z nich zostały delikatnie opryskane farbą. i są nakropkowane. Przyznam się Wam, iż uwielbiam dekorować moją kuchnie. Powyżej widać mój mini ogródeczek z wiosennym wydaniu. 


A to moje ozdoby na parapecie mam zajączka, baranka, kwitnie mi mini storczyk oraz rzeżucha. Poza tym jest ta też gniazdko z ptaszkami i pisanki które zostały z zeszłego roku. (podarowane w wymiance)


Postanowiłam też przypomnienie dekoracji z poprzednich lat. 
Pisanki oraz zeszłoroczna rzeżucha z pisklakami :)


Znalazłam też zdjęcie wiosennych Żonkili.


A na tym zdjęciu baranek z masy solnej :) 


A to osłonka, jeden z moich pierwszych haftowanych ozdób :)


Kochani odwiedzający mój skromny blog :)

Życzę wesołych i miłych Świąt spędzonych z rodziną i przyjaciółmi.

Dużo radości dla Wszystkich :) i mokrego Dyngusa.


Na koniec wrzucam zdjęcia ostatnich wytworów czyli moje ulubione oplatańce. Poniżej opleciony koral oraz oplecione szklane perły w kolorze złoty z kryształkami. Proste i wygodne kolczyki :) osobiście właśnie takie kolczyki preferuje na co dzień.





Tyle nowego u mnie :) 

Życzę miłego, świątecznego weekendu, pa pa.

czwartek, 26 marca 2015

wyzwanie z łańcuszkiem




Postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i przygotować kolczyki na wyzwanie. Wykorzystałam do ich zrobienia mój pomysł na nawlekanie na szpilkę łańcuszka. Kolczyki zrobiłam z kulek z masy perłowej z kryształków szklanych oraz miedzianego łańcuszka. Kolczyki zgłaszam na wyzwanie Szuflady.



Powstały też kolejne oplatane drutem kolczyki. Tym razem oplecione zostały kule turkusu. Osobiście bardzo mi się podobają kolczyki gdzie są oplecione dwie kule. W planach kolejne gdyż ta forma kolczyków nie tylko mi się bardzo podoba.

Jak widać powróciłam na chwilę do tworzenia biżuterii :) Teraz kusi mnie aby porobić bransoletki. Haftowanie na chwile odkładam, a zabieram się na spożytkowanie koralików i kamieni, które u mnie leżą nie wykorzystane.

Życzę miłego dnia i do następnego razu - pozdrawiam Joasia :)

sobota, 21 marca 2015

I mamy już wiosnę :)



Witam po długiej przerwie i zaprasza na pierwszy wiosenny post. Zgodnie z planem w tym miesiącu powstały dwa kolejne elementy Sal-u. Mam już wykonany koper, czosnek, szczypior, papryczka, cynamon i goździki :) Kolejne dwa elementy powstaną już w kwietniu. Kto z Was jest ciekawy jak u innych uczestniczek haft się prezentuje zapraszam =>TU. 

A u mnie jak zwykle wiele zajęć i czasu na robótki mało. Nad czym trochę ubolewam. Przyznam się iż znów mi brakuje tworzenia biżuterii, więc może w końcu coś nowego powstanie. Pogoda piękna, chorowanie już mi na dobre chyba przeszło. Teraz za to więcej razem z synem aktywnie spędzamy czas. To rower, to spacer, bo jak tu siedzieć w domu. 

Powoli już szykuję zmianę dekoracji na wiosenno - wielkanocne. Poniżej prosta dekoracja wiosenna czyli gniazdko pisklaków z kolorowymi piórkami. Piórek miało być kilka, jednak mojemu synowi tak się spodobały iż wykorzystaliśmy całe opakowanie. Zapobiegliwie już kupiłam nawet palmę wielkanocną. Teraz pozostało czekać aż wyrośnie rzeżucha i pozostaną do zrobienia tylko pisanki. W tym roku planuje pomalować małe jajka ze styropianu, które potem pozawieszam na gałązkach. Jak to wyjdzie przekonacie się w kolejnym poście.

Tyle u mnie nowego :) do zobaczenia w kolejnym poście.
Przesyłam wiosenne pozdrowienia. Pa pa :)